Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 763257 razy)

0 użytkowników i 9 Gości przegląda ten wątek.

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3945 dnia: Śr, 24 Wrzesień 2025, 21:47:15 »
Lobo: Big Fraggin Compendium Book One

Sam nie wiem co mnie sklonilo do zakupu tego potwora. Chyba potrzeba lekkiego odmozdzenia i bardzo atrakcyjna cena za jaka akurat smigal w moim LCS (4 dyszki zamiast okladkowych 6, przy standardowym w Irlandii przeliczniku 1$ = 1€). I bez kitu ten Lobo to jest potwor. Wjechal jako najgrubszy, wazacy 2kg i liczacy 1320 stron miekkookladkowiec w moich zbiorach. Zawartosc rowniez jest adekwatna, choc tu akurat kazdy chyba wie czego sie spodziewac. Jak na razie przejrzalem go dosc dokladnie, przeanalizowalem zawartosc i wiem, ze chwila mi przy nim zejdzie. Poniewaz Lobo to tytul bardzo specyficzny bede dawkowal go sobie na spokojnie, po troszku, przeplatajac innymi tytulami, bo obawiam sie, ze tu latwo o zloty strzal i problemy trawienne. Bedzie sie dzialo! Kurde bele!
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline perek82

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3946 dnia: Cz, 25 Wrzesień 2025, 10:08:02 »
Ja wczoraj rozpocząłem przygodę z komiksem w wersji cyfrowej. Praktycznie wszystko co miałem na półkach już mam przeczytane. Mam trochę zebranych tytułów z humblebundle, zakupiłem sobie tablet i odpaliłem Coś zabija dzieciaki (nie jestem pewien, czy tak przetłumaczono u nas ten tytuł, ale wiadomo o co chodzi).
Wciągnąłem na raz 2 tomy - czyta się szybko, fabuła nie jest jakoś skomplikowana (chociaż mam nadzieję, że będzie jakaś większa tajemnica za tym wszystkim).
Na 11 calach czyta się komfortowo. Gorzej jak są rozkładkówki a akurat tutaj trochę tego jest, ale to też można ogarnąć przez szybkie przesunięcie strony, albo pomniejszenie / czy zmianę orientacji.
Na ebooki przerzuciłem się ze 2 lata temu i od tamtej pory żadnej papierowej książki już nie kupiłem, ani chyba w rękach nie miałem. Z komiksami raczej tak się nie stanie, ale gdybym miał wybór, to pewnie ileś tytułów bym pewnie wolał cyfrowo przeczytać.
Kajtek i Koko: Chybiony strzał ****
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **
Astronom ***
The Woods (2) *

Offline Sędzia

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3947 dnia: Pt, 26 Wrzesień 2025, 14:54:07 »
Stare zgredy 1-3 - to jest dobry komiks, ale zachwyty nad nim są zdecydowanie przesadzone. "Starość" jest tutaj w mojej ocenie tylko elementem dekoracji, bo w sumie te historie mogłyby mieć bohaterów o 30 lat młodszych i niewiele by to zmieniło. Więc jeśli ktoś szuka czegoś mocniejszego w tym temacie to zdecydowanie lepsze są Pogrzeby Łucji. A Stare zgredy to tylko dla rozrywki, nie wiem czy będę czytał kolejne części.

Wąż i kojot - Zrobiłem sobie powtórkę, bo następne miało być Tango. Kiedyś w tym temacie napisałem "dobry komiks, dla tych co lubią klimaty starych Stanów. Krajobrazy Arizony, Nevady czy Kolorado, kamper, autostrada stanowa, program ochrony świadków. Do tej pory chyba najlepsza rzecz, jaką czytałem od Lost in Time. Dobry scenariusz, porządne rysunki, fajne kolory. Jedyne do czego mam małe zastrzeżenia to nieco nadęte i rozlazłe monologi wewnętrzne głównego bohatera.". Update jest następujący - czytałem już lepsze rzeczy od Lost in Time, natomiast to jest bardzo dobry komiks i przy powtórce nie miałem takich odczuć względem monologów bohatera jak za pierwszym razem. Wszystko mi się podobało i z czystym sumieniem polecam.

