Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 763962 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3915 dnia: Pt, 22 Sierpień 2025, 22:04:37 »
Neil Gaiman to dla mnie Sandman, a pozniej dlugo, dlugo nic. Czytalem wiekszosc jego starszych one shotow, ale szczerze mowiac nie uwazam, aby wybijaly sie one ponad przecietnosc. Sa to na ogol poprawne komiksy, nie wyrozniajace sie niczym szczegolnym. Nie kupuje "potrzeby opowiesci" czy nieprowadzacego donikad wodolejstwa jakie zdarza mu sie popelnic. ALE! Jest jeden tytul w jego bibliografii, ktory doceniam i do ktorego lubie co jakis czas wrocic. Violent Cases to krotka, ale bardzo dosadna historia, do ktorej musialem dorosnac, bo chociaz posiadam ja w swoich zbiorach od dawna, dopiero przy kolejnej lekturze udalo mi sie w pelni docenic jej kunszt. Na 48 stronach Gaimanowi wspolnie z McKeanem, udalo sie wykreowac mocna, bardzo kontrastujaca opowiesc, gdzie dziecieca niewinnosc zderza sie z brutalnym swiatem gangsterskich porachunkow. To melancholijna, fragmentaryczna retrospekcja, podroz do zapamietanych skrawkow z okresu dziecinstwa i mrocznych zakamarkow ludzkiej psychiki. Choc sama opowiesc jest dosc prosta, to sposob w jaki jest opowiedziana sprawia, ze nie da sie od niej oderwac nie doczytawszy do konca. Przesiaknieta jest nostalgia, pelna niedopowiedzen i niepewnosci. Rysunki McKeana, oparte glownie na szkicu, z ograniczona paleta kolorow genialnie uzupelniaja senny charakter opowiadanej historii dodajac mnostwo klimatu. Violent Cases jest komiksem, ktory zostaje w glowie. To subtelna medytacja, ktora nie bombarduje, ale budzi uspione dziecko i przywoluje gleboko schowane wspomnienia. Jak dla mnie bomba i prawdziwy must have.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline gloriadeus

  • Wiadomości: 175
  • Polubień: 207
  • JEDNA WOJNA JEST WASZA A DRUGA NIE JEST WASZA
    • Zobacz profil
Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3916 dnia: So, 23 Sierpień 2025, 03:13:39 »
Nie z nami, a przynajmniej nie ze mną. Nie chciałbym być utożsamiany z taką supremacją, jaka jest przedstawiona w tym komiksie. Może to tworzenie mitu, a może tylko obnażanie innych mitów...?
Rozumiem, że oceniasz oczywiście na podstawie opisu? A może warto czasami wyjść poza własną strefę komfortu i poznać inny punkt widzenia?

Ale ja znam ten punkt widzenia. Poza moją strefą komfortu żyłem w komunistycznym PRL. Poznawać to ja mogę wartościowe treści a nie bajki dla naiwnych.

Offline sokratesik

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3917 dnia: So, 23 Sierpień 2025, 13:12:43 »
Ale ja znam ten punkt widzenia. Poza moją strefą komfortu żyłem w komunistycznym PRL. Poznawać to ja mogę wartościowe treści a nie bajki dla naiwnych.
Ależ jedno nie przeczy drugiemu.
Wartościowe treści są także w bajkach dla naiwnych  ;)
Najlepszym przykładem są wielkie księgi religijne.

Offline Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3918 dnia: So, 23 Sierpień 2025, 18:22:55 »
Zgadzam się w 100% odnośnie "Violent Cases". Długo go omijałem, bo nie wydawał mi się interesujący, mimo że czytałem już trochę rzeczy Gaimana, ale kiedy w końcu sięgnąłem, mega pozytywnie się zaskoczyłem. Bardzo fajny komiks.

