Autor Wątek: Komiks a prawda historyczna  (Przeczytany 11576 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nawimar III

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #15 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 00:47:02 »
WOW! Nayroth, dzięki za podlinkowanie tekstu i za miłe słowa. Dawno już nie miałem takiej reakcji zwrotnej. Bardzo interesująco to wyszło.

Offline LordDisneyland

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #16 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 01:04:24 »
Wydaje mi się, że kontekst historyczny większość czytelników zna

Szczerze mówiąc, byłbym zaskoczony, gdyby ogólna wiedza na ten temat była wśród czytelników  powszechna. Część czytała Dumasa, część oglądała "Królową Margot", które jednak dość luźno traktują realia historyczne i fakty....i tyle.
Także o kontekscie historycznym bym tu nie mówił, raczej o świadomości, że takie wydarzenia w ogóle miały miejsce.
,, - Eeeeech.''

Offline rzodkiew

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #17 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 10:31:56 »
Dla mnie problem z tą recenzją jest taki, że to nie jest recenzja. Jest to ciekawy komentarz na temat zgodności fabuły z faktami historycznymi i opinią autora na ten temat, natomiast nie ma tam nic więcej. Po prostu jest to raczej felieton niż recenzja.

ramirez82

  • Gość
Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #18 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 14:34:10 »
Jakby kogoś interesował Alix Senator, a dotąd nie kupił żadnego tomu, to chyba najlepszą opcją jest zakup całego pakietu w Gildii:

https://www.gildia.pl/komiksy/428109-alix-senator-pakiet-tomow-1-3

Ja właśnie zamówiłem.

Szczerze mówiąc, byłbym zaskoczony, gdyby ogólna wiedza na ten temat była wśród czytelników  powszechna. Część czytała Dumasa, część oglądała "Królową Margot", które jednak dość luźno traktują realia historyczne i fakty....i tyle.
Także o kontekscie historycznym bym tu nie mówił, raczej o świadomości, że takie wydarzenia w ogóle miały miejsce.

Dzięki że napisałeś tego posta, bo już poczułem się jak jakiś wioskowy głupek 8) Nie jestem jakimś pasjonatem historii, Królową Margot oglądałem z 20-ścia lat temu, niewiele z niej pamiętam, poza zjawiskową Adjani, ale dziś zacząłem Noc Świętego Bartłomieja i po pierwszym tomie, nabrałem ochoty na powtórkę filmu :)


Offline death_bird

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #19 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 15:03:14 »
Komiksu nie czytałem.

Szczerze mówiąc, byłbym zaskoczony, gdyby ogólna wiedza na ten temat była wśród czytelników  powszechna.

Zdziwiłbym się gdyby była jakakolwiek.
Wojna propagandowa protestancko/katolicka trwa prawie 500 lat i od tego czasu do powszechnego obiegu wprowadzono takie brednie (w które dzisiaj wierzą nawet sami katolicy), że porównać można to tylko do twierdzeń jakoby po ulicach W-wy spacerowały niedźwiedzie polarne.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline Nawimar III

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #20 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 15:39:38 »
Abstrahując od zastrzeżeń co mojej opinii o „Nocy Świętego Bartłomieja” muszę przyznać, że także byłem zaskoczony stwierdzeniem jakoby zagadnienie sedna i kontekstu zaistnienia protestantyzmu było u nas czymś w rodzaju wiedzy powszechnej. Pomimo że w swojej ogólnej masie nasza nacja jest ponoć bardziej zainteresowana historią niż np. społeczeństwa tzw. zachodu, o tyle nie podzielam tak optymistycznej wizji rzeczywistości. Mało tego, jestem przekonany, że mniej lub bardziej świadomie karmi się nas niedomówieniami lub wręcz dezinformacjami, a to odczucie pogłębia się u mnie wprost proporcjonalnie do lektur opracowań historyków szwedzkich, angielskich i holenderskich, którzy o faktycznej naturze rewolucji protestanckiej piszą niekiedy do bólu szczerze (choć chyba też nie zawsze świadomie). Co do naszych realiów to przypomnę tylko, że przez co najmniej kilka roczników głównym podręcznikiem historii nowożytnej w szkołach średnich była praca Wojciecha Kriegseisena, prywatnie bodajże już post-luteranina. Rzecz ogólnie niezła, ale niestety w zakresie aktywności protestantów np. na ziemiach Rzeczypospolitej (vide kolaboracja z najeźdźcami w dobie potopu szwedzkiego oraz znaczący udział arian w doprowadzeniu do popisania traktatu w Radnot) operująca licznymi niedomówieniami tudzież w najlepszym razie eufemizmami. Stąd ja akurat zdziwiony nie jestem gdy stykam się w tym temacie z niewiedzą niż z wiedzą. A nie ukrywam, że chciałbym by ta sytuacja uległa jak najszybszej zmianie.

Offline Pawel.M

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #21 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 16:28:12 »
I co tym arianom nie pasowało... Wszak sporadyczne pogromy czy wyroki śmierci, to drobiazgi nie warte uwagi.

Offline Nawimar III

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #22 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 16:37:28 »
Pawle, w wolnej chwili doczytaj proszę na ten temat (a przy okazji także o tzw. braciach czeskich w Wielkopolsce). Zapewniam, że to bardzo interesujące zagadnienie :)

Offline keram2

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #23 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 16:43:16 »
I co tym arianom nie pasowało... Wszak sporadyczne pogromy czy wyroki śmierci, to drobiazgi nie warte uwagi.