Tango 1 i 2 - a jeszcze bardziej polecam Tango 1 i 2, bo to świetna rozrywkowa sensacja. Wszystko w Tango jest w odpowiednich proporcjach, wszystko doskonale doprawione. Świetnie się przy tym bawiłem, od tego duetu kupię i przeczytam wszystko.

Moje rozstania z Laurą Dean - to komiks queer. Nie jestem targetem, to jest skierowane do nastolatków, więc ciężko mi to komuś polecać. Całość (konstrukcja, dialogi itd) stoi na niezłym poziomie.

Celestia - nie bardzo mnie ten komiks zainteresował. Zbyt dużo tu oniryczności, która przesłania cały obraz i w konsekwencji nuży. Mógłbym też napisać, że po prostu tego komiksu nie zrozumiałem, gdybym miał pewność, że jest w nim jakiś głębszy sens. Ale też niczym mnie nie zachęcił, żeby tego sensu poszukać.

Fox - z tego co kojarzę to na forum miał średnie oceny, mi natomiast ten komiks Dufauxa od Lostów podobał się najbardziej z wydanych. Nie jest to dzieło wybitne, ale pierwsze 4 zeszyty dla miłośników Indiany Jonesa będą wdzięczną lekturą. Potem trochę zainteresowanie siadło, ale nadal jest dobrze.

Wybór - komiks o historii jaka była podstawą do wprowadzenia prawa do aborcji we Francji. Jest bardzo dobrze napisany i ma mocne fragmenty. I piszę to jako przeciwnik prawa do aborcji "na żądanie".

Pętla linii 168 - niezły komiks o manipulacji czasem i nie tylko, fajnie się czyta.

Przesilenie - dość słabo bym powiedział, jeśli chodzi o historię. W sumie same banały, w szatach gry fantasy rpg MMO. Ale przeczytałem z przyjemnością, bo bohaterowie - antropomorficzne postaci - przypominają mi starą przygodówkę Inherit the Earth.

Mglisty wymiar - historia trochę w klimatach Conana, fajne, ale bez szału. Styl graficzny wiadomy, mi się podoba. Nie wiem czy warto mieć, ale warto znać. Gdyby to wydało Studio Lain to by się wyprzedał w przedsprzedaży.

Pestka - znowu komiks queer, o związku lesbijki i transa, ale też o relacjach bohaterów z rodziną. To jest świetny, dojrzały komiks, jeśli ktoś lubi obyczajowe komiksy, to bardzo polecam. Gdyby te relacje z rodziną były inaczej ujęte (w taki sposób, że odnalazłbym choć trochę własnych doświadczeń) to Pestka zostałaby na mojej półce. Tutaj nie mam żadnych stycznych i dlatego nie porusza mnie ta historia na tyle, żebym do niej wracał. Ale to naprawdę mocna rzecz. Polecam.

Wyżej niż kondory - łażę po górach, więc każdy komiks o górach ma u mnie plusa na starcie. Ale uczciwie trzeba powiedzieć, że czytając ten komiks nie odczułem żadnych trudów ani sukcesów tej wyprawy. Ot, wyjechali, weszli, zeszli, wrócili. Mocno spłaszczona historia, skupia się nie na tym, co istotne.

Rusałka - Niezbyt mnie zaciekawił ten komiks, nie wydaje mi się, żebym był jego targetem. W trakcie dowiadujemy się jaka jest historia (dość przewidywalna) Rusałki i otrzymujemy jakieś rozwiązanie. Wynudziłem się.

