A w jakim to utworze zastosowałeś tenże zabieg w na tyle bezczelny sposób, że zostałeś odsądzony od czci i wiary? Rad bym na własne oczy się przekonać, czy wyszło czy też nie.
I jakich to rozwiązań, sztuczek czy też zabiegów, których to jedynie w komiksie zastosować można, proponujesz użyć, tak aby "wyrównać szanse"? Interesuje mnie to niezmiernie, gdyż chętnie jakąś krótszą formę Hard SF bym sporządził. Zatem każdą poradę przyjmę niezwykle chętnie.