Ludzie sobie wkręcają mnóstwo rzeczy, jak powiesz komuś dzień dobry, to za 5 lat wkręci sobie, że byłeś napastliwy. Wszystko przez to, że w wysoko rozwiniętych krajach zachodu, ludziom brakuje naturalnych zagrożeń, więc się ich doszukują. Ostatnio jeden z użytkowników powiedział "Niestety, forko nie zbudowało sobie opinii „bezpiecznego miejsca”". Wiec ja biorę na to poprawkę, to że ktoś czuje się zagrożony, albo źle, nie oznacza z automatu, że słusznie, może mu po prostu mu odbija. Nie dajmy się zwariować.