Batman Knightfall 1-5, Epidemia, Dziedzictwo, Ziemia Niczyja 1-4 - miałem ochotę na dłuższe spotkanie z Batmanem i w sumie oceniam je pozytywnie, ale to głównie za sprawą Ziemi niczyjej. Widziałem, że są opinie, że jest nużąca, ale mi się ją dobrze czytało, podobają mi się te zmagania z gangami, próby zaprowadzenia jakiegoś ładu. Może sprawdziło się szybkie tempo w jakim połykałem kolejne tomy, a może fakt, że to dopiero 4 tom (reszta jak wyjdzie ostatni). Natomiast Knightfall nie za bardzo przypadł mi do gustu, mocno zmęczył mnie Azbat i cała jego historia. Dwa tomy pośrodku czytało się ok.
« Ostatnia zmiana: Pt, 26 Wrzesień 2025, 14:57:48 wysłana przez Sędzia »

Offline bababatman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3948 dnia: So, 27 Wrzesień 2025, 15:02:41 »
The Spectacular Spider-Man. Tombstone!

Tombstone to dość nierówny, ale jednocześnie ciekawy komiks. Conway w pierwszych zeszytach serwuje nam niezłą historię, w której Spider-Man musi stawić czoła Tarantuli, polującemu na nielegalnych imigrantów. Scenarzysta całkiem zgrabnie wplata w fabułę komentarz społeczny.

W kolejnych zeszytach na drodze Pajączka w końcu pojawia się tytułowy Tombstone. Sądząc po okładce, wydawało mi się, że będzie stanowił większe zagrożenie. Liczyłem, że przy pierwszym starciu Spider-Man przegra, może trafi się jakiś ciekawy cliffhanger, albo sam pojedynek okaże się po prostu bardziej wymagający. Nie zmienia to jednak faktu, że opowieść była naprawdę wciągająca. Bardzo dobrze napisany i poprowadzony był wątek redaktora naczelnego – Robbiego Robertsona. Ciekawym elementem było także pojawienie się Punishera, któremu scenarzysta poświęcił całkiem sporo miejsca.

Niestety, później poziom spada i kolejne historie są znacznie słabsze. Zeszyty z Gwen czy Wielkim Ewolucjonistą kompletnie mi się nie podobały. Na przyzwoitym poziomie trzymała się jedynie opowieść, w której Peter spotkał na swojej drodze Bumeranga – wynajętego przez biznesmena, pragnącego za wszelką cenę wygrać regaty.

Zeszyty, których akcja dzieje się podczas Inferno, były przeraźliwie nudne. Jeszcze trudniej było mi przebrnąć przez "Noc żywych Nedów!" oraz fragment poświęcony Carrionowi.

Całość odrobinę ratuje ostatni zeszyt, stanowiący zamknięcie wątku Robertsona i Tombstone’a. Tworzy on bardzo dobrą klamrę i jednocześnie satysfakcjonujące zakończenie tomu.

Ogólnie oceniam ten komiks raczej pozytywnie. Pierwsza część tomu była naprawdę bardzo dobra – szkoda tylko, że druga połowa nie utrzymała tego poziomu.

6,5/10

Amazing Spider-Man. Tom 5

Zwieńczenie runu Straczynskiego to jeden z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie komiksów. Finałowa historia „Jeszcze jeden dzień” mocno polaryzuje fanów Pajączka. Chciałem przekonać się na własnej skórze, czy faktycznie jest aż tak zła. Moim zdaniem — nie.

Zanim jednak przejdę do niej, wrócę do samego początku, bo finałowy tom to nie tylko One More Day. Straczynski serwuje nam cztery historie. Pan Parker jedzie do Waszyngtonu to całkiem ciekawa opowieść. Bardzo podoba mi się relacja mentor-uczeń (ojciec-syn) między Peterem a Tonym Starkiem.

Po niej następuje tie-in do historii Wojna Domowa, gdzie dowiadujemy się wszystkiego przed i po ujawnieniu tożsamości Spider-Mana. Ta część albumu podobała mi się najmniej (co nie oznacza, że jest słaba).

