Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 763185 razy)

0 użytkowników i 11 Gości przegląda ten wątek.

Offline Death

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3690 dnia: So, 17 Maj 2025, 10:11:36 »
Władca Much to bardzo dobry komiks. Ale źle się czułem od początku lektury, bo od pierwszej planszy jest coś niepokojącego w tej historii. Budowanie społeczeństwa od podstaw, to nic łatwego. A że bohaterowie są dziećmi, to jeszcze wzmacnia przekaz. Cały czas miałem w sercu taką kłującą szpilkę, że to się nie może dobrze skończyć. Nie znałem oryginału, ale coś tam wiedziałem o tej historii, bo jak już wspomniałem, w filmie Poradnik pozytywnego myślenia główna bohaterka grana przez Jennifer Lawrence zdradza kilka kluczowych wątków. Jest to mocny komiks, a teksty są żywcem wyjęte z książki. I dobrze, czujesz czasem tę literackość, a ładnie jest to napisane. Do tego piękne rysunki i kolory. Miejsce akcji jest trochę jak Toussaint w Krwi i winie, przepiękna kraina (tutaj rajska wyspa), ale czy aby na pewno? Dla mnie ósemka na dziesięć, ale wcale mnie nie zdziwią wyższe oceny u innych użytkowników.

Offline Tomczi

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3691 dnia: So, 17 Maj 2025, 11:06:55 »
Oryginał Władcy Much to bardzo dobra książka (i klasyk). Dzięki za podzielenie się opinią, komiks jest na mojej liście zainteresowania. Chociaż nie umniejszając fabule oryginału, badania skupiające się na rzeczywistych przypadkach nagłego odcięcia grupy dzieci/młodzieży od cywilizacji pokazują, na szczęścia, znacznie mniej atawistczne a bardziej empatyczne zachowania grupowe :) No ale fikcja to fikcja. Nie mam teraz linka pod ręką ale mogę poszukać gdyby ktoś był zainteresowany.
Tylko koszerne komiksy ;)
Fan weird fiction, hard sci-fi i surrealizmu po polsku i angielsku
"Chciałbym umić włoski coby więcej Dylana Doga poczytać"

Offline parsom

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3692 dnia: So, 17 Maj 2025, 11:58:42 »
No, badania Sherifów potwierdzają raczej wizję Goldinga. Co prawda oni tam konflikt podkręcali, ale to pokazuje że wystarczy niewielki wyzwalacz i już potem samo idzie.

Offline Tomczi

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3693 dnia: So, 17 Maj 2025, 13:12:22 »
No, badania Sherifów potwierdzają raczej wizję Goldinga. Co prawda oni tam konflikt podkręcali, ale to pokazuje że wystarczy niewielki wyzwalacz i już potem samo idzie.
Nie wiedziałem o tym doświadczeniu, albo wypadło mi z głowy, także dzięki, będę miał o czym poczytać :)
Tylko koszerne komiksy ;)
Fan weird fiction, hard sci-fi i surrealizmu po polsku i angielsku
"Chciałbym umić włoski coby więcej Dylana Doga poczytać"

Offline bababatman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3694 dnia: So, 17 Maj 2025, 13:29:27 »
Amazing Spider-Man. Tom 4

Kawał komiksu. Straczynski bardzo dobrze balansuje między typową superbohaterszczyzną, a wątkami obyczajowymi. W tym tomie nie zabrakło również wątków bardziej dramatycznych, a wręcz tragicznych. Ciocia May traci dom i razem z Peterem oraz MJ przeprowadza się do wieży Avengers. Tam dochodzi do wielu ciekawych interakcji między mieszkańcami (kocham relacje Petera i Logana). Parker ma sporo do roboty. Pojawia się wątek Hydry, a na scenę powraca Morlun. Jednocześnie Peter cierpi na pewne...problemy zdrowotne. Więcej nie chcę zdradzać.

Tom czwarty, to obok pierwszego, moja ulubiona część runu Straczynskiego. Bawiłem się fenomenalnie i na pewno w kolejnych latach będę wracać do tego komiksu. Przed nami "nieszczęsny" One More Day. Nigdy nie czytałem tej historii, ale chyba nie będzie tak źle. Prawda?

8/10

Bastion. Kapitan Trips

Książkowy "Bastion" przeczytałem na początku tego roku. Lektura była wymagająca, ale i angażująca. Po tym jak dowiedziałem się, że powstała komiksowa adaptacja zapragnąłem mieć ją w swojej kolekcji. Szukałem oryginalnego wydania, ale na moje szczęście, dowiedziałem się, że komiks zostanie wydany w Polsce. Pierwszy tom kupiłem od razu jak trafił do sprzedaży. Czekałem na niego długimi tygodniami i w końcu trafił w moje ręce! No i cóż więcej mogę powiedzieć? Warto było czekać.

