Tak po żołniersku.
W wydaniu Muchy nie opublikowano 4 stron z numeru nr 24.
Mucha odpisała komuś, że nie wydali ich, bo ich fizycznie nie ma.
Tymczasem w amerykańskich wydaniach te strony są ciągle wydawane w różnych wydaniach zbiorczych, więc tłumaczenie Muchy wydaje się, delikatnie mówiąc, dziwne. Tym bardziej, że potrafili wydać Spectacular Spider-Man ze (słabej jakości) skanami brakujących zeszytów.