Autor Wątek: Kurc  (Przeczytany 594201 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline PabloWu

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2280 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 21:39:46 »
Morze po polowaniu polewali na jeleniu po za pod tą karnawałową maską .
Dzięki za ostrzeżenie, zapomniam o tym komiksie.

Offline Death

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2281 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 21:44:54 »
To wygląda gorzej niż moja prezentacja na poranny angielski na studiach jak wróciłem z imprezy o 4:30, wziąłem prysznic, zrobiłem kawę i mając 2 godziny do tramwaju szybko napierdalałem jakieś obrazki, żeby cokolwiek było. Ktoś tam wklepywał te teksty całą noc do 10 w piątek, bo o 11 ruszała maszyna, żeby na sobotę wydrukować na MFK Czerwoną Maskę.

Offline MałaKasia

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2282 dnia: Nd, 06 Październik 2024, 22:18:24 »
@ Kadet: dzięki za wskazanie różnienia pracy redaktorskiej od korektorskiej! Ja tylko dodam, że jak ktoś czyta plik już po korekcie, to nawet nie ingeruje za bardzo w brzmienie, bo liczy się wyłapanie prostych błędów; i na to się nastawia taki final check (żeby tych literówek było jak najmniej).

Kiedyś prowadziłam spotkanie nt. pracy nad komiksem od pozyskania licencji do wypuszczenia do druku (KW 2023?). Niemniej nie miało żadnej promocji i pojawiło się może z 5 osób. Miałam też mało czasu, żeby wesprzeć się jakimiś szerzej omawianymi przykładami.
Dodam, że nie jestem, nie byłam i pewnie nigdy nie będę na tyle sprawną redaktorką, jak koleżanki i koledzy po fachu, więc chciałabym kiedyś wybrać się na podobne spotkanie poprowadzone przez któreś z nich :) Moja rola często w procesie (poza pracą z tekstem) sprowadza się właśnie do tego, o czym dokładnie tu poniżej.

Co do rozróżnień ról: jeszcze zdarzają się redaktorzy prowadzący w odróżnieniu od językowych; ci prowadzący właśnie zajmują się wszystkimi kwestiami związanymi z doprowadzeniem do wydania komiksu jako spójnego produktu. Możecie takie osoby znaleźć w stopkach komiksów egmontowych. To o tyle fajne, że wtedy redaktor językowy jest odciążony. U mniejszych wydawców rolę red. prowadzącego często przejmuje wydawca (z pomocą osób zaangażowanych w proces).

A co do kwestii z /synem/ w Pogromcy - na 90% macie rację; na wszelki wypadek sprawdziłabym to jeszcze z informacjami o samej postaci. Przykro mi, ale jako korekta po korekcie miałam nikłe szanse na wyłapanie takiego błędu :( (to jest już inny rodzaj sprawdzania).

Ale mega cieszy to, że coraz częściej mamy możliwość takie rzeczy omawiać, że zwracacie na nie uwagę, że doszukujecie się różnych możliwości w kwestii tłumaczenia, interpretacji - superfajnie, niech to się dzieje, niech świadomość językowa rośnie  :) Jeszcze raz dzięki, Deepdelver, za zwrócenie uwagi na tę kwestię! :)

A, i Panowie, chill, ustaliliście już ponad wszelką wątpliwość, że coś złego wydarzyło się w trakcie pracy przy tym JEDNYM konkretnym komiksie wydawnictwa Kurc. Nie chcę nikomu psuć zabawy, ale chętnie zasugerowałabym, że nie ma już co drążyć tematu. Niestety w historii niemal każdego wydawcy znajdą się komiksy, przy których coś poszło bardzo źle (nawet Egmont wydał komiks DLA DZIECI!, w którym dwukrotnie pojawiło się słowo /kamuflarz/, a /kamuflaż/ jakoś się nie przebił :( ).

Offline Midar

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2283 dnia: Pn, 07 Październik 2024, 00:20:16 »
A, i Panowie, chill, ustaliliście już ponad wszelką wątpliwość, że coś złego wydarzyło się w trakcie pracy przy tym JEDNYM konkretnym komiksie wydawnictwa Kurc.

Jednym, akurat… poczytaj sobie Alchenita (I wydanie), a tam nie trzeba było nic tłumaczyć. Można wyliczać dalej ich wpadki, nie tylko korektorsko - redakcyjne, również takie jak skopane (grubość tektury)  grzbiety w ich drogich pozycjach, ale to nie ma większego sensu.
« Ostatnia zmiana: Pn, 07 Październik 2024, 00:30:15 wysłana przez Midar »

Offline starcek

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2284 dnia: Pn, 07 Październik 2024, 07:54:49 »
Te kolejny kadry wyglądają niczym jakiś pomysł na tekst w którym wybieramy sobie odpowiednie słowa w odpowiednich miejscach. Fajna zabawa. Kóc to geniusz.