8/10
« Ostatnia zmiana: So, 17 Maj 2025, 13:33:39 wysłana przez bababatman »

Offline Nephilim

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3695 dnia: Śr, 21 Maj 2025, 09:46:43 »
Koike & Kojima - Samotny Wilk i Szczenię, tomy 8, 9 i 10

Długą drogę musiała przejść w naszym kraju owa legendarna seria. Najpierw fatalne wydanie Mandragory (ten format wołał o pomstę do nieba natomiast słabe imho okładki wydań amerykańskich to już rzecz gustu) które nie liznęło nawet połowy serii a potem dłuuugo nic. No i mamy TO, za co wydawnictwu Hanami stokrotne dzięki.

A jak prezentuje się sama manga w repertuarze premierowym? Do 5 tomu była to seria bardzo dobra, moim skromnym zdaniem, jednak oparta głównie na schemacie z gatunku 'revenge'. Ogami bezlitośnie rozprawiał się z każdym kogo nasłał ród Yagyu. I to działało, głównie za zasługą doskonałych rysunków przenoszących czytelnika ze świata powieści graficznej niemalże do świata czarnobiałych produkcji filmowych z wytwórni Toho (te panormaiczne kadry albo całe, bezdialogowe stronice ukazujące pejzaże roztaczające się wokół dwójki bohaterów to cudo. Kojima jest prawdziwym mistrzem w budowaniu nastroju). Dodatkowym plusem był walor edukacyjny (każdy tomik zawiera masę informacji związanych z feudalną Japonią, od kartograficzno-geograficznych po historyczne, militarne, na jednostkach miar skończywszy) wzbogacający dosyć prostą fabułę.
Od tomu 6 natomiast, scenariusze serii stały się bardzierj rozbudowane i nie dotyczyły już samej zemsty. Losy bohaterów zaczęły częściej splatać się z postaciami nie związanymi z rodem Yagyu dzięki czemu zaczęliśmy otrzymywać bardziej powieść przygodową co wyszło serii ogromnie na plus. Motyw sporu z Yagyu przewija się oczywiście w tle, raz po raz ale nie jest już dominantą. Same scenariusze naprawdę niesamowicie pomysłowe, chwytające za gardło i serce i rzucają światło nie tylko na życie i sposób myślenia kasty samurajskiej ale również zwykłych obywateli, urzędników, pospólstwa czy kapłanów. Wyobraźnia Kazuo Koike nie zna granic. Obłędnie się to czyta. Jakkolwiek na początku podchodziłem do serii jako do czegoś dobrego to teraz uważam, że status mangi legendarnej i arcydzieła gatunku jest tutaj w pełni zasłużony. 10/10

Offline bababatman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3696 dnia: Cz, 22 Maj 2025, 10:30:43 »
Parker. Gorzkie porachunki

„Parker. Gorzkie porachunki” to naprawdę dobry komiks. W tym przypadku nie unikniemy porównań do Darwyna Cooke'a i jego interpretacji prozy Donalda Westlake'a. Nieodżałowany Kanadyjczyk zawiesił poprzeczkę diabelnie wysoko. Moim zdaniem duet Doug Headline i Kieran poradził sobie całkiem sprawnie. Komiks ma świetny klimat i bardzo dobre rysunki, ale scenariusz mnie osobiście nie zachwycił. Opowiadania zebrane w tomach, za które opowiadał Cooke były w mojej ocenie dużo ciekawsze.

W przypadku tej pozycji Parker po udanym skoku na bank zostaje wystawiony i oszukany przez jednego ze swoich wspólników, który zgarnia całą kasę. Główny bohater stara się go wytropić, zemścić i odebrać to, co należy do niego. Całość pochłonąłem w niecałą godzinę, ale po lekturze miałem wrażenie, że czegoś mi brakowało. Opowieść czyta się lekko i płynnie. Klimat z poprzednich części został zachowany, rysunki ogląda się bardzo dobrze, ale mam poczucie jakiegoś niedosytu. Niemniej jednak czekam na kolejne projekty duetu Headline i Kieran, bo widzę w tym spory potencjał.

7/10

Planet Hulk

Planeta Hulka to genialna historia, w której Hulk trafia na okrutną planetę Sakaar rządzoną przez Czerwonego Króla. Główny bohater zostaje zniewolony i zmuszony do walk jako gladiator. Szybko udaje mu się zdobyć uznanie tłumu. W pewnym momencie (dzięki pomocy Silver Surfera) odzyskuje wolność i staje na czele rebelii.

Fabuła jest raczej prosta. Nie jest to jakaś złożona psychologiczna analiza Hulka (jak w ostatnim Nieśmiertelnym Hulku). To klasyczna opowieść fantasy, która w mojej opinii przypomina takie dzieła jak Diuna, Gladiator, czy Spartakus. W komiksie pojawia się wątek przepowiedni i wybawcy, akcja dzieje się na pustynnych terenach, Hulk musi mierzyć się w pojedynkach gladiatorskich i ostatecznie przewodzi rebelią złożoną z byłych gladiatorów i niewolników. Pomimo inspiracji wybitnymi dziełami popkultury, Planeta Hulka jest też czymś świeżym i bardzo kreatywnym. Nie wpada w pułapkę odtwórczości.

