Autor Wątek: Kurc  (Przeczytany 594928 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline rapr

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2760 dnia: Śr, 05 Listopad 2025, 19:22:28 »
Szanuję podejście, choć jest odmienne od mojego :)

Jeśli można spytać - jakie komiksy w takim razie czytasz? Wspomniałeś o Requiem, jakieś inne przykłady?

Offline JohnDee

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2761 dnia: Śr, 05 Listopad 2025, 21:20:38 »
Szanuję podejście, choć jest odmienne od mojego :)

Jeśli można spytać - jakie komiksy w takim razie czytasz? Wspomniałeś o Requiem, jakieś inne przykłady?

To może inaczej, by nie offtopowac dalej.
Takie Kurce mam na półce - wszystkie przeczytane:
Druuna, Kuchnia Ogrów, Gaston, Czerwona Maska, Dr Jekyll & Mr Hyde, Azymut, Little Ego, Rapsodia Węgierska,  Rork, 7 Żywotów Krogulca.
Na liście do kupienia z Kurca są: Vasco, Argentyna i Barbarella.

Offline adamarluk

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2762 dnia: Śr, 05 Listopad 2025, 22:07:48 »
Jak to mówią, każdemu jego porno. Dla mnie i rysunek i tematyka jest zupełnie bez znaczenia. No, powiedzmy, że tematyka w jakiś sposób służy do zawężania rzeczy to czytania, bo jednak nie chce mi się czytać wszystkich SH jakie zostały wydane. Liczy się tylko fabuła i emocje.
Mam podobnie. Skreślam z automatu komiksy, które bronią się rysunkiem zamiast fabułą, a cenię i to bardzo np. patyczaki Świdzińskiego. Choć idealnie byłoby gdyby broniły się i rysunkiem i fabułą.

Offline MałaKasia

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2763 dnia: Śr, 05 Listopad 2025, 22:21:42 »
@ JohnDee: a ja z innej ciekawości - a dlaczego nie Światła Amalou? Rysunki czy tematyka? W sumie pierwszy lepszy niedawno wydany komiks tego wydawcy, który np. nie jest bardzo daleko od... Kuchni Ogrów, a tę masz :)

I z drugiej ciekawości: masz tak, że niektórzy wydawcy bardziej Ci podchodzą, a inni nie? Masz wydawców, od których nigdy nic nie kupiłeś, bo wiesz, że nie będzie dla Ciebie?

Offline JohnDee

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2764 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 09:35:23 »
@ JohnDee: a ja z innej ciekawości - a dlaczego nie Światła Amalou? Rysunki czy tematyka? W sumie pierwszy lepszy niedawno wydany komiks tego wydawcy, który np. nie jest bardzo daleko od... Kuchni Ogrów, a tę masz :)

I z drugiej ciekawości: masz tak, że niektórzy wydawcy bardziej Ci podchodzą, a inni nie? Masz wydawców, od których nigdy nic nie kupiłeś, bo wiesz, że nie będzie dla Ciebie?

Światła Amalou widziałem, nie zainteresował mnie niczym - ani rysunkami ani tematyką - ot takie tam "generyczne" anglosaskie fantasy (generalnie nie przepadam za kultura anglosaską, za to mam gargantuicznego pierdolca na punkcie kultury frankofońskiej - filmy, książki, sztuka, filozofia etc).

Co do Kuchni Ogrów, to niestety spodziewałem się więcej po tym komiksie.

SL wydawało mi sie kiedys swietne, dzis nie wydaja kompletnie nic dla mnie. Cale AD2000 i Topcow to bajki absolutnie nie dla mnie. Z zapowiedzi Egmontu na przyszly rok, czekam na... jeden komiks (Dr Who).

Scream i LiT wciaz sa na topie u mnie.

Offline Sędzia

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2765 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 10:23:39 »
generalnie nie przepadam za kultura anglosaską

Cytuj
Z zapowiedzi Egmontu na przyszly rok, czekam na... jeden komiks (Dr Who).

