Autor Wątek: Mucha Comics  (Przeczytany 1497419 razy)

Moreroms i 7 Gości przegląda ten wątek.

Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2685 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 13:23:25 »
Jak to jest z dodrukami u Muchy. Od jakiegoś czasu poluje na Mroczne zwycięstwo lub Długie Halloween i …. Żal mi dupe ściska jak mam zapłacić 200zl za tom …

Mucha robi dodruki raczej przy seriach, gdy wypadnie jakiś tom (np. Saga). Długie Halloween miało dodruk, bo wyprzedało się błyskawicznie, Mroczne zwycięstwo miało już większy nakład. Przy komiksach DC sprawa jest jasna, ich tytuły może wydawać Egmont, było to już poruszane wielokrotnie przy różnych okazjach, więc nie ma szans, by Mucha dodrukowała akurat te dwie pozycje. Długie Halloween wyprzedało się dawno temu, Mroczne zwycięstwo było trochę dłużej na rynku. Pozostaje ci rynek wtórny. Co do Mrocznego zwycięstwa możesz podpytać Antykwariat i księgarnię Tezeusz z Krakowa, wiem, że kiedyś mieli w cenie jeszcze w miarę przystępnej, nie wiem jak jest obecnie.

Offline Darth_Simon

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2686 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 13:31:49 »
A czy można wiedzieć jakie są mniej wiecej nakłady komiksów ? Interesuje mnie ile mniej więcej ludzi w Polsce ma podobne hobby do mojego. I np. Czy naklad Ery Apocalyse to powiedzmy około 1000 sztuk, 5000, 10 000 czy może bliżej 100 000.  Nie chodzi mi o dokladne liczby ale np. Informacje czy komiksy Marvela w twardej oprawie maja zwyczaj naklad od 500 do 1000. A spoza superhero (np. dwaj bracia) to 200 do 300 albo 2000 do 3000. Czy można uzyskać taką informację ?
Dark side of the Force is the pathway to many abilities some consider to be unnatural - Chancelor Palpatine to Anakin Skywalker

Offline OokamiG

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2687 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 13:33:00 »
Nakałdy to tajemnica wydawnictwa.

Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2688 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 14:13:10 »
Nakałdy to tajemnica wydawnictwa.

Kwestia życzliwych uśmiechów i odpowiedniego pytania, nie przypominam sobie, by w ciągu ostatnich dwóch-trzech lat (przed pandemią), ktoś odważył się na stoisku Muchy zapytać szefową o nakład komiksu, który go interesuje :) Przynajmniej nie byłem świadkiem takiej sytuacji. Nie jest powiedziane, że nie otrzymałby odpowiedzi ;)

A czy można wiedzieć jakie są mniej wiecej nakłady komiksów ? Interesuje mnie ile mniej więcej ludzi w Polsce ma podobne hobby do mojego. I np. Czy naklad Ery Apocalyse to powiedzmy około 1000 sztuk, 5000, 10 000 czy może bliżej 100 000.  Nie chodzi mi o dokladne liczby ale np. Informacje czy komiksy Marvela w twardej oprawie maja zwyczaj naklad od 500 do 1000. A spoza superhero (np. dwaj bracia) to 200 do 300 albo 2000 do 3000. Czy można uzyskać taką informację ?

