Autor Wątek: Kultura Gniewu  (Przeczytany 723907 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline komiks

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3630 dnia: Śr, 02 Lipiec 2025, 21:43:39 »
Na FB KG jest bardzo obszerny opis komiksu.

W ostatnich latach wyrosła cała fala mini­malistycznych komiksów - patyczaki, proste kwadraciki, jeden, dwa dymki i przekaz. Dla wielu to świetna furtka, by podzielić się pomysłem bez pisania książki - gdzie konkurencja jest ogromna - czy rysowania zaawansowanych ilustracji - gdzie konkurencja również jest duża i wymaga to wieloletniej praktyki oraz talentu.

Co do kolorowych bzdur z lat 90 to wiadomo, one są najgorsze.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Castiglione

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3631 dnia: Śr, 02 Lipiec 2025, 21:55:03 »
No to tak samo jak dla niektórych brak scenariusza był dobrą furtką do porysowania dup w obcisłych kostiumach ;)

W ostatnich latach wyrosła cała fala mini­malistycznych komiksów - patyczaki, proste kwadraciki, jeden, dwa dymki i przekaz.
Mnie to nie przeszkadza, w sensie nie jest to może mój pierwszy wybór, ale nie skreślam z miejsca, bo uważam, że może się obronić.

Offline holcman

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3632 dnia: Śr, 02 Lipiec 2025, 22:04:03 »
I generalnie tak, krytyka docenia, ale komiks jest niszowy. Nakład nie przekracza kilku tysięcy.

Sprzedaż „Dum-dum” we Francji nie przekroczyła 1000 egz. Francuski wydawca ostatnio szczerze podzielił się wynikami sprzedaży wszystkich swoich komiksów. Największym bestsellerem wydawnictwa - ponad 55 000 sprzedanych egz - jest tytuł, który rozwaliłby Wam czachy :-)

A „Dum-dum” to po prostu świetny komiks :-)

Offline Takesh

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3633 dnia: Śr, 02 Lipiec 2025, 22:17:52 »
Rozwaliłby czachy? Taki dobry, czy taki kiepski? Bo jak dobry, to już czekam  8)

Offline komiks

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3634 dnia: Śr, 02 Lipiec 2025, 22:24:38 »
Ten Wojciechowski ma więcej tych CAD-ów - można pobrać próbki link pod okładką.
https://www.caetla.fr/Soleil-Mecanique

Z tym rozwalaniem czach, to pewnie tylko przechwałki ;)
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3635 dnia: Śr, 02 Lipiec 2025, 22:30:56 »
  Czas na komiks powstały z tabeli ASCII...a nie tam by się trzeba było napracować i jeszcze mieć na to jakiś pomysł.

Offline komiks

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3636 dnia: Śr, 02 Lipiec 2025, 22:52:44 »
Nie trzeba się napracować, są narzędzia typu Image to ASCI Art, ale to mało czytelne jest. Co być nie wymyślił to już ktoś to zrobił.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Xmen

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3637 dnia: Cz, 03 Lipiec 2025, 02:58:01 »
Pólkę wyżej niż festiwal ale mi coś się nie podoba w tych rysunkach, sam nie wiem... może mimika twarzy... ?
Trzeba przyznać że @komiks ma wrodzony talent, plansza którą wrzucił wygląda obiecująco. @komiks nie myślałeś żeby iść w tym kierunku?
Takie tuzy jak Świdziński powinny czuć się zagrożone.
« Ostatnia zmiana: Cz, 03 Lipiec 2025, 03:00:22 wysłana przez Xmen »
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3638 dnia: Cz, 03 Lipiec 2025, 09:47:55 »
Nowy poziom rysunków w polskim komiksie ;)



BTW, to nie jest "polski" komiks. Ciężko mówić, że Łukasz Wojciechowski wprowadza "nowy poziom" w "polskim komiksie". On nie funkcjonuje w polskim komiksie. Zasadniczo wydaje komiksy docelowo na rynku francuskim. Myślenie, że - nie wiem, może to złe słowo - ściga się z Demem albo Świdzińskim nie jest prawidłowe.

Ja od siebie mogę napisać, że po 1) Wojciechowski nie robi komiksu "minimalistycznego", po 2) "Dum Dum" to spokojnie TOP 20 komiksów wydanych w tym roku. Dla mnie, subiektywnie TOP 10. Przede wszystkim dlatego, że jest to świetnie napisana, poruszająca historia, świetnie wpisująca się w pewne historyczne konteksty i dyskusje.

