A tak w ogólu, to Genezu też przeczytału i oceniam tak powiedzmu 7/10. Przede wszystku Rebelku to mistrzu.
Gość ma kreskę niepodobną do niczego innego. Już gdzieś ostatnio pisałem, że marzy mi się, żeby rysunki do Wiedźminów Sztybora były właśnie jego autorstwa. Dla mnie to oczywisty wybór, przecież to on rysował Wiedźmina do przerywników filmowych w dwójce gry i często współpracuje z Redami. Mam nadzieję, że się w końcu doczekam. Historia w Genezie to taka dość oczywista opowieść o maszynach, które zbuntowały się przeciwko człowiekowi czyli takie Horizon Zero Dawn, ale świat wygląda trochę jak w The Last of Us, a historię okraszono fajnym wątkiem stwórcy, który chce odkupić grzechy i jeszcze lepszym o androidzie/robocie, jego uczuciach (jaka jest różnica między istotą żyjącą, a maszyną - tego typu sprawy). Czyli scenarzyści i pomysłodawcy (bo tam jest taki podział) wzięli kilka oklepanych wątków, ale wymieszali, trochę gotowali, dodali nowych przypraw, no i wzięli Rebelkę, żeby im to cudownie narysował. Dobry komiks. Judasz był lepszy, ale Geneza też jest więcej jak w porządku.