Następnie przechodzimy do najlepszej opowieści — czyli Znowu w Czerni. Peter, po pewnych tragicznych wydarzeniach, ponownie zakłada czarny kostium, daje upust swojej złości i ściga osobę, która skrzywdziła bliską mu osobę.

Potem dochodzimy do „sławnego” One More Day. Ku mojemu zaskoczeniu, zamiast wściekłości i frustracji, które towarzyszyły mi przy czytaniu Sins Past, czułem ogromne wzruszenie. Autentycznie poruszyła mnie historia miłości Petera i Mary Jane. Moim zdaniem to bardzo fajne domknięcie całego runu.

Podobała mi się również kreska Rona Garneya, która momentami przypominała mi prace niezwykle cenionego przeze mnie Romity Jr. Momentami czułem się, jakbym miał przed sobą znowu dwa pierwsze tomy.

Finalnie komiks oceniam bardzo pozytywnie. Przy lekturze towarzyszyły mi różne emocje — od napięcia, zaciekawienia, ekscytacji po szczere wzruszenie. Kawał dobrego komiksu.

7,5/10

Catwoman. Rzymskie wakacje

Dobry komiks. Moim zdaniem jest nie tyle warty przeczytania, co obejrzenia. Tim Sale, wraz ze świetnym Dave’em Stewartem, zasługują na najwyższe słowa uznania. Catwoman w ich wykonaniu aż kipi seksapilem. Kreska jest bardzo atrakcyjna i szczegółowa. Kadry są bardzo dobrze zaplanowane i rozmieszczone, a sceny walk – dynamiczne. Po lekturze przejrzałem komiks jeszcze raz w poszukiwaniu detali i ukrytych smaczków.

Fabularnie jest raczej średnio — historia nie jest szczególnie angażująca, a cała intryga nie robi takiego wrażenia jak w poprzednich komiksach duetu Loeb/Sale. Nie nudziłem się, ale konstrukcja fabularna stoi oczko, a może nawet dwa niżej od Długiego Halloween albo Mrocznego Zwycięstwa.

7/10

Offline Lobo

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3949 dnia: So, 27 Wrzesień 2025, 15:43:47 »
Spoiler: PokażUkryj
 Odnośnie Amazing Spider-Man tom 5. Moim zdaniem gdyby to nie ciotka Petera a Mary Jane została postrzelona historia lepiej by się trzymała kupy. Kto by oddał ot tak udane małżeństwo za starą ciotkę której i tak niewiele lat życia zostało

Offline bababatman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3950 dnia: So, 27 Wrzesień 2025, 16:41:53 »
Lobo - całkowicie się z tobą zgadzam. Też miałem lekki zgrzyt, ale spodobał mi się dialog MJ z Peterem, w którym ona mówi, że
Spoiler: PokażUkryj
”w głębi ducha wiem, że zawsze byliśmy sobie pisani” a później, że „znowu się odnajdziemy i znów będziemy razem”
. Sam uważam, że inna konfiguracja miałaby większy sens, ale cóż…tak postanowił Quesada.

Offline Death

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3951 dnia: Wt, 30 Wrzesień 2025, 12:07:59 »