Offline Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3919 dnia: Nd, 24 Sierpień 2025, 19:24:22 »


Pornsak Pichetshote, Jeff Stokely – "Sandman Uniwersum: Martwi detektywi"


"Sandman Uniwersum" od początku nie ma wielkiego szczęścia. Pierwsze serie spotkały się z chłodnym przyjęciem – nie powinienem się zresztą dziwić, bo sam po skończeniu wszystkich czterech nie rozczarowałem się tylko "Śnieniem" Spurriera – a na drugą młodość, którą zdawał się zwiastować sukces serialu, szybko padł cień zarzutów stawianych Gaimanowi. Na ten moment linia znowu wydaje się martwa, nadal jednak pozostało mi kilka pozycji do nadrobienia, za co może nie zabieram się z wielką ochotą, ale mam zamiar finalnie poznać tę serię w całości.

Mimo, że postacie te zadebiutowały już w oryginalnym "Sandmanie", martwych detektywów kojarzę bardziej z zeszłorocznego serialu niż komiksów, choć tych doczekali się zaskakująco sporo. Produkcja trwała krótko – a szkoda, bo według mnie była dosyć sympatyczna – spowodowała jednak, że z większym zainteresowaniem sięgnąłem po miniserię Pornsaka Pichetshote’a, która sama w sobie nie wydawała mi się szczególnie zachęcająca. Historia mieści się w zaledwie 6 zeszytach, więc lektura długo nie zajęła, okazała się natomiast całkiem satysfakcjonująca. Scenarzysta buduje tu trochę nieoczywisty klimat. Tytułowi bohaterowie są dzieci i z jednej strony ma się wrażenie, że całość jest kierowana właśnie do młodszego odbiorcy, z drugiej nie brakuje tu przekleństw, nagości i krwi (miejscami nawet makabry). W trakcie lektury czułem lekki dysonans, aczkolwiek nie mogę powiedzieć, żeby końcowy efekt mi się nie spodobał, a wręcz wydaje mi się całkiem intrygujący. Autor zgrabnie pisze postacie, udaje mu się nieźle nakreślić ich charaktery i oddać fakt, że wywodzą z różnych czasów (to w końcu duchy). Sama fabuła to solidna robota, czuć w tym posmak młodzieżowej przygodówki, ale splecionej z horrorem, z racji pochodzenia twórcy utrzymanym w orientalnym klimacie. Pichetshote ma korzenie w Tajlandii, sięga więc po wierzenia tego kraju, dodając do świata władcy snów kolejną cegiełkę. Życiorys autora ma również odzwierciedlenie w pojawiających się w opowieści wątkach emigracji i rasizmu, także czytelnicy uczuleni na podobnie "modne" tematy mogą się odbić, ja jednak nie uznawałbym, żeby coś tu było na siłę, a wspomniane kwestie pojawiają się raczej naturalnie.

W kontekście rysunków mam nieco ambiwalentne odczucia. Na pierwszy rzut oka nie jest to kreska, która miałaby mi przypaść do gustu, ale podczas lektury absolutnie nic mi się nie gryzło, a warstwa graficzna pasowała do scenariusza. Całość, pochodząca spod ręki Jeffa Stokleya, utrzymana jest w dość kreskówkowej stylistyce z lekko mangowymi naleciałościami, co dobrze koresponduje z uczynieniem głównymi bohaterami dzieci oraz ogólnym azjatyckim klimatem komiksu. Jednocześnie rysownik radzi sobie z tymi bardziej horrorowymi elementami, można też trafić na kilka interesujących projektów postaci – wyjęte z tajlandzkiego folkloru zjawy są całkiem różnorodne, jedna z nich to np. lewitująca kobieca głowa z wystającym kawałkiem kręgosłupa, z którego zwieszają się fragmenty wnętrzności.

Według mnie to udana i dosyć ciekawa pozycja. Ciężko porównywać ją z poprzednimi, dużo dłuższymi seriami, ale przy "Martwych detektywach" bawiłem się lepiej niż przy większości dotychczasowych tytułów z tej linii. Poczułem się też zachęcony do sięgnięcia po następne odsłony tego świata – a to dużo, biorąc pod uwagę, że komiksy z logo "Sandman Uniwersum" to zazwyczaj był dla mnie większy lub mniejszy zawód.


Przyjemne zaskoczenie – 7/10.