Są wydawcy, którzy ujawniają nakłady, piszą, ile sztuk drukują komiksu z alternatywną okładką, ile z podstawową. Te liczby powinny Cię naprowadzić, że nakłady komiksów w Polsce to nie 100 000 (z ostatnich około trzydziestu lat znam jeden taki komiks, może było więcej, ale nie analizowałem aż tak rynku), dyszka i więcej to kiedyś była norma w przygodach najpopularniejszego wikinga nad Wisłą (spin-offy miały ciut mniejsze, ale tutaj dodruki są robione na bieżąco), a pięć tysięcy lub blisko pięciu to odważne próby podbicia rynku przez książkowych wydawców (trzeci tom Wężowego boga to chyba ma swój prywatny magazyn - https://bonito.pl/k-160148786-wezowy-bog-tom-3-umarla-armia-lokiego). AoA na pewno nie ma nakładu pięciu tysięcy, tyle mogę ci napisać :). Na pewno sprzedaż komiksów Marvela, zwłaszcza tych tanich, jest lepsza, bo po taką ofertę sięga nie tylko stricte komiksowy odbiorca, natomiast tytuły z wyższą ceną lub komiks europejski (nie mówię tu o żelaznych klasykach) mają mniejszy popyt. Napiszę tak, w sklepach internetowych widzę dostępne komiksy, które były wydrukowane w małym nakładzie, trochę powyżej pół tysiąca, a nadal są w sprzedaży. To powinno ci trochę pomóc w odpowiedzi na pytanie, jak wiele osób interesuje się tym hobby w wydaniu rodzimym. Podejrzewam, że komiks jest znacznie bardziej popularny niż nakłady i sprzedawane egzemplarze, ale sporo osób sięga po oryginały, a wiele chciałoby coś kupić, ale odrzuca ich cena. Kiedyś rozmawiałem z Maciejem z Taurusa i powiedział wprost, że gdyby wiedział, że ŻT okażą się tak wielkim hitem, to od razu walnąłby duży nakład, co oznaczałoby niższą cenę komiksu, a nie robił pięć dodruków. Ale tego nie przewidzisz, jak ci się dany tytuł sprzeda.

Offline PJP

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2689 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 14:39:41 »
Kiedyś znajomy "z branży" mówił, że 200-2000 ale nie wiem na ile to prawda.

Offline donT

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2690 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 14:54:29 »
Dlaczego wydawcy tak niechetnie dziela sie informacja na temat nakladu? To jakas super wazna, super strzezona tajemnica? Serio pytam. Mogly ktorys z kolego to wyjasnic?
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2691 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 15:06:56 »
Jaki komiks z ostatnich 30 lat sięgnął 100 000?

Offline Leyek

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2692 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 15:09:22 »
(...) nakłady komiksów w Polsce to nie 100 000 (z ostatnich około trzydziestu lat znam jeden taki komiks (...)

Kajko i Kokosz Szkoła Latania, nie?


Ten Twój awatar to potwierdzenie X-Men Legacy na przyszły rok? :)

Offline Piterrini

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2693 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 18:43:23 »
Dlaczego wydawcy tak niechetnie dziela sie informacja na temat nakladu? To jakas super wazna, super strzezona tajemnica? Serio pytam. Mogly ktorys z kolego to wyjasnic?
Podam taki przykład - hipotetycznie znając dokładne nakłady komiksów np. Muchy, oraz czytając to co wyżej (np. odnośnie okresu sprzedaży, plus znając ogólnie polski rynek komiksowy i stawki wszystkich składowych przygotowania, produkcji, magazynowania i dystrybucji) mogę w miarę sensownie rozpisać biznesplan własnego wydawnictwa. Więcej niewiadomych = większe ryzyko przy wchodzeniu na rynek, nikt nie chce ryzykować a im mniej wydawców na rynku tym lepsza sytuacja dla tych istniejących, dlatego nie podaje się informacji wewnętrznych publicznie. Plus kwestia co z daną informacją może zrobić istniejąca konkurencja, nie tylko w granicach kraju, ale też z zewnątrz przy hipotetycznej chęci rozszerzenia działalności o inne kraje (tj. przy poszukiwaniach możliwości inwestycji w branży, są podmioty gdzie jest kapitał, ale na jego spożytkowanie potrzeba odmiennego rynku, to tylko przykład zresztą...)...
To piszę bazując też na innych branżach, myślę że aby szerzej zgłębić zagadnienie najlepiej "przelecieć" strategie biznesowe w literaturze i wnioski mogą nasunąć się same :)