Przeczytałem wczoraj w pociągu i bardzo przypadł mi do gustu. Czekałem na niego od momentu jak Mikołaj pokazał mi plansze rok temu w Gliwicach. Ten komiks to obyczajówka o starszym panu, który musi poradzić sobie ze światem, który się zmienił i jest dla niego obcy, a on stał się obcy dla tego świata, wymieszana z opowieścią grozy o wampirach. Świetne kolory, fajne nawiązania do Sfara i Blaina, a styl najbardziej przypomina tego ostatniego. Jestem jedną z tych osób, które widzą w nim też Mahlera. Obyczajówka, Europa Wschodnia, Karpaty, podróż pociągiem, super klimacik. Jestem fanem Klezmerów i lubię też te trzy albumy o łowcach wampirów z NSC (Pan Higgins wraca do domu i dwa kolejne), więc już na starcie byłem kupiony. Okazało się, że na mecie też. Lubię taki offsetowy żółtawy papier, takie kolory itd. dużo świetnych rzeczy się zgrało ze sobą. Fajnie też zagrano innym kolorem w jednym momencie, tak jak na przykład robił to Miller w Sin City, że cała historia była w tych samych barwach, a na przykład w tomie o Żółtym Draniu tylko on był żółty. Trochę mnie wkurzył scenarzysta jak mi zaspoilerował na spotkaniu w niedzielę zakończenie, ale się okazało się, że jednak nie zaspoilerował do końca, więc byłem mocno zaskoczony przebiegiem wydarzeń. Sam album to takie cacuszko jak Brzask Świdzińskiego i Astronom Frąsia, a więc wyczuwam szansę na nagrodę za rok na MFK. Być może w końcu wygra jakiś komiks, który jest łatwo dostępny dla czytelników, bo z Astronomem było tak średnio, a o Brzask to się trzeba naprawdę postarać. Jeśli lubicie takie edytorskie cacuszka, gdzie jakość opowieści i rysunku stoi na wysokim poziomie i współgra z jakością wydania, to zdecydowanie polecam. Bardzo mi się podobał.

Offline Popiel

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3952 dnia: Wt, 30 Wrzesień 2025, 13:17:21 »
"Vaclav" świetny - miałem skojarzenia z "Hieronymus B." Ulfa K. czy "Percy Gloom" Cathy Malkasian. Ale i z komiksami Mahlera czy naszym rodzimym "Blakim", Bardzo, bardzo fajna rzecz.

Offline zarombisty

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3953 dnia: Cz, 02 Październik 2025, 01:44:01 »
Najciekawsze komiksy jakie czytałem w ostatnim miesiącu (z kilkunastu przeczytanych):

Kolekcja Lovecrafta - Cień spoza czasu - ok.376 stron:

Profesor Peaslee miał amnezję przez 5 lat.
Gdy wraca do świata żywych to próbuje sobie wszystko przypomnieć ... badając to, co ktoś robił przez 5 lat będąc w jego ciele.

Komiks, a właściwie manga wciąga, nawet pomimo tego, że znałem książkę i treść tego co się wydarzy.
Może dlatego tak jest, że oglądając-czytając ten komiks można zobaczyć wyobrażenie książki Lovecrafta - stworów, świata, itp.

OCENA: 4 
(od 2 do 5, gdzie 5 daję bardzo,bardzo rzadko)



------------------------------------------------------------------------------

Kolekcja Lovecrafta - Zbiór opowiadań -ok.530 stron:

Tym razem mamy tu 6 opowiadań:
- Świątynia - II wojna światowa i łódź podwodna,
- Ogar - O dwóch złodziejach grobowców,
- Zapomniane miasto - Miasto pod piaskami pustyni,
- Kolor z innego wszechświata - Na pewnej farmie rozbija się meteoryt,
- Dagon - o rozbitku,
- Nawiedziciel mroku - Ciekawość chłopaka o pewnym kościele widocznym z okna.

Ciekawe opowiadania, trzymają w napięciu, szkoda tylko że tak ich mało ...

OCENA: 4
(od 2 do 5, gdzie 5 daję bardzo,bardzo rzadko)



------------------------------------------------------------------------------

Kolekcja Lovecrafta - W górach szaleństwa - ok.630 stron:

Wyprawa na Antarktyde badaczy w 1930 roku.

Tu nic nie napiszę, bo nie chcę zdradzać fabułę. Jest ciekawie, wciąga, nawet pomimo tego, że już czytałem i książkę i książkę paragrafową.
Najlepsza część z tej kolekcji.