I szczerze trochę dziwię się ogólnemu nastrojowi toczenia beki z komiksu, którego się nie czytało, nie próbowało zrozumieć, nie zastanowiło, co stoi za takimi, a nie innymi wyborami autora.
kolorowezeszyty.blogspot.com

Offline raurer

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3639 dnia: Cz, 03 Lipiec 2025, 10:33:13 »
Dum-dum to znakomity komiks i nie widzę za bardzo opcji, by nie znalazł się w moim top 10 tego roku (zresztą razem z świeżo wydaną przez KG Mleczną drogą). I nie zgodziłbym się, że to jest konceptualna rzecz tworzona dla samego konceptu, bo Wojciechowski dobrze rozumie działanie komiksowej narracji (kompozycji planszy, znaczenia ciszy i pustych przestrzeni, odpowiedniego rozbudowania warstwy tekstowej). Ogólnie zaskoczyło mnie, jak to bardzo pojemny interpretacyjnie komiks, z szeregiem aluzji do kultury okresu międzywojennego, ale także chwycił jako mocna historia wykolejeńca, który nie wie, gdzie się podziać po wielkiej wojnie.

Zatem liczę na kolejne tytuły Wojciechowskiego od KG, trochę głupio zamawiać sobie komiksy Polaka po francusku ;)
« Ostatnia zmiana: Cz, 03 Lipiec 2025, 11:05:07 wysłana przez raurer »

Offline komiks

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3640 dnia: Cz, 03 Lipiec 2025, 11:34:41 »
BTW, to nie jest "polski" komiks. Ciężko mówić, że Łukasz Wojciechowski wprowadza "nowy poziom" w "polskim komiksie". On nie funkcjonuje w polskim komiksie. Zasadniczo wydaje komiksy docelowo na rynku francuskim. Myślenie, że - nie wiem, może to złe słowo - ściga się z Demem albo Świdzińskim nie jest prawidłowe.
Spoko, z góry założyłem, że jeśli wydawcą jest Kultura Gniewu, zaś autorem Polak, to jest to komiks polski.

Ja od siebie mogę napisać, że po 1) Wojciechowski nie robi komiksu "minimalistycznego"
Kwestia dyskusyjna, odnosiłem się do zaprezentowanych plansz, które według mnie są minimalistyczne, widzę, że czasami umieszcza o wiele więcej szczegółów a także 3D, więc może rzeczywiście całość daje inny odbiór.

I szczerze trochę dziwię się ogólnemu nastrojowi toczenia beki z komiksu, którego się nie czytało, nie próbowało zrozumieć, nie zastanowiło, co stoi za takimi, a nie innymi wyborami autora.
Jeśli nie rozumiesz takiej prostej krytyki to dziwie się, jak jesteś wstanie zrozumieć bardziej złożone fabuły komiksowe. Ludzie mają bekę, bo to przypomina rysunki wykonane na lekcji informatyki, albo innej techniki w podstawówce. Podobne rzeczy rysowało się w zeszycie w kratkę i nie wymagało to dużych umiejętności plastycznych, raczej zaciętości w rysowaniu kresek. Drzewo jako okrąg i kreska, to jest przecież klasyka rysunku szkolnego. I krytyce poddajemy na tym forum praktycznie wszystko, również rysunek realistyczny, jeszcze nie tak dawno krytykowałem, że koń mistrza Paula Tenga ma zbyt krótką szyję i nie sięgnie trawy, więc umrze z głodu. Więcej luzu, mniej spiny, jak się o komiksie mówi to dobrze, bo to zwiększa zasięgi.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline raurer

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3641 dnia: Cz, 03 Lipiec 2025, 12:17:45 »
Jeśli nie rozumiesz takiej prostej krytyki to dziwie się, jak jesteś wstanie zrozumieć bardziej złożone fabuły komiksowe. Ludzie mają bekę, bo to przypomina rysunki wykonane na lekcji informatyki, albo innej techniki w podstawówce. Podobne rzeczy rysowało się w zeszycie w kratkę i nie wymagało to dużych umiejętności plastycznych, raczej zaciętości w rysowaniu kresek. Drzewo jako okrąg i kreska, to jest przecież klasyka rysunku szkolnego. I krytyce poddajemy na tym forum praktycznie wszystko, również rysunek realistyczny, jeszcze nie tak dawno krytykowałem, że koń mistrza Paula Tenga ma zbyt krótką szyję i nie sięgnie trawy, więc umrze z głodu. Więcej luzu, mniej spiny, jak się o komiksie mówi to dobrze, bo to zwiększa zasięgi.