Dr Who to w pewnym ujęciu kwintesencja kultury anglosaskiej ;)

Offline komiks

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2766 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 11:14:20 »
sci-fi i fantasy odpada

Dr Who to też sci-fi, jakby nie patrzyć ;)
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline JohnDee

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2767 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 13:50:47 »
Do powyższych dwóch wypowiedzi:
Nie wiecie co znaczą słowa "większość" i "na ogół"?
Nie mam żadnych reguł ostatecznych. Nie cierpię komiksów cz-b (np Millera czy Toppiego) ale uwielbiam Crepaxa, nie cierpię komiksów sci-fi (typu universal war one) ale kocham wybrane komiksy Marvela do roku 1994 (f4, dr Strange, Alpha Squad czy Warlock, ale już żadne Spidermany czy X-meny).
Moje wybory polegają regułom od których często robię wyjątki. bo życie jest pełne niespodzianek :)

Offline 79ers

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2768 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 18:31:55 »
Kilku Crepaxów nie ma startu do Millera czy Toppiego, ale to moje zdanie.

Offline Sędzia

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2769 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 19:06:57 »
Nie wiecie co znaczą słowa "większość" i "na ogół"?

Cytuj
Nie mam żadnych reguł ostatecznych.
Moje wybory polegają regułom od których często robię wyjątki. bo życie jest pełne niespodzianek :)

To nie chodzi o to, że nie wiemy co one oznaczają, tylko o to, że najpierw piszesz, że masz bardzo określone oczekiwania, w związku z czym "Gust? Ukształtowany, specyficzny, bardzo mój" i w ogóle to tego nie czytasz, tamto Cię nie interesuje.

A potem okazuje się, że od wszystkiego masz mniej lub bardziej szerokie wyjątki, w związku z czym równie dobrze można się zastanawiać czy istotna część rzeczy, które odrzuciłeś - bo wyjątku nie zrobiłeś - nie mogłaby Ci się spodobać, gdybyś dał temu szansę.

Offline JohnDee

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2770 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 22:01:15 »
To nie chodzi o to, że nie wiemy co one oznaczają, tylko o to, że najpierw piszesz, że masz bardzo określone oczekiwania, w związku z czym "Gust? Ukształtowany, specyficzny, bardzo mój" i w ogóle to tego nie czytasz, tamto Cię nie interesuje.

A potem okazuje się, że od wszystkiego masz mniej lub bardziej szerokie wyjątki, w związku z czym równie dobrze można się zastanawiać czy istotna część rzeczy, które odrzuciłeś - bo wyjątku nie zrobiłeś - nie mogłaby Ci się spodobać, gdybyś dał temu szansę.

Nie za bardzo rozumiem czego chcesz mi dowieść wytykając mi rzekomą hipokryzję i nie podpierając się żadnym logicznym rozumowaniem. Wcześniej napisałem, że mam swoje zasady od których robię wyjątki, bo nie ma ostatecznych reguł, bo każda z nich rozprasza się w różnicach, z których powstała; wszystko jest względne, a moje wybory to tylko efekty tego, co wciąż się zmienia.

Offline Sędzia

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2771 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 22:40:30 »
Nie za bardzo rozumiem czego chcesz mi dowieść wytykając mi rzekomą hipokryzję i nie podpierając się żadnym logicznym rozumowaniem. Wcześniej napisałem, że mam swoje zasady od których robię wyjątki, bo nie ma ostatecznych reguł, bo każda z nich rozprasza się w różnicach, z których powstała; wszystko jest względne, a moje wybory to tylko efekty tego, co wciąż się zmienia.

Nie ma potrzeby sięgać do tak mocnych słów, nie chodzi o żadną hipokryzję, tylko o trochę niekonsekwencji w tym co piszesz. Którą w pełni rozumiem, bardziej bawi mnie to, że upierasz się przy tym, że masz swoje zasady, podczas gdy w rzeczywistości po prostu czytasz co lubisz, niezależnie od tego, czy pasuje to do Twoich zainteresowań, czy nie. Po prostu jak pojawi się coś, co nie pasuje do Twoich typowych zainteresowań, a Ci się podoba, nazywasz to wyjątkiem.

Offline MałaKasia

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2772 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 22:49:42 »
@JohnDee: Napisałeś, że Światła Amalou to anglosaskie fantasy, ale... to przecież frankofon :) Komiks, który został napisany przez autora urodzonego we Francji i narysowany przez autorkę urodzoną we Francji. I jeśli miałabym go do czegokolwiek przyrównać, to do niesztampowych frankofonów typu W poszukiwaniu ptaka czasu. Na Bedetheque sugerują, że jest w kręgu podobieństwa z Wielkim Martwym... Więc ten. Oczywiście możesz nie lubić takich klimatów, jasne, ale gdzie tam anglosaskie generyczne cokolwiek? :)

Swoją drogą, to, co zrobiła w tym komiksie Wendling, jest po prostu piękne - jedne z ciekawszych kompozycyjnie i stylowo rysunków, jakie ostatnio widziałam w komiksach; wcale się nie dziwię, że ten tytuł na rzeczonym Bedetheque ma takie dobre noty.