Offline Pabloff

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3920 dnia: Nd, 24 Sierpień 2025, 20:01:45 »
Violent Cases

Czytałem dwa razy. Za pierwszym razem nie przekonała mnie ta historia, choć doceniłem (i to bardzo) robotę Dave’a McKeana. Za drugim razem, kilka ładnych lat później, rozłożył mnie ten komiks na łopatki pod każdym względem. Znakomita rzecz. Ścisła czołówka najlepszych komiksów, jakie czytałem (na marginesie dodam, że jakoś szczególnie nie przepadam za Gaimanem, ale w tym przypadku wszystko zagrało mi idealnie).

Offline michał81

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3921 dnia: Nd, 24 Sierpień 2025, 22:02:07 »
Local Man. Tom 2 - przedwczesny finał serii dowozi świetne zakończenie. Znowu mamy tu porcję kryminału, dramatu, małomiasteczkowego klimatu, pastiszu komiksów superbohaterskich z satyrą na lata 90. Rozwiązanie wątków Jacka oraz Ingi jest satysfakcjonujące, czerpie ze schematów superbohaterskich, ale Seeley rozgrywa je po swojemu i nie ma się wrażenia urwania opowieści. Przeskok do zeszytu #25 jest ciekawym zabiegiem, dającym pewien epilog całej historii oraz pozwalający bohaterowi znalezienie swojego miejsca w świecie. Oczywiście backupy do każdego zeszytu to czyste złoto nabijające się z trendów superbohaterskich. W tle kilka gościnnych występów do wyłapania dla uważnego czytelnika. Polecam każdemu fanowi komiksów superbohaterskich z Image, bo do nich jest najwięcej nawiązań.
« Ostatnia zmiana: Nd, 24 Sierpień 2025, 23:41:21 wysłana przez michał81 »

Offline khomaniac

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3922 dnia: Nd, 24 Sierpień 2025, 22:51:52 »
"Dystopolis"

Bardzo przyjemny komiks, lekki w odbiorze i wciągający. Całkiem udana fabuła która mimo prostoty próbuje poruszyć kilka głębszych problemów. Lekkość i humor kojarzyły mi się z Donżonem. Widowiskowa warstwa wizualna. Naprawdę epickie kadry, rozkładówki. Świetny styl, a to wszystko zrobione ręcznie, tuszem.
Zdecydowanie czekam na kontynuacje (?), a i chętnie kupiłbym wcześniejszy komiks autora.

Offline kosmoski

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3923 dnia: Pn, 25 Sierpień 2025, 11:20:17 »
"Dystopolis"

Bardzo przyjemny komiks, lekki w odbiorze i wciągający...

uciekł mi ten komiks z radaru, a widzę że wygląda naprawdę spoko
jak fabuła dowozi, to ląduje na listę zakupową ;)

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3924 dnia: Wt, 26 Sierpień 2025, 14:37:21 »
Piękna ciemność

Komiks zaczyna się bardzo niewinnie. Ot obserwujemy scenę, podczas której kobieta i jej wymarzony książę jedzą ciasto, flirtują, a moment ich pierwszego pocałunku przerywa...spadająca na nich breja. Dochodzi do ucieczki i rozdzielenia się bohaterów. W trakcie widzimy skąd dokładnie uciekały postacie.

Komiks utrzymany jest w bajkowej i pięknej scenerii. Kreska na pierwszy rzut oka przypomina produkt przeznaczony dla młodszych czytelników, ale zdecydowanie odradzam lekturę dzieciom. Już po kilku stronach obserwujemy zwłoki małej dziewczynki, a dalej robi się tylko brutalniej. Widzimy sceny śmierci i odrywania kończyn. Elementy gore są wszechobecne. Mnie jednak najbardziej poruszyła reakcja bohaterów na te wszystkie przykre i okropne wydarzenia. Postacie wydają się być na to obojętne. Nie rusza ich śmierć przyjaciół, nie zastanawiają się, gdzie mogą być ich porwani przez inne zwierzęta towarzysze. Bohaterowie wydają się naiwni, dziecinni, nieporadni, ale w istocie są istnymi potworami nieczułymi na cudze krzywdy. Często sami dopuszczają się makabrycznych czynów.

