Mnie po wydaniu przez KG „Do bani z takim komiksem” nic już nie zdziwi. Ciekawe jak KG namówiła T.Baranowskiego, żeby zrobił coś, co zaprzeczyło jego słowom sprzed lat.
Przestałem wierzyć autorom, że dany komiks jest tylko dla tych, którzy wsparli akcję i nikt go więcej nie wyda. Przestałem wierzyć wydawnictwom, że różne limitowane i kolekcjonerskie wydania nie będą dodrukowywane, a dział na Forum „Kończące się nakłady komiksów” czytuję z przymrużeniem oka.
Też traktowałem trzytomowego „Tymka i Mistrza” jako zbiorcze i kompletne wydanie i nie spodziewałem się takiego zagrania. Bardzo się cieszę, że autorzy narysowali nowe rzeczy i niech rysują nadal, ale można było to wydać jako nową książeczkę. Oczywiście należało zrobić nowe wydanie (lub dodruk) poprzedniej edycji, skoro jest niedostępna, nawet w nowej szacie graficznej, ale dorzucenie kilku historyjek, żeby uatrakcyjnić nowy trzypak, to zrobienie przykrości tym, którzy poprzednie wydanie kiedyś kupili.