Rozumiem, że zdaniem freshmakera jedynie co SL powinno zrobić, to zniknąć z powierzchni ziemi. Odstawiali fuszerkę, i to koszmarną. To fakt. Ale powtarzam - to jedyny znany mi wydawca, który zareagował w końcu, uznał, że nie jest alfą i omegą, zatrudnił ludzi itd. Scream natomiast nadal pierdzieli coś o tym jaki jest zajebisty i że ludzie sie nie znajo, Mucha wie lepiej jak ma być wydane, Kurc redakcją się nie kala (Scream zresztą raczej też).