Ale podejrzewam, że jeśli nie podeszła Ci Kuchnia Ogrów, to też nie dla Ciebie.

I na koniec: a nie szkoda Ci czasem, że sobie nie czytasz takich czarno-białych rzeczy, a omija Cię takie CE, taki Raport Brodecka, taka Droga? I o ile po tych dwóch ostatnich mógłbyś się czegoś spodziewać, o tyle nic, czego spodziewałbyś się po CE, nie jest w stanie Cię przygotować na to, co dostajesz :) Choć to akurat moje prywatne zdanie, nie wiem, czy inne osoby też tak miały.
« Ostatnia zmiana: Cz, 06 Listopad 2025, 22:56:38 wysłana przez MałaKasia »

Offline Brvk

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2773 dnia: Pt, 07 Listopad 2025, 07:45:46 »
Niezależnie od kryteriów, jakie przyjął kolega, najważniejsze, że czuje się zadowolony i spełniony. Czasem eksplorowanie zbyt rozdętego pola zainteresowań przynosi więcej frustracji, niż radości (patrzę w lustro pisząc te słowa 🙃).

Offline JohnDee

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2774 dnia: Pt, 07 Listopad 2025, 09:27:32 »
@JohnDee: Napisałeś, że Światła Amalou to anglosaskie fantasy, ale... to przecież frankofon :) Komiks, który został napisany przez autora urodzonego we Francji i narysowany przez autorkę urodzoną we Francji. I jeśli miałabym go do czegokolwiek przyrównać, to do niesztampowych frankofonów typu W poszukiwaniu ptaka czasu. Na Bedetheque sugerują, że jest w kręgu podobieństwa z Wielkim Martwym... Więc ten. Oczywiście możesz nie lubić takich klimatów, jasne, ale gdzie tam anglosaskie generyczne cokolwiek? :)

Swoją drogą, to, co zrobiła w tym komiksie Wendling, jest po prostu piękne - jedne z ciekawszych kompozycyjnie i stylowo rysunków, jakie ostatnio widziałam w komiksach; wcale się nie dziwię, że ten tytuł na rzeczonym Bedetheque ma takie dobre noty.

Ale podejrzewam, że jeśli nie podeszła Ci Kuchnia Ogrów, to też nie dla Ciebie.

I na koniec: a nie szkoda Ci czasem, że sobie nie czytasz takich czarno-białych rzeczy, a omija Cię takie CE, taki Raport Brodecka, taka Droga? I o ile po tych dwóch ostatnich mógłbyś się czegoś spodziewać, o tyle nic, czego spodziewałbyś się po CE, nie jest w stanie Cię przygotować na to, co dostajesz :) Choć to akurat moje prywatne zdanie, nie wiem, czy inne osoby też tak miały.

Co do Świat Amalou, masz racje. Bije sie w piers. Zwiodlo mnie nazwisko Claire Wendling. Wciaz jednak uwazam, ze to nie dla mnie komiks. Z reszta po zawodzie z Kuchnia Ogrów, zrezygnowalem tez z zakupu Mechanicznej ziemi. Na razie wystarczy mi tego typu fantasy. Powoli mysle z reszta, ze w ogole fantasy mi sie przejadlo. I najzwyczajniej w swiecie mnie nudzi. I do niczego nie inspiruje.

Co do komiksow cz-b. Moje osobiste zdanie jest takie, ze dla mnie komiksy cz-b sa produktem nieskonczonym. Na ogol patrzac na nie irytuje mnie, jak moglyby byc wspaniale gdyby mialy nalozony kolor. Ta irytacja dominuje i odrzuca mnie. Kiedys dawno dawno kupilem Corto na Syberii. Przeczytalem, meczac sie. Mniej wiecej wtedy dalem sobie spokoj z cz-b. I bardzo sie cieszylem kiedy wyszedl kolorowy Corto, kiedy wyszedl kolorowy Zloty Puchar Christy, etc.
Pytasz o Droge - mowie nie. Podobnie z Raportem Brodecka. Natomiast co do CE. Coz, robi wrazenie. Tematyka, rysunki. Moglbym zrobic wyjatek chyba :)