OCENA: 4 i pół.
(od 2 do 5, gdzie 5 daję bardzo,bardzo rzadko)



------------------------------------------------------------------------------

Kolekcja Lovecrafta - Widmo nad Innsmouth -ok.450 stron:

Najnowsza manga Tanabe. Tym razem chłopak jadący do Arkham zatrzymuje się w Innsmouth.
Jechał po wiedzę o swojej przeszłości ze strony matki.
Lecz ciekawi go też to małe miasto rybackie.

Kolejny dobry komiks trzymający w napięciu.
Więcej nie napiszę, mogę polecić.

OCENA: 4
(od 2 do 5, gdzie 5 daję bardzo,bardzo rzadko)



------------------------------------------------------------------------------

Marvel Zombies - 1 -ok.466 stron:

Komiks o herosach marvela, którzy są zombie.
Kiedyś to czytałem w WKKM i mnie nie wciągnęło.
Teraz po latach jakoś to inaczej odbierałem (może przez to, że mam przesyt zwykłych komiksów marvela i dc ? Po przeczytaniu paru tysięcy to możliwe)

Jest ciekawie jak herosi-zombie ciągle są głodni i szukają ofiar.
Silver Surfer, Galactus, Thanos - czy ich zdołają dorwać ?
Ciekawie brzmi też historia o tym jak Avengers zjedli lokaja Jarvisa lub Spider zjadł Mary Jane i ciocie May.
Dobra, nie spojleruje więcej.

OCENA: 4
(od 2 do 5, gdzie 5 daję bardzo,bardzo rzadko)



------------------------------------------------------------------------------

Sezon spadających gwiazd -ok.180 stron:

Życie pewnego nastolatka w Polsce po 2000 roku i jego przygody, w tym gra w koszykówkę.
Komiks obyczajowy i z humorem.
Co tu dużo mówić - autor Marcin Podolec.
Moim zdaniem komiks tego roku, najlepszy póki co, jaki czytałem w tym roku.

OCENA: 5
(od 2 do 5, gdzie 5 daję bardzo,bardzo rzadko)

Wymarzone:
1. Nemesis the Warlock
2. Zenith
3. Solomon Kane



Offline Klint

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3954 dnia: Cz, 02 Październik 2025, 20:00:10 »
KRUCJATA kolejny komiks spod pióra Dufaux wydany, w sposób integralny, przez Lost in Time. Oto mamy historię osadzaną zgodnie z tytułem w czasach krucjat. Główny bohater Walter z Flandrii w moralnej postawie i prawości mógłby pójść w szranki z Thorgalem i Geraltem. Niewiele ciekawsze są postacie drugoplanowe, a wątek  jednej z lepiej przedstawionych postaci -Pana Maszyn jest wręcz urwany. Sama opowieść jest miejscami wciągająca, a przede wszystkim bardzo ładnie zilustrowana. Ot taki solidny frankofon. W skrócie 7/10

CYWILIZACJE : EGIPT kolejna część opowieści z dawnych starożytnych czasów tym razem poświęcona mitologii i historii Egiptu. Po lekturze mam wrażenie, że miłośnik tej kultury i opisywanego okresu bawił się znacznie lepiej niż ja. Historia jest spójna, lecz pozbawiona przygodowego sznytu. Niemniej czekam na kolejną część tym razem związaną ze starożytnym Rzymem, czyli okresem bardziej przeze mnie lubianym.

Offline Pestak

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3955 dnia: Cz, 02 Październik 2025, 23:48:27 »
Marvel Origins X-MEN 3 i 4