PS. Jeśli uważacie że nie mam racji w odniesieniu do komiksów, to nie naskakujcie na mnie, tylko spytajcie bezpośrednio wydawców i dajcie znać co odpowiedzą ;)

Edit: jeszcze przykład uzupełniający - dlaczego nie podaje się za dużo informacji, przypuśćmy szwagier zaprasza na weekend, nie chcesz jechać to powiesz, że ciężko z pieniędzmi na wyjazd, po czym żona się wygada że właśnie na półkę odłożyłeś nowego Spectacular Spider-Mana, no może być niezręcznie. Nie podając jakiejś informacji wydawca nie naraża się na to, że ktoś w jakiejkolwiek dyskusji ją kiedyś wypomni.
A, i jeszcze jedno - nakład SSM w wysokości 10k (jak pisze niżej Adolf) raz że jest nierealny, a dwa że jakby był chociażby w ballparku 5k+ to cena byłaby nieuzasadniona i to byłby ogromny argument "przeciw" ustalonej cenie, wydawnictwo nie podając nakładu nie naraziło się więc na coś takiego. A ponownie - ja wierzę że nikt nie chciał na czytelnikach "zdzierać", więc nakład nie jest tak duży, jak mogłaby sugerować marka Spidera (sugerowałem, że może być podobny do standardowych komiksów Muchy), już wywnioskowałem z ostatnich wypowiedzi że Mucha nie chciała ryzykować, przy tej cenie nakład przypuszczam i tak jest adekwatny (gdyby cena była niższa to więcej osób by kupiło, gwarantuję "po sobie" ;) , wtedy też nakład większy byłby przydatny). Ale o tym pisać nie chciałem, więc...
Edit2: Serio, coś jest nie tak w matrixie, przypuśćmy same koszty konieczne do poniesienia "na miejscu" to 50zł od egzemplarza SSM, 50x10 000=500 000zł, umówmy się - wydawca nie zablokuje sobie pół miliona (czy nawet ćwierć, albo jeszcze mniej) jednym komiksem... Już nic nie piszę.
« Ostatnia zmiana: So, 11 Wrzesień 2021, 19:44:35 wysłana przez Piterrini »

Offline Adolf

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2694 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 19:30:05 »
Kiedyś na panelu z wydawcą komiksu Lis, dowiedziałem się, że rozszedł się cały jego nakład w wysokości 1000 sztuk. Lis, polski superbohater, nieznana marka, promowana głównie na imprezach komiksowych. Dowiedziałem się, że m.im. drukuje się nakład, plus kilka sztuk więcej dla bibliotek i do wysłania portalom co je w zamian zrecenzują. I 1000 sztuk to taki opłacalny nakład na początek dla małego wydawnictwa, bo mniejsze ilości to większy koszt wydruku.

Na tej podstawie można ostrożnie oszacować nakłady wydawnictw. Sądzę, że te mniej znane komiksy to właśnie mają ok. 1000-2000 sztuk nakładów. Image trochę więcej: 2000-4000. DC może jeszcze więcej - od 3000 (jakaś nisza typu Aquaman) do powiedzmy 10 000 (dobry numer Batmana). Marvel sądzę trochę lepiej. Ok 4000 (coś gorszego, np. jakaś mniej znana klasyka) do nawet 20 000 (Deadpool!!!). Jak to powiedział sprzedawca w jednej z poznańskiej księgarni, wystarczy w Polsce wydać Deadpoola żeby być bogatym.

A jak ma się do tego Pająk Muchy? Motyl podkreśla, że wydawnictwo interesuje sprzedaż długodystansowa, czyli nie cackali się z nakładem i dali sobie spory zapas. W optymistycznym wariancie sądzę, że nawet mogło być to koło 10 000. Tak duży nakład to pewnie mniejsze koszty, co byłoby warte do ogarnięcia przy tak potężnym tomie.

