Są w związku z tym jakieś szanse na pójście w przypadku cieńszych pozycji w miękką oprawę? Wtedy zawsze cena parę zł niższa, a i miejsca na półce mniej zajęte. NSC w przypadku tytułów z Image robi to idealnie.
Wiem, że ostatnio staraliście się iść w "grubaski", dla mnie jak najbardziej ok, ale przy tych wszystkich wzrostach kosztów ich cena w pewnym momencie może się stać dla sporej grupy potencjalnych klientów nieakceptowalna.
Leyku, nie wiem. Sugerowałem dwa, trzy razy, aby spróbować z miękką oprawą przy cienkich publikacjach, ale wygląda na to, że twarda dla wydawcy ma większy prestiż. Komiks wygląda lepiej, okładka się nie pognie itp. Nie znam szczegółów, więc mogę się tylko domyślać, czy są jakieś zapisy licencyjne, czy łatwiej jest przy produkcji, gdy te same tytuły idą na rynek polski i portugalski, gdy wersja portugalska ma twardą oprawę to i polska też taką musi mieć. Co do miejsca na półce pełna zgoda. Co do ceny, nigdy tego nie analizowałem, ale gdy pytałem, czy cena komiksu w miękkiej będzie niższa (odczuwalnie niższa dla konsumenta), to dostałem odpowiedź, że nie bardzo odczuwalna. Kiedyś z dekadę temu - czyli dawno temu i nieprawda

- na jakimś konwencie jeden z wydawców książkowych (mniejszy format i inne nakłady, trzeba mieć na uwadze) pochwalił się, za co został zbesztany przez uczestników spotkania, że różnica w produkcji między miękką a twardą oprawą wynosi złotówkę z groszem. Wtedy posypały się pytania z publiczności, skoro to tak niewielka różnica, dlaczego różnica w cenie okładkowej książki w miękkiej i twardej oprawie wynosi aż dziesięć złotych. Nie wiem, jak jest obecnie, nie analizowałem cen w drukarniach pod kątem miękkiej i twardej oprawy. Może NSC ma trochę większe nakłady, może z uwagi na szeroką współpracę z Image (mieli też oryginalne ich komiksy) mogą liczyć na lepsze warunki licencyjne. Może działają tu też inne czynniki, należy pamiętać, że za NSC stoi duży wydawca książkowy, może mieć lepsze warunki w drukarniach, bo więcej wydaje. Trudno mi powiedzieć.
@Motyl, a Corbena nic nie Muszka nie planuje?
Na razie raczej nie. Pisałem jakiś czas temu, że to była jednorazowa akcja.
Wiadome to było, że będzie w 2021...
Wiadome to są śmierć i podatki. Przy produkcji tego komiksu napiętrzyły się różne przeszkody. Tłumaczenie trochę trwało, to nie jest też łatwy komiks do edycji, do tego autor ma olbrzymie wymagania, co do formy jego wydania. Trwały ostre boje o wybranie fontu aż zostanie zaakceptowany. Autor analizuje każdy szczegół publikacji, font pamiętnika w komiksie również był negocjowany z autorem. Takie prozaiczne wydawałoby się detale jak zapisy daty czy miejsca również są dyskutowane na bieżąco z autorem. Dlatego prace się przeciągnęły. Łatwo jest narzekać, gdy się nie zna całej sytuacji.