X-Men dobrze się sprzedaje widzę. A to cieszy. Za niedługo Brood. Co potem? To co proponuje michał81 popieram. Patrząc na erę Claremonta, to zostaje większość do Upadku, a potem od Masakry. E wydał tom z samym Lee, ale ja bym widział porządnie to wydane, bez dziur. No i kilka późniejszych rzeczy, których nie ma w kamieniach. Ale skupiłbym się jednak na Claremoncie.
Jak już takie koncerty życzeń noworoczne, to patrząc co by Muszka mogła uzupełnić na polskim rynku, to może FF Millara? Dzieje się to bezpośrednio przed Hickmanem i byłoby dobrym uzupełnieniem. E wydał dalej, więc chyba nie będzie wracał. I jest to tylko 1 tom.
Ciekawe co by jeszcze można by u nas puścić bazując na naszym sentymencie z TM-Semic? G.I. Joe? Było 155 numerów, potem IDW kontynuowała ze scenariuszem Hamy. Tylko, że teraz prawa ma Kirkman... Ciekawe, czy do starych też?
To co jeszcze można? Jakieś pomysły?