Autor Wątek: Kultura Gniewu  (Przeczytany 723664 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline freshmaker

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1470 dnia: Wt, 08 Luty 2022, 07:35:26 »
zdziwienie raczej w środowiskach 50+. dla reszty to norma, tez sobie nie przypominam żadnej obstrukcji w ciągu ostatnich 20 lat.

Offline laf

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1471 dnia: Wt, 08 Luty 2022, 11:58:05 »
Ja notorycznie czytam komiksy w pociągu, ale jakoś nie zwracam uwagi na reakcje ludzi wokół, bo ... czytam wtedy komiksy  :)

Offline Leyek

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1472 dnia: Śr, 09 Luty 2022, 01:19:57 »
Żeby ktoś się nie podpalił opinią @Death a potem nie było rozczarowania to wrzucam głos zupełnie odmienny nt. Załogi Promienia:

http://rekopisznalezionywarkham.blogspot.com/2022/02/zaoga-promienia-tillie-walden.html

Ja się wahałem czy kupować, szczególnie, że poleca na okładce m.in Vaughan (a jego Sagę, uważam za rzecz świetną momentami prześwietną), ale ostatecznie dziś podjąłem decyzję, że odpuszczam. Za dużo zaległości. A to za gruby tom żeby ryzykować czasem :) Wolę w zamian przeczytać jakąś książkę, gdzie mam pewność, że jak wybiorę SF to dostanę prawdziwe SF.

Spodobała mi się też opinia z gildii:
Cytuj
Ja doczytalem do 6 strony, gdzie poznajemy Ell ktora nie mowiu, bo onu jest niebinarnu. A ja nie daju szansu temu dzielu, wy dajcie, bo byc moze to wcale nie jest pseudofilozoficzne-gniot-politpoprawne-romansidlo, tylko ja sie niepotrzebnie zrazilem. Dajcie temu komiksowi szansu.

Offline sad_drone

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1473 dnia: Śr, 09 Luty 2022, 01:30:31 »
@Leyek o komiksie sie nie wypowiem bo jeszcze (?) przyjemności nie miałem, ale recenzja takim "kulturalnym" językiem napisana że jak jej autorowi się komiks nie spodobał to dla mnie bardziej zachęta do lektury ;).
« Ostatnia zmiana: Śr, 09 Luty 2022, 01:33:04 wysłana przez sad_drone »
If I Had More Time, I Would Have Written a Shorter Letter.

Offline holcman

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1474 dnia: Śr, 09 Luty 2022, 09:39:03 »
Żeby ktoś się nie podpalił opinią @Death a potem nie było rozczarowania to wrzucam głos zupełnie odmienny nt. Załogi Promienia:

http://rekopisznalezionywarkham.blogspot.com/2022/02/zaoga-promienia-tillie-walden.html

Polecam też komentarz Marii Rentgen na fanpejdżu Rękopisu:

"Paru rzeczy nie czaję w tej recenzji - po co w ogóle porównywać "Załogę" do "Wiecznej Wojny"? To trochę tak jakbyś porównywał Żółwie Ninja do dokumentu przyrodniczego National Geographic. Jak właściwie można popełnić faux pax w wyobrażaniu sobie przyszłości? Czy w takim razie jedyne słuszne sf to takie, które jest dopowiedzeniem teraźniejszości? Oczywiście, ta wizja Tillie jest bardzo naiwna, ale jest to naiwność jawna, baśniowa i w moim odczuciu zaplanowana. Obviously tutaj sf to tylko pretekst do opowiadania historii coming of age. Może też narzędzie do produkcji symboli, obrazowych (i odjazdowych) skrótów narracji. Ten zabieg, że otoczenie mówi o stanie postaci więcej, niż tekst w dymku, bardzo dobrze tu zagrał. "Załoga" ewidentnie spodoba się raczej fanom "Revolutionary girl Utena" niż klasyku HAldemana (osobiście uwielbiam jedno i drugie, z całkiem innych powodów). Jak dla mnie jest opowiedziana sprawnie i - przede wszystkim - z ogromnym wdziękiem i wielką wyobraźnią. Natomiast nie dałabym tego do przeczytania osobom, co do których wiem, że męczy je macanie słodkiej tajemnicy, a cieszy podziwianie scenariuszy poukładanych jak w zegarku. Do takich osób należy mój mąż, a jego gust cenię sobie ogromnie. Pytał mnie wczoraj, co o tym komiksie myślę. Odpowiedziałam: ja to kocham, ale Ty polegniesz. Ewidentnie też nie byłeś targetem tej historii. Piszę ten elaborat jak krejzolka, bo odczułam potrzebę, by ochronić ten komiks własną piersią, co chyba można poczytać za niezłą rekomendację :-)"

Offline Szekak

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1475 dnia: Śr, 09 Luty 2022, 09:57:35 »
Ciekawu opiniu.
Piękno jest w oczach patrzącego.

