Autor Wątek: Komiksowe [*]  (Przeczytany 50118 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline amsterdream

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #75 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 10:43:31 »
Ale gość musiał mieć słabą psychę, żeby z takiego powodu popełnić samobójstwo.

Jeszcze z 17-latką. Nawet nie wiem czy się śmiać, czy płakać nad głupotą amerykanów.
« Ostatnia zmiana: Wt, 02 Kwiecień 2024, 10:48:23 wysłana przez amsterdream »
Czas nas zmienił, chłopaki...

Offline eyesore

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #76 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 10:53:06 »
Ale gość musiał mieć słabą psychę, żeby z takiego powodu popełnić samobójstwo.
Miał, nie miał, żadna różnica, jego rodzina a szczególnie rodzice muszą być zmasakrowani.
Nie mam dzieciaków ale myślę że rodzic który czyta list pożegnalny od syna i dowiaduje się że ten popełnił samobójstwo, z jakiegokolwiek powodu, musi być złamany na zawsze.



Online xanar

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #77 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 10:54:40 »
Tyko tam po tym ogłoszeniu pojawiły się też infomacje od innych, więc to nie był jedyny przypadek.
Problemem jest to co pisał do tej nieleteniej, a nie to że znią pisał.
To, że się pojawiły nie oznacza, że muszą być prawdziwe, jak już nieraz bywało, zobaczymy jak sytuacja się rozwinie.

Z tego co zauważyłem to największym problemem to było to, że koleś 40 lat pisał z 17 latką, ja to chciałbym zobaczyć tą całą rozmowę, bo zakładam, że to to są jakieś powycinane kawałki, żeby jak najgorzej wyglądało i dlaczego ktoś po 4 latach stwierdził, ze jest teraz szokujące a te parę lat temu nie było

Śmieszne jest to amerykańskie podejście że 17 latki to kwiat niewinności i okjej trzeba dmuchać i chuchać coby się nie zdeprawowalo dziewczę bądź chłopiec. Kilka magicznych miesięcy później już dorosły i może robić co sobie zażyczy. Granice trzeba gdzie postawić, ale poważnie 17 to nie dziecko.
Przecież te dzieciaki po 17 lat są bardziej "wykręcone" niż w tym samym wieku dwadzieścia lat temu.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Cringer

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #78 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 11:16:49 »
Przecież te dzieciaki po 17 lat są bardziej "wykręcone" niż w tym samym wieku dwadzieścia lat temu.
Tylko to jest bez znaczenia, w USA 17tka to nieletnia.

i dlaczego ktoś po 4 latach stwierdził, ze jest teraz szokujące a te parę lat temu nie było
to oczywiście tylko gdybanie ale może dziewczyna trochę dorosła i stwierdziła że to nie było ok. Równie dobrze może liczyła na kasę. No gdybać można.

Bardziej mnie zastanawia w takich przypadkach czemu faceci się w takie coś pchają. Oczywiście można to wszystko zwalić na woke i tak dalej. No wróg jest wtedy jasny i klarowny. Tylko po jaką cholerę starzy faceci pchają się w kontakty z nieletnimi?

Online Sędzia

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #79 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 11:26:01 »
@Murazor - pomijając popierdolony system wartości, który jestem w stanie zrozumieć, bo to jednak trend ogólnoświatowy, to nawet poruszając się w tej samej dziedzinie każdy byłby w stanie w ciągu pięciu minut znaleźć wiele rozwiązań. Jeśli nie mógł żyć bez pisania/rysowania komiksów, to wybrał najmniej konstruktywne (i jednocześnie najłatwiejsze) rozwiązanie.

Począwszy od pisania pod pseudonimem po wyjazd do Japonii i pisanie mang. Za 10 lat nikt by o tym incydencie nie pamiętał, a jakby dobrze pokombinował, to by jeszcze zrobił z tego świetną historię.

Na marginesie, to nie jest - wbrew słowom autora - zasadniczy powód. Zasadniczym powodem jest to: "The instinctual part of my brain knows that I’m no longer part of the tribe. I’m exiled and banished"

Jego "plemię" się go wyparło, bo rewolucja pożera swoje dzieci. Mógł dalej rysować komiksy, gdyby chciał, ale nie mógł być dalej częścią środowiska.

Śmieszne jest to amerykańskie podejście że 17 latki to kwiat niewinności i okjej trzeba dmuchać i chuchać coby się nie zdeprawowalo dziewczę bądź chłopiec. Kilka magicznych miesięcy później już dorosły i może robić co sobie zażyczy. Granice trzeba gdzie postawić, ale poważnie 17 to nie dziecko.

Przecież to nie o to chodzi, tylko o to, że można kogoś zniszczyć. Ludzie, którzy są nikim, świetnie się czują gdy mogą z pozycji moralisty kogoś gnoić. Połowa z nich robiła albo zrobiłaby dokładnie to samo, gdyby miała okazję, ale jak można zniszczyć kogoś, kto coś osiągnął, to będą pierwsi.

Online Sędzia

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #80 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 11:29:12 »
Tylko to jest bez znaczenia, w USA 17tka to nieletnia.

Ale tylko w zakresie współżycia. Możesz legalnie być w związku z 17-tką, jeśli nie współżyjesz. Pomijam wyjątki jak małżeństwo. Zresztą w PL możesz legalnie współżyć z kimś kto ukończył 15 lat.

Cytuj
Bardziej mnie zastanawia w takich przypadkach czemu faceci się w takie coś pchają. Oczywiście można to wszystko zwalić na woke i tak dalej. No wróg jest wtedy jasny i klarowny. Tylko po jaką cholerę starzy faceci pchają się w kontakty z nieletnimi?

Bo są samcami?

Offline Piterrini

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #81 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 11:43:59 »
Ale gość musiał mieć słabą psychę, żeby z takiego powodu popełnić samobójstwo.
To co cytuje @Murazor tutaj. Przeczytałem i notatkę i inne "materiały" i rozumiem obie "strony", to jak wyglądało jego dotychczasowe życie się skończyło, tu nie ma wątpliwości. Jak widać po innych "cancelowanych" przez kilka najbliższych lat walczyłby/unikał kontaktów wewnątrz-zawodowych i też osobistych (poza najbliższymi), do czasu aż ogólnie-pojętym mediom temat się nie znudzi (tj. dopóki nie zapomną o kogo w ogóle chodziło). Przez ten czas też ciągła nagonka, jego nazwisko na językach, szczególnie jeśli komiksy to jego życie, nawet nie tyle że unikałby interakcji - unikałby biernego śledzenia social mediów itp., ale to że on by się "wyłączył" to by nie zmieniło tego, że jego najbliższe otoczenie miałoby z tym styczność, czyli przez tzw. proxy byłby stale gnębiony (nawet gdy ww. otoczenie takich intencji nie ma). Później, za x lat jego prace byłyby publikowane pod pseudonimem itp., więc to nie tak że absolutnie nie da się "wrócić", ale ewidentnie on nie widział możliwości, wprost "pokazał" że nie będzie "trwał", bo dla niego sensu to nie miało... Plus to na co @Sędzia wskazuje (chociaż w innym tonie) - do środowiska i statusu quo już by nie wrócił, w bardziej błahych sprawach wystarczy jedno słowo żeby zmienić percepcję otoczenia...

Problemem jest to co pisał do tej nieleteniej, a nie to że znią pisał.
Jw. czytałem też inne źródła, włącznie ze zrzutami ekranu itp. - jeśli problemem wg Ciebie nie jest że pisał, a co pisał, to... Czy możesz przytoczyć co Ciebie szczególnie "zaniepokoiło", konkretne zwroty itp.? Problemem jest/było ewidentnie to że pisał...

Offline Cringer

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #82 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 11:57:25 »
Zresztą w PL możesz legalnie współżyć z kimś kto ukończył 15 lat.
sytuacja w PL co ma do tego?
Bo są samcami?
kolega to fachowiec. Wszystko świetnie wytłumaczy. Zadam więc moze jeszcze jedno pytanie. Czemu kontaktował się z 17 letnią samicą a nie np 21 letnią samicą? Dla czego wybrał nieletnią

Offline perek82

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #83 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 12:00:03 »
Nie drży wam powieka przy komentowaniu życia i śmierci obcego człowieka?
Kajtek i Koko: Chybiony strzał ****
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **
Astronom ***
The Woods (2) *

Online xanar

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #84 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 12:05:57 »
Ale tylko w zakresie współżycia. Możesz legalnie być w związku z 17-tką, jeśli nie współżyjesz. Pomijam wyjątki jak małżeństwo. Zresztą w PL możesz legalnie współżyć z kimś kto ukończył 15 lat.

Bo są samcami?
Tam seks legalny jest od 16 lat, ja rozumiem, że kogoś może oburzać, że kolesiowi 40 lat podoba się 17 latka, tylko tu nie ma nic nielegalnego a oni nawet się nie spoktakli tylko rozmawiali przez internet.
Jak to jest taki wielki problem to niech zminią na lelgany seks od 18.

Bo są samcami?  Tylko jak to działa drugą stronę to nigdy nie jest problemem społecznym i pojawiają się  teksty w stylu "dlaczego ja nie miałem nigdy takiej nauczycielki"

sytuacja w PL co ma do tego?kolega to fachowiec. Wszystko świetnie wytłumaczy. Zadam więc moze jeszcze jedno pytanie. Czemu kontaktował się z 17 letnią samicą a nie np 21 letnią samicą? Dla czego wybrał nieletnią
Tam kontekstem były rysunki, z tego co kojarzę akurat tak wyszło, że najbardziej podobały się akurat te chyba, że to nie był przypadek, że akurat była nieletnia, nie wiem.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Online Sędzia

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #85 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 12:46:33 »
sytuacja w PL co ma do tego?

sytuacja w PL ma to do tego, że w tej dyskusji padają stwierdzenia zmierzające do pokazania zmarłego (bezpośrednio lub warunkowo) jako osoby, której zachowania były niewłaściwe ("umizgiwał się do nieletniej", "Zachowanie było niestosowne, sprawa została nagłośniona przez ofiarę (i bardzo dobrze).", "Jestem przeciw wykorzystywaniu seksualnemu innych" czy "Problemem jest to co pisał do tej nieleteniej, a nie to że znią pisał. "
Tymczasem w Polsce nawet współżycie z 15-latką nie jest zabronione. Warto o tym pamiętać, potępiając tego człowieka, żeby nie popadać w skrajności. Nawet gdyby z nią współżył (a tu była tylko wymiana korespondencji, co w ogóle nie jest penalizowane), to nie byłby to czyn o ogromnym ciężarze kryminalnym, skoro w innych krajach w ogóle zrezygnowano z karalności takiego zachowania.

Cytuj
kolega to fachowiec. Wszystko świetnie wytłumaczy. Zadam więc moze jeszcze jedno pytanie. Czemu kontaktował się z 17 letnią samicą a nie np 21 letnią samicą? Dla czego wybrał nieletnią

Bo mógł. Nie wiem konkretnie dlaczego, może fajnie mu się z nią klikało. A może chciał znaleźć materiał na żonę zanim zacznie dawać dupy w koledżu. Ale jakie ma znaczenie jego motywacja, skoro żaden przepis mu tego nie zakazywał.

Tam seks legalny jest od 16 lat, ja rozumiem, że kogoś może oburzać, że kolesiowi 40 lat podoba się 17 latka, tylko tu nie ma nic nielegalnego a oni nawet się nie spoktakli tylko rozmawiali przez internet.
Jak to jest taki wielki problem to niech zminią na lelgany seks od 18.

Nie od 16, to jest różne w zależności od stanu i od wielu różnych okoliczności (np. w niektórych stanach nawet 12 lat, jeśli to już jest żona).

Cytuj
Bo są samcami?  Tylko jak to działa drugą stronę to nigdy nie jest problemem społecznym i pojawiają się  teksty w stylu "dlaczego ja nie miałem nigdy takiej nauczycielki"

Tutaj stwierdzenie "bo są samcami" nie było użyte w negatywnym znaczeniu, tylko jako uzasadnione biologią działanie, bez negatywnej oceny.
« Ostatnia zmiana: Wt, 02 Kwiecień 2024, 12:52:33 wysłana przez Sędzia »

Offline death_bird

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #86 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 13:12:15 »
Cała ta sytuacja pokazuje jedynie jak bardzo zwichrowane jest tamtejsze społeczeństwo.
Przez calutkie dekady pod kątem molestowania najwyraźniej obowiązywała środowiskowa omerta dzięki której takie bydlęta jak Weinstein mogły robić co im się żywnie podobało. I zamiast przywrócić normalność w ramach której ofiara nie boi się iść i zeznawać przeciw oprawcy, bo wie, że środowisko jej nie wykluczy tylko wesprze to wahadło poszło tak bardzo w drugą stronę, że dzisiaj można kogoś zgnoić za byle co albo i za nic i po czymś takim w oczach tych nowych hunwejbinów robi się za bohatera.
Ale to jest problem ogólnospołeczny i chyba kulturowy. 17latka mogła wpaść na to, że pójdzie za miesiąc do sądu i wyciągnie od gościa kilka milionów albo "chociaż" kilkaset tysięcy w ramach ugody. Bo taki mają system.
Teraz ten system jest jeszcze bardziej zwichrowany niż był do tej pory (bo media społecznościowe, bo ostracyzm, bo osaczenie) i "dzisiaj" mamy tragiczny skutek. Jeden z wielu zapewne, bo o ilu takich przypadkach anonimowych ludzi nie wiemy. Jankesi mają ostry problem sami ze sobą i muszą coś ze sobą zrobić, bo tego typu sytuacji będzie tylko przybywało. Rewolucja ze swojej natury zakłada jedynie zaostrzanie metod walki a nie tonowanie nastrojów. I z tym wszystkim oni muszą się tam w końcu zmierzyć.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #87 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 16:33:56 »
  Sprawa jest na tyle głośna, że nawet polskie media ją zauważyły. Do części zarzutów Piskor odnosi się w pożegnalnym liście, natomiast brzmi to trochę mało wiarygodnie moim zdaniem, z drugiej strony w tej sytuacji, teoretycznie nie powinien kłamać. Już samo to o czym tam pisze brzmi dziwnie a na screenach jest jeszcze więcej kwiatków. Można to tłumaczyć mniej lub bardziej dosłownie, ale wiadomo ciężko brać dosłownie tego rodzaju teksty bez uwzględnienia uwarunkowań kulturowych a to poza moim zasięgiem, ale dla mnie jako Polaka brzmi to jak najzwyklejsze w świecie "dirty talk", nigdy w życiu bym nie powiedział czegoś takiego kobiecie czy to z kontekstem czy też bez, chyba że bym chciał ją zabrać na przejażdżkę konną. Albo musiałbym wyjątkowo dużo razy pod rząd niefortunnie dobrać słowa. Faktem jest też, że ona wyraźnie nie zachęca go do takich zachowań raczej stara się przekierować rozmowę na inne tory. Dla mnie osobiście łowienie jakiejś siedemnastki gdzieś w necie jest bardzo słabe, prawnie legalne, moralnie szemrane, ale też nie róbmy z prawie 18-latki jakiejś dziewczynki z kucykami, na dodatek przecież z wyjątkiem nasmarowania jakichś farmazonów kompletnie nic się nie stało, to napewno nie jest powód do rozstrzelania, nawet symbolicznego.
  Obydwie panie nie są przypadkowymi "ofiarami". Ongiś 17-latka to Molly Dwyer rysowniczka o pseudo "Sydgoblin", która już zwinęła żagle z internetu i wygląda na to, że to ona kontaktowała się z Piskorem kilka lat temu, aby zaczerpnąć wiedzy trochę. Te inne osoby, które potwierdzają rewelacje to druga Molly ta której Ed zarzucił kłamstwo nazywająca się Wright i również będąca rysowniczką , tyle że zajmującą się animacją która to twierdzi, że również sama się skontaktowała i zaproponowała towarzyskie spotkanie na którym usłyszała propozycję ciepłego loda w zamian za numer do managera, oraz propozycję związku oraz lizania cipki co brzmi nieco niedorzecznie, ale kto ich tam wie. Twierdzi ona, że jest więcej kobiet takich jak ona, ale to słowo przeciwko słowu. Faktem za to jest, że z Piskora, starano się zrobić jakiegoś seksualnego predatora, odpowiednik Harveya Weinsteina na mikroskalę w środowisku komiksowym, który tak naprawdę czytając te bzdety jest raczej seksualnym...a zresztą lepiej spuścić na to zasłonę milczenia.
  Szkoda faceta, reakcja wydaje się naprawdę przesadzona i faktycznie niekoniecznie przynajmniej w pewnej mierze chodzi o kwestie finansowe, bo napewno mógłby się dalej utrzymywać ze sztuk graficznych, albo robić cokolwiek innego w końcu ci co trzepią wory po cemencie na budowie pewnie też mają kompletnie inne ukochane zajęcia, co raczej o ostracyzm w środowisku. Ale to też powinno uświadomić nam wszystkim, że ludzie są naprawdę różni. Znalazłby się pewnie gruboskórny który by jeszcze podkręcił klimat "walcie się, możecie mi laskę wszyscy zrobić" a znalazł się i nadwrażliwiec, który się targnął i to skutecznie. Żeby było bardziej pikantnie, to wśród wielkich moralistów branżowych co to pierwsi podnieśli pochodnie na tamtejszych portalach wymieniany jest nasz rodak Łukasz Kowalczuk a reszta nazwisk to mniej więcej ten sam poziom "ujwiktoto", wszyscy duzi gracze skorzystali z okazji i nie przyłączyli się do linczu.
  Ech, żal Eda Piskora chociaż raczej nie był bez winy, dosłownie dwa tygodnie temu przeczytałem "Wielki Projekt" i nawet zdążyłem nakreślić ze trzy zdania na jego temat, ale chyba sobie odpuszczę.
« Ostatnia zmiana: Wt, 02 Kwiecień 2024, 16:35:45 wysłana przez SkandalistaLarryFlynt »

Offline studio_lain

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #88 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 16:44:10 »
Media społeczne zabijają - to nie jest nowość. To olbrzymi problem.
Już kiedyś o tym gadaliśmy - chodzi o syndrom areny społecznej, wymiana zdań to pole bitwy, w mózgu uruchamia się system - walcz lub uciekaj, który jeśli szybko nie gaśnie jest destrukcyjny dla ludzkiej psychiki. Umysł w taki stanie nie widzi niczego pozytywnego, generuje czarne scenariusze. W przypadku mediów społecznościowych dochodzi syndrom - wszyscy o tym wiedza, nie mam gdzie się schować.

Nie oceniam Piskora, bo trudno oceniać tekst pisany i jego intencyjność bez tonu głosu i języka ciała.
Chciałem tylko zwrócić uwagę na ten problem. A to forum też nie jest od niego wolne. Oszczędzajcie swoje mózgi kochani.
Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Offline Piterrini

Odp: Komiksowe [*]
« Odpowiedź #89 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2024, 16:53:39 »
Faktem jest też, że ona wyraźnie nie zachęca go do takich zachowań raczej stara się przekierować rozmowę na inne tory.

Edit: źródło.
Wiem że nie każdy używa tzw. social mediów, więc wyjaśnię - te serduszka to są "reakcje", odpowiedniki emotikonów, ktoś do Ciebie pisze to możesz dać kciuk w górę, w dół, uśmiech czy właśnie serduszko. Oczywiście że z nią flirtował (i ona odwzajemniała reakcje), jednak sądząc po tym jak skończyła się jego historia jestem w stanie uwierzyć, że nie miał tzw. złych zamiarów - ewidentnie w jakimś stopniu człowiek był niedojrzały... Rozumiem że może to być naciągane, ale jak już napisałem wcześniej - jakich zwrotów użył, że są osoby uważające, że problemem było to co do niej pisał, a nie to że pisał?