Komiks głęboko mnie poruszył i skłonił do pewnych refleksji. Czuję, że pozostanie ze mną na długo i prędko nie zapomnę o poruszonych w nim wątkach. Piękna Ciemność to ciężka i mroczna lektura, którą zdecydowanie polecam.

8/10


Nie wiem jakim cudem przegapilem ten tytul. Wczoraj nadrobilem i zgadzam sie z powyzsza opinia. Piekna Ciemnosci to komiks zdecydowanie warty uwagi i miejsca na polce. Zaczynajaca sie bardzo niewinnie historia szybko pokazuje swoje prawdziwe (creepy) oblicze, zmieniajac sie w swoisty dance macabre, gdzie nikt nie moze czuc sie bezpiecznie. Bajkowe stworki to zreczni, egoistyczni manipulatorzy, ktorzy za nic maja zasady moralne, honor jak rowniez wlasnych towarzyszy. Final daje konkretnie po lbie i sklania do myslenia.
 
Rowniez polecam.
« Ostatnia zmiana: Wt, 26 Sierpień 2025, 15:25:41 wysłana przez donT »
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Death

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3925 dnia: Wt, 26 Sierpień 2025, 15:20:31 »
Ma ten komiks jakiś pierwiastek wspólny z Władcą Much i Maluchami w krainie zabawek, co nie? :)  Oprócz tego, że wszystkie trzy są znakomite. A z komiksów Vehlmanna to czekam najbardziej na niewydaną w Polsce Wyspę 100 000 grobów. Kiedyś przeczytałem u kuzyna w Niemczech wersję z Fantagraphics i od tej pory to mój ulubiony komiks Jasona.

Offline Pestak

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3926 dnia: Cz, 28 Sierpień 2025, 19:30:17 »
Astro City tom 2

Trzyma poziom jedynki. W sumie nie podobała mi się tylko jedna historia z tego tomu - ta o Steeljacku,  głównie dlatego że była przegadana i za długa. Spokojnie można było to ukrócić o połowę. Jedyny zarzut jaki mam do tej serii to męczący i monotonny sposób naracji. Zawsze słuchamy czyjejś opowieści, ktoś coś wspomina… O ile budowanie na takiej bazie jednego zeszytu od czasu do czasu jest ok o tyle oparcie na tym schemacie całej serii jest męczące. Mimo wszystko i tak jest to lepsze od 90% komiksów superbohaterskich obecnych na rynku.

Offline amsterdream

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3927 dnia: Cz, 28 Sierpień 2025, 20:39:58 »
Batman: Dziesięć Nocy Bestii to jak na razie najlepszy Batman jakiego czytałem w tym roku. Czuć tu klimat historii wydawanych przez TM-Semic w pierwszych rocznikach (1991-1992) jak np. Mroczny Rycerz Mrocznego Miasta, Szczurołap, Video-przemoc czy Śmieci. To jest właśnie Batman w stylu wczesnego Alana Granta czy Milligana. Mroczno, brutalnie, detektywistycznie. Tylko ulica a pomocnicy ograniczeni do absolutnego minimum. Na okrasę świetna kreska Aparo i piękna okładka McFarlane.
« Ostatnia zmiana: Cz, 28 Sierpień 2025, 20:41:36 wysłana przez amsterdream »
Czas nas zmienił, chłopaki...

Offline burberry

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3928 dnia: So, 30 Sierpień 2025, 10:22:26 »
Przeczytałem ostatnio kilka komiksów

Batman. Łowy (Egmont) 5/10 - spontaniczny zakup, którym sam nie wiem, co kierowało. Historia miałka, nudna, męcząca, naiwna. Jakoś skończyłem, bo chciałem to mieć za sobą. Nie polecam.

