Najlepszym pomysłem jest po prostu dodanie tych czterech stron do kolejnego tomu. Po dupie już dostali. Teraz powinni odblokować zablokowanych, przeprosić, napisać porządne sprostowanie, dobrze wydawać kolejne komiksy. Gdybym był fanem Ghost Raidera, to bym nie sprzedawał tego tomu.
Najgorsze jest to blokowanie czytelników w mediach społecznościowych. To ciężko odkręcić.
Po dupie to by dostali, gdyby im przychody spadły, czyli gdyby czytelnicy zareagowali na serwowanie im crapu.
A tak to była gównoburza na FB, ale została wyciszona i sprawa załatwiona.
Zwroty "załatwili", tzn potwierdzili, że prawo działa i każdy ma prawo zwrócić wadliwy produkt.
Nic pozytywnego Mucha w całej tej sprawie nie zrobiła (już o blokowaniu na FB to w ogóle szkoda mówić), ale fajnie, że mają szeregi wiernych obrońców na social mediach. Nie rozumiem takiego syndromu sztokholmskiego, ale trudno, co ja tam wiem.