Nie ma co liczyć, że kolekcje załatwią sprawę, bo nie załatwią. Egmont sam też nie wyda wszystkiego co byśmy chcieli. Takiego Onslaughta to prędzej bym się spodziewał właśnie od Muchy.
Warto jedną rzecz postawić jasno i zamknąć temat raz na zawsze. X-Men Milestones wydaje Egmont i jeśli skusi się na całą ofertę, to opublikuje 15 tomów. Poniżej ich lista znaleziona w necie, aby już nie było niedomówień, kto i co wyda. Pogrubione tytuły zostały wydane/zapowiedziane.
Dark Phoenix – Uncanny X-Men #129 – #137
Mutant Massacre – Uncanny X-Men #210 – #214, X-Factor #9 – #11, New Mutants #46, Thor #373 – 374, Power Pack #27 and Daredevil #238
Fall of the Mutants – Uncanny X-Men #225 – #227, New Mutants #59 – 61 and X-Factor #24 – #26
Inferno – X-Terminators #1 – #4, Uncanny X-Men #239 – #243, X-Factor #35 – #39 and New Mutants #71 – #73
X-Tinction Agenda – Uncanny X-Men #235 – #238 and #270 – #272, New Mutants #95 – 97, and X-Factor #60 – #62
X-Cutioner’s Song – Uncanny X-Men #294 – #297, X-Factor #84 – #86, X-Men #14 – #16, X-Force #16 – #18, Stryfe’s Strike File #1
Fatal Attractions – Uncanny X-Men #298 – #300, #303 – #304, #315, X-Factor #92, X-Force #25, X-Men Unlimited #2, X-Men #25, Wolverine #75 and Excalibur #71
Phalanx Covenant – Uncanny X-Men #305 – #306, #312 – #313, #316 – #317, Excalibur #78 – #80, #82, X-Men #36 – #37, X-Factor #106, X-Force #38, Wolverine #85, Cable #16
Onslaught – Uncanny X-Men #333 – #337, X-Men #53 – #57, Onslaught: X-Men, Onslaught: Marvel Universe, Onslaught Epilogue, Avengers #401, Fantastic Four #415, Wolverine #104, and Cable #35
Operation Zero Tolerance – Generation X #27, X-Men #65 – #70, Uncanny X-Men #346, Wolverine #115 – #118, and Cable #45 – #47
Messiah Complex – X-Men: Messiah Complex One-Shot, Uncanny X-Men #492 – #494, X-Men #205 –#207, New X-Men #44 – #46, and X-Factor #25 – #27
Messiah War – X-Force/Cable: Messiah War #1, Cable #13 – #15, X-Force #14 – #16, and X-Men: Future History – The Messiah War Sourcebook #1
Necrosha – New X-Men #32, X-Force #11, #21 – #25, New Mutants #6 – #8, X-Men: Legacy #231 –#234, X Necrosha, X Necrosha: The Gathering, and material from X-Force Annual #1
Second Coming – Second Coming: Prepare, Second Coming #1 – #2, Uncanny X-Men #523 – #525, New Mutants #12 – #14, X-Men Legacy #235 – #237, and X-Force #26 – #28
Age of X – Age of X Alpha #1, X-Men Legacy #245 – #247, New Mutants #22 – #24, and Age of X: Universe #1 – #2
Jak widzisz, Onslaught znajduje się na tej liście, więc musisz po prostu cierpliwie czekać. Czy warto go wydawać? Nie mnie osądzać, to są te wydarzenia, które w mitologii mutantów miały być lub były przełomowymi wydarzeniami, ale nie wszystkie okazały się na miarę swojego potencjału. Na pewno często umyka jeden fakt, że jednak jak się dostaje telenowelę w małych dawkach (nie bez przyczyny pierwotnie ukazują się zeszyty mające 24 strony), to nawet sztampowe historie odbiera się inaczej. Liczba niedomówień, tajemnic, twistów jest tak wyreżyserowana, że czytelnik z atencją oczekuje na więcej, bo chce się dowiedzieć, co będzie dalej. Zwłaszcza jak się śledzi daną historię na żywca, zeszyt po zeszycie, a nie kupuje opasły tom po latach, gdzie spoilery zalewają internet. Na pewno czytanie w momencie powstawania ma inny urok niż sięganie już po zebrany w jeden album produkt. Dobra historia obroni się obojętnie od formy wydania, ze słabszą może być już problem. Fenomen długoletniego runu Claremonta polega na tym, że umiał ładnie grać na emocjach, rozwijać postaci, nie zawsze koncentrować się na konfrontacjach. Czytałem gdzieś w jednym z wywiadów, że był to też powód jego nieporozumień z Byrnem, który dążył do większej dynamiki. Wiadomo, przez tak długi okres naprodukował sporo pamiętnych zeszytów, ale zdarzały mu się też słabsze momenty. Niemniej jego dorobek i wkład w rozwój świata mutantów, który zaowocował rozszczepieniem na serie poboczne w latach osiemdziesiątych, jest niepodważalny.