Wypadek na polowaniu. Prawdziwa opowieść o zbrodni i poezji. 8/10 - przepięknie i ciekawie narysowana opowieść o kalekim mężczyźnie, jego relacji z synem i wyborach, które podejmujemy za młodu. Tym bardziej interesująca, że opowiada historię prawdziwych ludzi. Być może oceniłbym wyżej, ale wątek literacki nie wzbudzał we mnie entuzjazmu.

XIII. Tom 3 - 7/10. Delikatny zjazd formy w porównaniu do poprzednich tomów. To nadal udany komiks akcji, ale brakuje przebłysków takich, jak odcinek "Wszystkie łzy piekła". Ciekawe, co będzie dalej? Obawiam się, że może być gorzej.

CE 1 & 2. Jose Roosevelt - 8,5/10. Nie dziwię się, że ten tytuł zdobył laur najlepszego komiksu 2024 tu na forum. Jest pięknie narysowany, pomysłowy, wielowątkowy, fabuła jest gęsta i wielowymiarowa, a czytanie sprawia prawdziwą frajdę. Nie jest to tytuł doskonały, dla mnie posiada on pewne ułomności w zakresie rozwiązań fabularnych (vide: nazbyt utopijna wizja wpływu Królowej na społeczeństwo, było to co najmniej naiwne w zestawieniu z brutalnością innych fragmentów świata przedstawionego; przerysowana główna postać kobieca; zbyt łopatologicznie i nachalnie miejscami podawana filozofia i światopogląd), natomiast to, co warto wyróżnić: innowacyjne koncepcje scifi (przynajmniej takie, których ja nigdzie nie widziałem, ale nie jestem jakimś koneserem gatunku), wielowarstwowa, pieczołowicie budowana fabuła, która zaskakuje niejeden raz, aż do samego końca; pełne detali piękne rysunki. Jeśli ktoś ma możliwość przeczytać CE, to zdecydowanie polecam.

Garfield. Koci Trójpak t.4 - 5/10. Nie wiem, spodziewałem się dobrej zabawy, a raczej się wynudziłem, poza kilkoma przebłyskami. Być może paski Davisa straciły na świeżości, a może ich recepcja powinna być osadzona w amerykańskim kontekście kulturowym, którego jestem pozbawiony? Dla mnie zawód.

Thorgal 37: Pustelnik ze Skellingaru - 4/10. Od dawna nie czytam Thorgala, ale akurat ten one shot został mi sprezentowany i cóż... jest słaby, jak chyba wszystko, co wychodzi obecnie pod szyldem tej serii. Fabuła kiepska, rysunki takie sobie, nie polecam.

« Ostatnia zmiana: So, 30 Sierpień 2025, 10:24:28 wysłana przez burberry »

Offline Rodrigues

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3929 dnia: So, 30 Sierpień 2025, 20:54:10 »
Po malutku, ale kontynuuje moje chronologiczne czytanie x-menow.

Marvel Origins - X-men 2 od Hachette
Nadal ramota, ale mam wrażenie, że już się czyta nieco lepiej niż pierwszy tom. Tym razem nawet udało mi się przeczytać niektóre zeszyty na jednym posiedzeniu.
Jeśli chodzi o wątek Icemana to tutaj już przejawia zainteresowanie dziewczynami, co nieco zaburza koncept, że już pierwotnie był planowany jako gej. Nieco zaskoczyło mnie to, że Magneto ukazany jest tu jako mutant posiadający zdolności również z zakresu telepatii. W współczesnych historiach nie kojarzę aby było to eksploatowane. Wiadomo było jedynie że ma hełm chroniący go przed innymi telepatami a tutaj wchodzi sobie na luzie na pola astralne itp.

Stary, przy czwartym dopiero zobaczysz różnicę. Ogólnie 1 i 2 tom czytałem po 1 zeszycie dziennie praktycznie. Zwróć uwagę na kapitalne teksty w niektórych dymkach - momentami to jest przednia zabawa (np.: Beast do Icemana: "twoja umiejętność dedukcji przewyższa jedynie zamiłowanie do oczywistego" - no pocisk owned normalnie XD. Jeżeli dobrze pamiętam ten tekst jest z 3 tomu).
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00