nie żebym miał pojęcie, co to za komiks i o czym jest. ale tym bardziej się wypowiem (bo czuję, że taki jest ostatnio właściwy trend na forum)
,,,z cyklu Luźne skojarzenia (prosto z anusa),,,
Tłumaczymy u nas w Polszcze tak:
rook (gawron) --> wroniarz (chyba od wrony), crow (wrona) --> kruk.... [ciekawe jak będzie po naszemu "raven"]
a ruskie djełajut podobnież:
fotel --> kriesło, krzesło --> stuł, stół --> stoł....
wniosek: jednak bliżej nam do tych barbarzyńców. chyba dlatego co i rusz napieprzamy się tu na forum o byle pjerda. ludzie wschodu zawsze lubili takie napjerdalanki. a ja czekam na ciosa.......