Pocieszmy się, że wydawnictwa książkowe, które chodzą ze szczotką w zadku, bo takie fiu, fiu, też potrafią dać do pieca. Ostatnio w książce wydawnictwa Karakter znalazłem babole godne książek Kórca. Masowość to zawsze równanie w dół.
« Ostatnia zmiana: Pn, 07 Październik 2024, 09:09:32 wysłana przez starcek »
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline freshmaker

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2285 dnia: Pn, 07 Październik 2024, 09:12:14 »
biedni wydawcy i ich ciągła walka. dobrze że ciemny lud wszystko kupi.

Offline starcek

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2286 dnia: Pn, 07 Październik 2024, 10:32:16 »
A może w przypadku komiksów to zmowa wydawców mająca na celu propagowanie nauki języków obcych?

Chociaż coraz bardziej skłaniam się do hipotezy, że to wynik tego, że kiedyś rednaczem lub szefem wydawnictwa można było zostać z nadania, ale szara piechota musiała być po filologiach lub innych specjalistycznych studiach (oczywiście były też wyjątki), a teraz to już "hulaj dusza, piekła nie ma" na każdym stanowisku.
Wystarczy, że ktoś zrobi humanistyczny licencjat z gotowania na parze i o wywarze i zabiera się za robotę na odcinku wydawniczym.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Archelon

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2287 dnia: Pn, 07 Październik 2024, 15:29:14 »
Kolejny tom Vasco. Nowy rysownik. Ciekawe czy będzie coś w stylu: "polewanie na jelenie"?

Cytuj
Świeżutka okładka. Cały komiks pod koniec października.


Offline Pinto

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2288 dnia: Pn, 07 Październik 2024, 15:55:16 »
Czy ktoś wie, dlaczego 6 i 7 tom mają taki dobór części?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Vasco

Offline Dracos

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2289 dnia: Pn, 07 Październik 2024, 16:03:06 »
@UP Mają licencję na to wydanie https://www.bedetheque.com/serie-37838-BD-Vasco-Integrale.html Więc żadnych odstępstw nie robią.

Offline studio_lain

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2290 dnia: Pn, 07 Październik 2024, 16:04:36 »
A może w przypadku komiksów to zmowa wydawców mająca na celu propagowanie nauki języków obcych?

Chociaż coraz bardziej skłaniam się do hipotezy, że to wynik tego, że kiedyś rednaczem lub szefem wydawnictwa można było zostać z nadania, ale szara piechota musiała być po filologiach lub innych specjalistycznych studiach (oczywiście były też wyjątki), a teraz to już "hulaj dusza, piekła nie ma" na każdym stanowisku.
Wystarczy, że ktoś zrobi humanistyczny licencjat z gotowania na parze i o wywarze i zabiera się za robotę na odcinku wydawniczym.

Wiesz sporą część życia przepracowałem w prasie. Pracowali tam i poloniści i spece językowi itp. Tekst przechodził taką drogę - autor tekstu - sekretarz redakcji - korekta - redaktor naczelny - inna korekta - a w gazetach i tak roiło się od baboli :) Nie idealizowałbym przeszłości ;) Nasze mózgi są leniwe, upraszczają na maksa informacje, ograniczają bodźce itp itd - nie da się uniknąć błędów, nie da... tego nauczyła mnie prasa drukowana :) Co oczywiście nie znaczy, że nie należy dążyć do ideału :)
Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Online parsom

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2291 dnia: Pn, 07 Październik 2024, 16:17:49 »
MICHAŁ ROMAN
No ale ja przecież tę korektę robię dla wydawnictwa przecież.

WARTOWNIK
Ale czy to warto? Pan się namęczy, a oni i tak z błędami wydrukują.

MICHAŁ ROMAN
Nooo, ale już z innymi!

WARTOWNIK
Taki czy inny błąd jest zawsze błąd, pan wie, nie mogę...

Offline Sędzia

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2292 dnia: Pn, 07 Październik 2024, 16:27:36 »
Czy ktoś wie, dlaczego 6 i 7 tom mają taki dobór części?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Vasco

Pamiętnik z podróży (2023) to nie jest komiks, nie ma zbytniego znaczenia gdzie został umieszczony.
Natomiast jeśli dobrze pamiętam to 18 i 19 są ze sobą powiązane, a gdyby pamiętnik poszedł w tomie 6 to te dwa zostałyby rozbite na dwa tomy.

Offline starcek

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2293 dnia: Pn, 07 Październik 2024, 16:30:01 »
MICHAŁ ROMAN
No ale ja przecież tę korektę robię dla wydawnictwa przecież.

WARTOWNIK
Ale czy to warto? Pan się namęczy, a oni i tak z błędami wydrukują.

MICHAŁ ROMAN
Nooo, ale już z innymi!

WARTOWNIK
Taki czy inny błąd jest zawsze błąd, pan wie, nie mogę...

Przynajmniej erratę potrafili wrzucić do książki.

Kóc się tym nie skalał nigdy.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline kickic

Odp: Kurc
« Odpowiedź #2294 dnia: Pn, 07 Październik 2024, 20:52:49 »
i jeszcze kilka przykładów z ostatnich 100 stron Czerwonej Maski 2, tak będą wyglądać kolejne komiksy z wydawnictwa, jeśli nie zdecydują się na finalną korektę PO wpisaniu tekstu w dymki: