0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
@Pawel.M - nie sądzisz, że pisząc "katolski" przekraczasz pewne granice?
Tak na marginesie - zgłosiłem moderacji twoje teksty obraźliwe wobec ateistów. Tu jeszcze nikt nie pisał o "katolskiej hipokryzji" itp. Ale to typowe dla fanatycznych katolików - obrażać i wrzeszczeć "Obrażajo nas!!!".
Katolicy uczynili wiele złego, to fakt, ale czy to oznacza, że teraz każde dzieło (komiks, książka, film) przedstawiające negatywnie katolików jest automatycznie prawdziwe, nie wolno go podważać, krytykować.No przepraszam, ale chyba nie.
Sprawa dotyczy komiksu "Noc św. Bartłomieja", pojawiły się głosy, że autorzy przedstawili historię w sposób nierzetelny i stronniczy, upraszczając sprawy, wybielając protestantów i całą winę zwalając na katolików. Uważacie inaczej? W porządku, napiszcie dlaczego. Ale nie piszcie wkoło: "katolicy mają wiele złego na swoim sumieniu".
Po 1. Tego określenia użył - czyli sam chce być tak określany - nasz katolski fanatyk (zacytuję: "nam, katolom"). Uważasz, że nasz katolski fanatyk obraża katolików? Może i masz rację.
To tak jak z czarnoskórymi. Jeśli murzyn zwróci się do murzyna: "Yo, nigga!" to jest to spoko. Natomiast jeśli z takim tekstem wyskoczy białas...