Tak, tak, każdy kto jest przeciw Polsce, ma jakieś usprawiedliwienie, nie można go winić.
Dziwne tylko, że jeśli chodzi o nasze przewinienia (prawdziwe czy fałszywe) to nie ma przebacz, każdy może sobie Polską wycierać mordę.
 

Offline parsom

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #24 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 16:47:06 »
Tylko czy z jednej skrajności trzeba zaraz popadać w drugą i głosić, ze katolicy (względnie inni "nasi") nie kradli, nie wyzyskiwali, nie kolaborowali, a jeżeli zabijali to tylko z troski o zbawienie duszy bliźniego?
Jak to jest, że tak święty z nas naród, a taki syf w kraju?

Offline keram2

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #25 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 16:51:24 »
Tylko czy z jednej skrajności trzeba zaraz popadać w drugą i głosić, ze katolicy (względnie inni "nasi") nie kradli, nie wyzyskiwali, nie kolaborowali, a jeżeli zabijali to tylko z troski o zbawienie duszy bliźniego?
Jak to jest, że tak święty z nas naród, a taki syf w kraju?

A kto tutaj tak głosił?

Offline Nawimar III

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #26 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 16:52:55 »
Miło mi że Keram2 mnie uprzedził pytaniem więc mogę się tylko pod nim podpisać.

Offline death_bird

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #27 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 17:11:08 »
Tylko czy z jednej skrajności trzeba zaraz popadać w drugą i głosić, ze katolicy (względnie inni "nasi") nie kradli, nie wyzyskiwali, nie kolaborowali, a jeżeli zabijali to tylko z troski o zbawienie duszy bliźniego?

Wiesz. Ja tam po latach zmagań z historią (w tym naszą) uważam, że nas (w sensie Rzeczpospolitą Obojga Narodów) zgubił nadmiar a nie niedomiar tolerancji i że w okresie XVI/XVII byliśmy odpowiednikiem dzisiejszych Niemiec pod względem "polityki uchodźczej". Co zresztą odbiło nam się czkawką, bo gdy tylko państwo gruntownie osłabło to właśnie pałą nietolerancji zaczęli nas okładać sąsiedzi (szczeg. Rosja) argumentując w ten sposób za rozbiorami.
Także o ile święci nie byliśmy nigdy o tyle byliśmy jednymi z najbardziej umiarkowanych na kontynencie. O ile nie najbardziej.

A skąd taki syf w kraju? Ten historyczny ze zbyt łagodnej polityki króla względem poddanych. :)
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline parsom

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #28 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 17:22:07 »
Kto tak głosił? No np. w dyskutowanym tu tekście przemycana jest teza, że podstępne knowania chciwych protestantów doprowadziły do sytuacji, w której zatroskani tylko i wyłącznie o prawdy wiary katolicy znaleźli się na krawędzi piekła i nie mieli innego wyjścia - musieli wymordować.

Ja tam po latach zmagań z historią (w tym naszą) uważam, że nas (w sensie Rzeczpospolitą Obojga Narodów) zgubił nadmiar a nie niedomiar tolerancji

Tylko że to nie "uchodźcy" tu zawinili. To była tolerancja wobec poczynań możnych tego kraju, i to ich chciwość i interesy rozwaliły co było do rozwalenia. Co zresztą większość ludności miała gdzieś, bo w codziennej walce o przeżycie trudno przejmować się jakimiś wydumanymi abstrakcjami.
« Ostatnia zmiana: Nd, 19 Kwiecień 2020, 17:26:16 wysłana przez parsom »

Offline death_bird

Odp: Komiks a prawda historyczna
« Odpowiedź #29 dnia: Nd, 19 Kwiecień 2020, 17:31:45 »
Z mojej wiedzy nt XVI-wiecznej Francji wynika, że życie wtedy było tam tanie i nie miało znaczenia czy byłeś katolikiem czy protestantem - ginąłeś i zabijałeś tak samo. Protestanci zrobili się na ofiary bo byli mniejszością, ale tutaj bardziej niż podział na wyznanie decydowała szeroko rozumiana francuska "żywiołowość". Oni wszyscy po prostu łatwo przychodzili do sprawy.
To dopiero ten "strrraszny" (wg Dumasa) Richelieu próbował kijem wybić im z głowy owo lekkie podejście do życia i np. zakazywał pojedynków o co tak pluli się uwielbiani literaccy muszkieterowie. Tymczasem dzisiaj należałoby stawiać kardynałowi we Francji pomniki z uwagi na jego propaństwową działalność. Zamiast tego dorobiono mu gębę satrapy.

P.S. Winą należy obarczać zarówno model polityki "uchodźczej" jak i niektórych "uchodźców", którzy potrafili pokazać środkowy palec państwu przyjmującemu i wdawać się w relacje z państwami wrażymi. Poza tym odnoszę takie wrażenie, że mylisz tolerancję w sensie religijnym/kulturowym z ewidentną słabością strukturalną państwa (której efektem było rozpasanie warstwy wyższej).
« Ostatnia zmiana: Nd, 19 Kwiecień 2020, 17:36:57 wysłana przez death_bird »
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".