Oczywiście jeszcze raz podkreślam, że to są tylko ostrożne spekulacje i chciałbym się mylić, oczywiście zakładając, że liczby podane są zaniżone :)

Offline HaVoK

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2695 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 20:03:57 »
No to jesteś prawdziwym optymistą:)

Online Castiglione

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2696 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 20:10:19 »
Motyl - 5 tys lub blisko - odważne próby podbicia rynku
Adolf - ostrożnie spekulując 10 tys

Każdy ma swoją rzeczywistość

Offline Leyek

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2697 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 20:48:34 »
Widzę, że niektórzy odlatują. Komiks za ponad 2 stówy (okładkowo) a tu latają nakłady 5, 10 tys. (tyle to pewnie nawet Egmont nie puszcza z początku tych Marveli za 40 zł). Nawet biorąc pod uwagę, że to Spider. Ale raz, że staroć, dwa że drogi.
3 tys. to myślę jest max. nakład, a stawiałbym bardziej na okolice 2 tys.

Żeby nie było mój egzemplarz już do mnie leci (słabo się spisało tym razem czytam.pl, bo myślałem, że już wczoraj będzie u mnie).

Offline Motyl

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2698 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 21:34:46 »
Każdy ma swoją rzeczywistość

Komiksowa zawsze plasowała się gdzieś w okolicach dobrej fantastyki :)
Taki przykład - jeden wydawca wydaje komiks utytułowany, ze znanymi nazwiskami, taki, który przemawia do komiksiarzy kolekcjonerów. Ustala bezpieczny nakład w okolicach między mniej niż tysiąc a tysiąc, daje cenę okładkową trochę ponad stówę. Drugi wydawca wydaje podobny gatunkowo komiks, dla odbiorcy uwielbiającego artystyczne, autorskie dzieła, wręcz musisz mieć. Daje znacznie mniejszą cenę - w granicach około połowy ceny komiksu od pierwszego wydawcy, ale z dwukrotnie większym (a może nawet i większym) nakładem. Wysoka cena i niski nakład versus wysoki nakład i niska cena. Ten pierwszy wydawca wciąż zaskakuje czytelników swoimi pozycjami, ten drugi zakończył swoją przygodę z komiksem.

Kajko i Kokosz Szkoła Latania, nie?

Możliw, możliw, jak tak piszesz o tym tytule to bardzo prawdopodobne, bo przecież lektura, więc po kilku dodrukach pewnie dobili. Z drugiej strony, mimo że cena tego KiKa jest niewielka, to i tak masa osób szuka go w bibliotekach. U mnie w pracy też koleżanki dla swoich pociech chciały pożyczyć, bo lektura szkolna, a dostępność w sklepach wówczas była trudna (pożyczyłem, ale komiks się nie spodobał). Widziałem też jakieś skanlacje walające się po sieci. Z kulturą to jest tak, że wielu uważa, że powinna być dostępna jak liście na drzewach. Zerwiesz i masz. Myślałem o innym tytule, ale tak jak napisałeś o KiKu, to jakby pogrzebać, pewnie znajdą się i inne.   

Cytat: Leyek
Ten Twój awatar to potwierdzenie X-Men Legacy na przyszły rok? :)

A gdzieżby tam, lubię po prostu ten komiks, bo jest fajny, w miarę krótki, a nie saga na pięćset zeszytów. No i lubię postać Legiona :) Kiedyś mi znajomy załatwił za grosze w jakiejś dublińskiej księgaręce. Mam do niego sentyment i tyle.
 

Offline Leyek

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #2699 dnia: So, 11 Wrzesień 2021, 21:47:19 »
Myślałem o innym tytule

A zdradzisz o jakim? Bo myślę i nie mogę wymyśleć co by mogło być tak popularne również wśród niekomiksowa (taki nakład to już musi być masowe zainteresowanie), no i raczej tanie, czyli odpadają Mausy itp.

Thorgal 1, mimo, że popularny to chyba nie aż tak. Ew. może jakiś Tytus, ale chyba tutaj już niestety złoty okres przeminął.