Oceniam wspólnie, bo to praktycznie ten sam poziom. Klasycznych X-Menow czyta się coraz lepiej chociaż rażą w oczy nadal występujące głupoty. Na przykład mamy przyrodniego brata Profesora X - Juggermauta, który nienawidzi go i chce zniszczyć jego i jego x-MEN. Spoko, tylko nawet nie wiemy skąd ta nienawiść tak naprawdę się wzięła. Ale jeszcze gorsze jest to że ten przyrodni brat najpotężniejszego telepaty na ziemi zupełnie przypadkiem znajduje kamień, który czyni go najsilniejszym człowiekiem na ziemi (ok, może drugim po Hulku). Dalej mamy jeszcze większe zbiegi okoliczności. Osobnik zwany Mimic zupełnie przypadkiem trafia na dwójkę X-Menow  . Mało tego, po bójce z nimi po raz kolejny zupełnym przypadkiem trafia na Marvel Girl. Na plus że na przełomie tych tomów mamy pierwszą dłuższą historię - tym razem o Sentinelach. Fajnie, tylko znowu widzimy że ta słynna metoda Marvela nie zawsze działała. Najpierw bohaterowie po wielu trudnościach odkryli że do powstrzymania sentineli jest im potrzebny ogromny kryształ. Po zdemontowaniu go z wieżowca i przetransportowaniu przez pół stanu jednak okazało się że był on zbędny bo całą sprawę załatwiono w inny sposób. Poza tymi mankamentami to jednak polecam bo to  kawał historii i nawet przy odpowiednim nastawieniu da się to czytać.

Offline Raveonettes

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3956 dnia: Pt, 03 Październik 2025, 13:14:42 »
Murdervale - jeden z najgorzej napisanych komiksów z jakim zapoznałem się przez ostatnie kilka lat. Sztampowa fabuła, papierowe postaci i fatalne dialogi. Te ostatnie to gwóźdź do trumny tej pozycji - brzmią bardzo nienaturalnie i naprawdę, ciężko uwierzyć, że ktoś tak rozmawia ze sobą na co dzień. Czułem, że to może być kawał szmiry, ale na to nie byłem gotowy. 1/10.
« Ostatnia zmiana: Pt, 03 Październik 2025, 13:21:24 wysłana przez Raveonettes »

Offline skil

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3957 dnia: So, 04 Październik 2025, 00:15:53 »
Chciałbym gorąco polecić komiks "Petar & Liza" wydany przez timofa, bo jestem przekonany, że przejdzie nie zyskując uwagi, na którą zdecydowanie zasługuje. Jest to najlepszy komiks, jaki przeczytałem w tym roku, komiks trudny, poetycki, znakomicie przetłumaczony. Ze względu na narrację na pewno nie dla każdego. Wspaniale ukazuje, jak wrażliwa jednostka może zostać przemielona przez niewłaściwy czas i środowisko, w których przystało jej żyć. Nie spodziewam się, że w tym roku przeczytam coś lepszego. 9/10
« Ostatnia zmiana: So, 04 Październik 2025, 01:26:36 wysłana przez skil »
A poza tym uważam, że Rosja powinna być zniszczona.

Offline Death

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3958 dnia: So, 04 Październik 2025, 09:26:39 »
Dokładne tak! I jeszcze te cudowne kolory. Bizancjum. To jest taki komiks, że przewracałem stronę i szczerze zachwycałem się każdą planszą. Nie potrafię o tym komiksie inaczej rozmawiać niż na poziomie emocjonalnym, bo wywoływał we mnie właśnie duże emocje podczas lektury. Fabularnie jest jak te stare włoskie filmy o biedzie i samotności typu Złodzieje rowerów, La Strada i Drzewo na saboty. Ale jest o Jugosławii. To jest poetyckie, trochę jak teatr, w alternatywnej rzeczywistości mają ekranizację Hasa. Jak czytałem to na bieżąco się zachwycałem i pisałem do kumpla.

Gdyby to wydawała Mandioca, to Bartek tak by zachwalał, że komiks roku i masakra, że dużo osób by od razu kupiło. A Timof to po prostu wydał jako kolejny komiks, więc go nie przegapcie. Po prostu kupcie, bo to poważna kandydatura do tytułu komiksu roku.

Online adamarluk

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3959 dnia: So, 04 Październik 2025, 09:43:45 »
Potwierdzam i również polecam. Komiks o zmaganiu się z codziennością i szarością kolejnego dnia. To tak banalnie o tym niebanalnym komiksie.