Komiksu jeszcze nie czytalem, ale dosc osobliwie brzmi uwaga kolegi Pawelka u braku koloru ,,jak w Kovalu". Tym bardziej, ze w pierwoduku Kovala (tj. w ,,starej" i ,,Nowej Fantastyce") koloru nie bylo... Zreszta ,,wydanie limitowane" zbiorczego ,,Kovala" w czerni i bieli chetnie przygarnal. Ale to tak rzecz jasna na marginesie.