Offline HugoL3

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1476 dnia: Śr, 09 Luty 2022, 10:02:59 »
Największe kłamstwo  powtarzane od wielu lat to "jesteś kimś wyjątkowym" - a ja odpowiadam "g...o prawda" bycie zwyczajnym to najlepsze co może się człowiekowi przydarzyć by mógł pozostać człowiekiem.

Może trochę wyrwałem to z kontekstu, także nie obraź się, ale ja się z tym nie zgadzam.
W każdym z nas jest coś wyjątkowego, coś co nas odróżnia od innych. Gdyby tak nie było, to zakochiwalibyśmy się w pierwszej lepszej osobie, uciekalibyśmy od rodziców do obcych ludzi, porzucalibyśmy własne dzieci i cholera wie co jeszcze.
Gorzej, gdy ktoś nie zdaje sobie sprawy z własnej wyjątkowości, faktycznie łapie jakiś kryzys - żyjemy w chorych czasach, nie każdy jest na tyle silny, bo poradzić sobie nawet z codziennością szarego życia. Wtedy pojawiają się jakieś odchylenia. Tyczy się też to osób, które mają za łatwo albo zderzyły się z sytuacjami, o których zwykły śmiertelnik mógłby tylko pomarzyć. Ja uważam, że mimo wszystko powinniśmy rozpocząć od leczenia. Gorzej, gdy w Polsce ktoś po prostu wyśmieje nasz problem, łącznie ze specjalistą. Wtedy tracimy zaufanie, jeszcze bardziej zamykamy się w sobie.

W tym roku miałem jakąś błahą kontuzję ręki. Bałem się, że lekarz powie mi coś w stylu: "Boli? To proszę nie używać".
Potrafię sobie wyobrazić co czuje osoba, która mówi psychologowi czy psychiatrze, że źle czuje się w swoim ciele. Czuje pociąg do tej samej płci albo nie potrafi się identyfikować z żadną istniejącą. Jeśli na tym etapie jej rozterki zostaną zignorowane, no to faktycznie jedynym ratunkiem będzie szukanie zrozumienia u innych chorych, chirurgów i bóg wie co tam jeszcze.
Oczywiście można powiedzieć, że "a co mi to przeszkadza, niech sobie zmienia płeć na co chce" czy "a niech kocha kogo tam chce, póki nie dotyczy to mnie". Ale jak za 20 lat ktoś do psychologa przyjdzie i powie, że czuje się bardziej jeleniem niż człowiekiem to co, też chirurg zaimplementuje tej osobie poroża i każe chodzić na czworaka?

Offline arczi_ancymon

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1477 dnia: Śr, 09 Luty 2022, 10:07:12 »
Jakoś tak czułem, że to są jakieś pretensjonalne indie pierdy, więc olałem. Może kiedyś, gdzieś, jakoś przeczytam ;) Niestety w dzisiejszych, ciężkich czasach trzeba selekcję robić. Przykru :(

Offline ryba

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1478 dnia: Śr, 09 Luty 2022, 10:20:14 »
Polecam też komentarz Marii Rentgen na fanpejdżu Rękopisu:

"Paru rzeczy nie czaję w tej recenzji - po co w ogóle porównywać "Załogę" do "Wiecznej Wojny"? To trochę tak jakbyś porównywał Żółwie Ninja do dokumentu przyrodniczego National Geographic. Jak właściwie można popełnić faux pax w wyobrażaniu sobie przyszłości? Czy w takim razie jedyne słuszne sf to takie, które jest dopowiedzeniem teraźniejszości? Oczywiście, ta wizja Tillie jest bardzo naiwna, ale jest to naiwność jawna, baśniowa i w moim odczuciu zaplanowana. Obviously tutaj sf to tylko pretekst do opowiadania historii coming of age. Może też narzędzie do produkcji symboli, obrazowych (i odjazdowych) skrótów narracji. Ten zabieg, że otoczenie mówi o stanie postaci więcej, niż tekst w dymku, bardzo dobrze tu zagrał. "Załoga" ewidentnie spodoba się raczej fanom "Revolutionary girl Utena" niż klasyku HAldemana (osobiście uwielbiam jedno i drugie, z całkiem innych powodów). Jak dla mnie jest opowiedziana sprawnie i - przede wszystkim - z ogromnym wdziękiem i wielką wyobraźnią. Natomiast nie dałabym tego do przeczytania osobom, co do których wiem, że męczy je macanie słodkiej tajemnicy, a cieszy podziwianie scenariuszy poukładanych jak w zegarku. "
No to mamy jasność, harlequin w otoczce sf :)

