Ale ja nikogo nie pytałem o opinię. Mój post był skierowany do jednej osoby.
Jesteś na forum publicznym, tu każda wypowiedź ma charakter otwarty i niejako kierowana jest do wszystkich. Jeżeli chcesz rozmawiać z konkretną osobą, bez wtrącania się innych to skorzystaj z wiadomości prywatnej.
A ty patrzysz z punktu widzenia człowieka, dla którego komiks jest jedną z najważniejszych rzeczy w życiu.
Ale nie zawsze tak było. Za dzieciaka miałem tylko kilka komiksów, nic wielkiego. Potem na lata o nich zapomniałem. Powrót nastąpił dopiero na studiach, a i to do tylko do mangi. Komiks nie-mangowy pojawił się w... ja wiem? 25 roku życia? A mimo to część komiksów z lat dziecięcych (tudzież innych pamiątek) przetrwało do dziś.
Jeżeli z przyczyn losowych twoje pamiątki przepadły to współczuję. Ale jeżeli po prostu na jakimś etapie życia po prostu postanowiłeś je wyrzucić, to żal i pretensje możesz mieć tylko do siebie.
Przypadkowego czytelnika, który albo wsiąknie albo przejdzie do czegoś innego.
Tyle, że nowi czytelnicy nie zaczynają od klasyki. Nowi czytelnicy sięgają po nowości, a te są często puszczane budżetowo (vide przewijający się tu równolegle Grabarz).
Przypadkowy czytelnik, który chce coś kupić, spojrzy na tytuł i kupuje albo nie, bo nie ma pojęcia, że istnieją różne opcje.
Czyli co? teraz wszystkie komiksy mamy wydawać od sztancy A4, żeby nie było żadnych opcji? To nie PRL, czasy te (na szczęście) się już skończyły. Zechciał kupić? to kupił, a że format mu nie odpowiada...? Trudno, jego problem, że nie sprawdził!
Oczywiście, w szczegółach masz zazwyczaj wszystko podane, ale co z tego? On do tych szczegółów nie zagląda.
I to jest problem konsumenta, a nie sklepu. ZAWSZE powinno się czytać co się kupuje, zwłaszcza w internecie. Czy to pralka za 2 tyś. czy pakiet zeszytów na allegro za 10zł. Bo co? Zobaczysz piękną galerie okładek kupisz, a potem będziesz pyszczył sprzedawcy, że są w kratkę, a ty chciałeś w linie? Przecież było napisane w parametrach. To ty nie sprawdziłeś.
Siedzę i tak za dużo. Rozrywkę chcę konsumować w innej pozycji, najchętniej chodząc lub leżąc. A chodząc raczej nie da rady.
Chodząc to czyta się źle nieważne czy mały tomik czy duży, bo w coś możesz wejść
Poza tym podałem 3 pozycje, z czego tylko jedna była siedząca. Pozostałe 2 leżące więc masz jak znalazł

A z półkami znów ta sama perspektywa. Ty to chcesz mieć. Człowiek, którego mam na myśli, może, ale nie musi. I na pewno nie będzie się do niczego dostosowywać. Po prostu znajdzie coś innego.
Przecież nic nie napisałem o dostosowywaniu półek

tylko o kreatywnym układaniu.
Słuchaj - mam genialne rozwiązanie: BIBLIOTEKA! Nie musisz martwić się przechowywaniem, nie musisz płacić, po prostu chłoniesz i - jako nowy czytelnik - może się wciągniesz.
To nic, inni się tym zajęli. I nic, że strasznie niespójnie, przynajmniej mają wspólnego wroga, więc nie ma co wdawać się w szczegóły...
Dlatego tam jest też "przynajmniej w moich oczach". Mnie interesuje komiks, który jest komiczny, jak nazwa wskazuje. I graficznie i tekstowo. Realistycznych rysunków zwyczajnie nie lubię. Na przykład taki Żbik nie obchodził mnie nigdy. Tym panom niczego nie umniejszam, po prostu to nie moja bajka.
to sięgnij po: Opowieści grabarza (czarny humor), Jeż Jerzy, Przygody Stasia i Złej Nogi, Wiedźmun, Ostateczna przygoda Czopka Piotrka...
Wystarczyło wklepać w gildie Komiks -> Komiks polski -> Humorystyczny (z racji tematu w którym się znajdujemy ograniczyłem wyniki do wydawnictwa KG)
I właśnie to oburzenie jest tak histerycznie śmieszne. W twoim poście prawie widać pianę, którą toczyłeś, jak to pisałeś.
Cóż poradzisz¯\_(ツ)_/¯ ten typ tak ma. Ale jako ciekawostkę ci powiem, że w realu to bardzo miły człowiek.