Ten Spider-man musi byc diablo dobry skoro tak zdominowal dyskusje w tym watku.
A co do tego Pajączka - są jakieś szanse na przyjemną lekturę, znając postać jedynie z filmów? (Szata graficzna mi odpowiada) 
Nie chcę obiecywać gruszek na wierzbie, nie wiem jak podejdzie komuś, kto Spider-mana zna tylko z filmów, ale na pewno warto dać mu szansę. Komuś kto czytał Ostatnie łowy Kravena, powiedziałbym, by oczekiwał podobnie pisanego pająka. Nie wiem do czego go jeszcze odnieść, może do Batmana Granta i Breyfogle z tamtego okresu?