Te z Egmontu nie podeszły? Przecież to 100% Conana w Conanie.
I tu się nie rozumiemy. Sęk w tym, że mnie nie obchodzi ile jest Conana w Conanie. Nie jestem jego fanem
(oprócz filmów z Arnoldem) i w zasadzie nie za bardzo go lubię. To strasznie papierowa i irytująca postać.
Wieki temu zbierałem książki z czarnej serii. Pozbyłem się tego bez żalu, choć przyznaję, że te pierwsze od Howarda
miały swój urok.
Szukam konkretnego klimatu fantasy. Z różnorodnością krain, przygód, staranną realistyczną kreską, klimatycznymi kadrami itd...
nie chcę się powtarzać. A czy to będzie Conan, Doman, Galahad czy zbój Abbabuk (sorry, tak mi się przypomniał), to sprawa drugorzędna.
Panie z bronią również mile widziane.
Death zasugerował bym poszukał w Conanie od Labrum, więc co mi szkodzi sprawdzić. Kupiłem dzisiaj od jednego gostka
na OLX, dwa pierwsze tomy.
Niby jest u nas na rynku sporo komercyjnego fantasy, ale do mnie prawie nic. Abstrahując już od Thorgala, najczęściej wydaje się
bajkowe albo śmieszkowe komiksy typu: Lanfeust z Troy, Saga orków, Świat Dryftu, Kryształowy miecz, W poszukiwaniu ptaka czasu,
Hugo i inne + legendy arturiańskie. Wiele obiecywałem sobie po "Najemniku", ale seria mocno rozczarowała.