Muszę się zgodzić, zawsze staram się swój punkt widzenia przedstawiać kulturalnie, z szacunkiem, nawet jeśli ktoś po mnie jedzie to po prostu przestaję rozmawiać (w necie, w realu odpowiadam). Ale wolę już ostrą kłótnię nawet z wyzywaniem się niż usuwanie komentarzy i udawanie, że inne punkty widzenia nie istnieją. Wolę żeby dyskusja w internecie bardziej odpowiadała tej z rzeczywistości, gdzie nie ma możliwości usunięcia czyichś, nawet agresywnych, komentarzy, tylko one po prostu się zdarzają i trzeba umieć z tym funkcjonować - w pracy, w rodzinie, wśród znajomych czy też obcych ludzi.