Jeśli mamy tylu tak utalentowanych rysowników w Polsce, to zaraz zostaniemy potęgą architektoniczną, oby przy okazji także komiksową ; )) U Wojciechowskiego znajdziesz sporo rysunków, które wymagają większej wprawy technicznej i znajomości rzemiosła, zwłaszcza mam tu na myśli przedstawienie budynków (choćby kino Babylon w Berlinie), co również wiąże się z samą treścią komiksu, w którym autor ukazuje atmosferę schyłkowej Republiki Weimarskiej, narastających napięć, których zwieńczeniem stanie się dojście nazistów do władzy, a co właśnie wychodzi autorowi, moim zdaniem dość unikalnie, przez podkreślenie znaczenia architektury jako swoistej synekdochy dla ówczesnych nastrojów panujących w Niemczech.

Offline komiks

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3642 dnia: Cz, 03 Lipiec 2025, 12:39:59 »
I tutaj poruszasz temat doboru przykładowych plansz, które często nie podkreślają mocnych stron artysty. Moim zdaniem lepiej jest kierować się kluczem wizualnym, bo trudno zaprezentować fabułę na pojedynczych wyrwanych kontekstu planszach.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3643 dnia: Cz, 03 Lipiec 2025, 12:44:21 »
Jeśli nie rozumiesz takiej prostej krytyki to dziwie się, jak jesteś wstanie zrozumieć bardziej złożone fabuły komiksowe. Ludzie mają bekę, bo to przypomina rysunki wykonane na lekcji informatyki, albo innej techniki w podstawówce. Podobne rzeczy rysowało się w zeszycie w kratkę i nie wymagało to dużych umiejętności plastycznych, raczej zaciętości w rysowaniu kresek. Drzewo jako okrąg i kreska, to jest przecież klasyka rysunku szkolnego. I krytyce poddajemy na tym forum praktycznie wszystko, również rysunek realistyczny, jeszcze nie tak dawno krytykowałem, że koń mistrza Paula Tenga ma zbyt krótką szyję i nie sięgnie trawy, więc umrze z głodu. Więcej luzu, mniej spiny, jak się o komiksie mówi to dobrze, bo to zwiększa zasięgi.

Takie "nabijanie się" z przykładowych kadrów nie jest dla mnie żadną krytyką. W zasadzie nie ma żadnej wartości. Zaprezentowane kadry nie mają wiele wspólnego z rysunków ze szkolnych zeszytów (chyba, że ktoś miał wtedy AutoCADa pod ręką). Jak pisałem, Wojciechowski, jest tak różny od takiej minimalistycznej estetyki, jak Dem i Świdziński są dalecy od Rosińskiego i Kasprzaka. 

Natomiast przechodząc do jakiegoś sedna tego posta, wydaje mi się, że u samych podstaw tego, jak komiks rozumiemy, jak on działa i jak się go czyta, po prostu się nie rozumiemy. Wojciechowski IMHO idealnie wpisuje się w np. wykładaną przez Szyłaka teorię, że w komiksie forma jest treścią, a treść jest formą. Scalone w jedno. Jeśli oderwiemy jedno od drugiego to całkowicie zatracimy sens. I jednego, i drugiego. To nie pudełko na buty, że użyję szyłakowej metafory.

Tak, rysunek - nie wiem - pojedynczej, prostej linii może się wydawać totalnie bez sensu. Każdy sobie może taki zrobić, co do za wielka sztuka, co nie? Ale - np. w "Dum Dum" ważne jest to, co się pojawia wcześniej. W jakim kontekście ta linia jest choćby wspominana przez bohaterów. Co ta linia wcześniej znaczyła, do czego się odnosiła, jakie miała znaczenie. No i co będzie znaczyła później, jakie inne znaczenia z niej wynikną.

To wszystko co napisałem powyżej, może zabrzmieć enigmatycznie i zbyt "teoretycznie", ale w komiksie ma BARDZO praktyczny wymiar, jest zlączone z konkretnymi znaczeniami i intuicyjnie się odczuje. To tylko ja, ale zanim się po jakimś artyście i jego dziele pojedzie, to warto spróbować zrozumieć, o co tam chodzi.
kolorowezeszyty.blogspot.com

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #3644 dnia: Cz, 03 Lipiec 2025, 12:47:56 »
I tutaj poruszasz temat doboru przykładowych plansz, które często nie podkreślają mocnych stron artysty. Moim zdaniem lepiej jest kierować się kluczem wizualnym, bo trudno zaprezentować fabułę na pojedynczych wyrwanych kontekstu planszach.

Ciężka sprawa z przykładowymi planszami z "Dum Dum", ale wyobraź sobie, że masz na przykład "Hołd pruski" i wytniesz z niego fragment wielkości 5 cm kwadratowych. Nie zadziała? Nie zadziała. Da pojęcie o obrazie? No nie da. Będzie miało jakiś sens? Może, ale raczej nie.

Tak jest z grubsza w przypadku komiksu Wojciechowskiego.
kolorowezeszyty.blogspot.com