Offline parsom

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1479 dnia: Śr, 09 Luty 2022, 11:43:53 »
odczułam potrzebę, by ochronić ten komiks własną piersią, co chyba można poczytać za niezłą rekomendację :-)"

Są gdzieś zdjęcia tej pani?

Bender

  • Gość
Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1480 dnia: Śr, 09 Luty 2022, 11:53:12 »
Ani to pretensjonalne indie pierdy, ani sf harlequin. Komiks ma świetny i bardzo oryginalny klimat, zarówno w warstwie wizualnej jak i scenariuszowej i przeleciałem przez niego jak burza (zresztą nie tylko ja, jak widać po kilku wypowiedziach). Czytałem go jakiś czas temu i "them, they" to nie jest rzecz, którą z niego zapamiętałem. Więc ideolo-fobów  trochę bym uspokajał. bo to naprawdę nie jest główny filar tego komiksu. 

Offline skil

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1481 dnia: Śr, 09 Luty 2022, 12:56:30 »
Czytałem jakiś czas temu i rzeczywiście komiks potrafi pochłonąć. Świat wykreowany z dużą wyobraźnią i piękny plastycznie. Gdzieś tak w 2/3 historii, kiedy akcja zdaje się przyspieszać, u mnie akurat emocje opadły i straciłem zainteresowanie dalszymi losami bohaterów. Niemniej solidne 7/10. Nie wiem jak nasz przekład, bo faktycznie te formy bezosobowe mogą brzmieć nienaturalnie po polsku, czytając po angielsku zupełnie tego nie odczułem.
A poza tym uważam, że Rosja powinna być zniszczona.

Offline holcman

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1482 dnia: Śr, 09 Luty 2022, 13:08:42 »
czytając po angielsku zupełnie tego nie odczułem.

Nic dziwnego, taka to już natura angielskiego :-)

Offline Szekak

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1483 dnia: Śr, 09 Luty 2022, 14:10:05 »
Czytałem go jakiś czas temu i "them, they" to nie jest rzecz, którą z niego zapamiętałem. Więc ideolo-fobów  trochę bym uspokajał. bo to naprawdę nie jest główny filar tego komiksu. 
Ja na tym forum bywałem nazywany lewakiem, więc jeżeli mnie miales na mysli, to chybiles. Samo zdecydowanie sie na dukaizmy przez tlumacza wydaje sie dyskusyjne, natomiast wrzucone na forum kadry pokazuja, ze nawet te dukaizmy zostaly uzyte blednie. Męzczyzna "używa", kobieta "używa", a osoba niebinarna "używu"? Przecież to jest idiotyzm czystej wody. Dzis mi wyskoczyl jakis randomowy news na temat osoby niebinarnej, i tam uzywana forma wydala mi sie bardziej spojna, logiczna i sensowna, ponizej zrzut, roznica w odmianach jest jedynie tam, gdzie w jezyku polskim jest roznicowanie ze wzgledu na plec.



To czy komus bardziej siada "ono" czy dukaizmy to juz powiedzmy kwestia gustu, choc mysle, ze zdecydowana wiekszosc wolalaby opcje z "ono", no ale jak juz padlo na forum, tlumacz lubi pogwiazdorzyc. Imo cos takiego nie powinno przejsc.
« Ostatnia zmiana: Śr, 09 Luty 2022, 14:54:45 wysłana przez Szekak »
Piękno jest w oczach patrzącego.

Offline parsom

Odp: Kultura Gniewu
« Odpowiedź #1484 dnia: Śr, 09 Luty 2022, 15:07:03 »
Nic dziwnego, taka to już natura angielskiego :-)

Pełna zgoda i tym bardziej niezrozumiałym jest co się temu tłumaczu stału, że postanowił to jeszcze dodatkowo uwypuklić i podkręcić. Zgodnie z regułami Girce'a - albo nie zna języka na który tłumaczy (gdzie była więc redakcja i korekta?), albo miał inne powody.