Graficznie komiks wypada równie atrakcyjne. Za ilustrację odpowiada kilku artystów, w tym Carlo Pagulayan i Aaron Lopresti. Ich kreska jest bardzo przyjemna i miła dla oka.

Planeta Hulka to w mojej opinii najlepszy komiks o Hulku, jaki kiedykolwiek przeczytałem.

8,5/10

World War Hulk

"Wielka Woja Hulka" bardzo mi się podobała. Komiks napakowany jest akcją (w zasadzie cała fabuła to głownie okładanie się po ryjach), ale w tym wszystkim nie brakuje odpowiedniej głębi i rozterek moralnych.

Pozycja ta opowiada o Hulku pragnącym zemsty. Swój gniew wymierza w grupę Illuminati, którą obwinia za wszelkie zło, które go spotkało. Żaden z ziemskich bohaterów nie jest w stanie go powstrzymać. Mi ten koncept szalenie się podobał. Rozumiałem pobudki Hulka, ale jednocześnie nie byłem w stanie stanąć po żadnej ze stron tego konfliktu. Każda z nich miała swoje racje.

World War Hulk to według mnie bardzo dobra pozycja. Uważam, że fabuła została bardzo dobrze poprowdzona, a graficznie nie jestem w stanie się do niczego przyczepić. Lubię kreskę Romity Jr. i jego prace pasują to tego typu opowieści.

8/10

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3697 dnia: Pn, 26 Maj 2025, 23:32:54 »
Produkt #24
Czy jest to tylko okazjonalny one shot czy (miejmy nadzieje!) nie, ponowne spotkanie z Produkt Crew to zajebisty flashback i powrot do slodkich, bumelanckich czasow 90/00, w moim przypadku - koncowki szkoly sredniej i studiow. Niby nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki, czy nie wraca do bylej laski, ale najnowsza inkarnacje kultowego magazynu czyta mi sie kapitalnie. Panowie podrosli, zmadrzeli(?) oraz nabyli zyciowego doswiadczenia, ale w ich szortach nadal mozna poczuc ten mlodzienczy bunt i zadziorny pazur, charakterystyczny dla poczatkow tworczosci. Komiksy zawarte w najnowszym wydaniu - wiadomo - jak zawsze, sa lepsze i gorsze, ale generalnie trzymaja dosc przyzwoity poziom. Raz smiesznie, raz strasznie, pelen przekroj. Publicystyka jeszcze przede mna i nie odpuszcze, bo tak jak kiedys, bede czytal od deski do deski. Fanom polecac nie trzeba, oni juz kupili.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Rodrigues

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3698 dnia: Wt, 27 Maj 2025, 08:12:29 »
Potwierdzam słowa przedmówcy 8) Towar sztos 8)

Pomimo wcześniejszego zapierania się, że to jednorazowy powrót, okazuje się, że numer 25 również powstanie, chociaż w prawie całkiem nowym składzie osobowym.
https://forum.komikspec.pl/komiksy-polskie/produkt-magazyn-komiksowy/msg313324/#msg313324
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline perek82

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3699 dnia: Wt, 27 Maj 2025, 08:49:12 »
A ja się odbiłem. No może nie tak zupełnie, ale przeczytałem bez entuzjazmu. Myślę, że 20-30 lat temu byłbym zachwycony, ale teraz to już mnie blokerski język i humor mało śmieszą. Nie miałem jednak żadnych sentymentów, bo (chyba) nigdy wcześniej nie czytałem.
Kajtek i Koko: Chybiony strzał ****
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **
Astronom ***
The Woods (2) *

Offline Guru_Komiksu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3700 dnia: Wt, 27 Maj 2025, 11:13:41 »
Poczet Królów Polskich. Chrobry - słabiutki komiks. Na zamówienie, co widać. Rysunki wyglądają jakby były rysowane pośpiesznie, choć gdzieniegdzie widać, że gdyby rysownik bardziej się przyłożył i miał więcej czasu to byłoby lepiej. Jednak i one nie uratują fatalnego scenariusza. Może i trudno ulepić z postaci Chrobrego jakąś konkretna historyjkę na niewiele ponad 30 stron, ale nie spodziewałem się zlepku tak tandetnych scenek, jedna po drugiej. Samo przedstawienie Chrobrego też pozostawia wiele do życzenia. Gdyby nie tytuł to bym stwierdził, że to przygody jakiegoś podrzędnego rycerza, czy innego pijusa-namiestnika, który marzy o byciu królem. Pierwsze wrażenie jest tylko jedno. Po kolejne części na pewno nie sięgnę. Tam nie pomoże nawet Odnowiciel. Najsłabszy komiks jaki czytałem od dawna. 3/10

Poszukiwacze z Drzewoświata - trafił w moje gusta, choć sam komiks kupiłem swego czasu nieco w ciemno. Jednak ciekawość zwyciężyła i nie żałuję. Czytało się świetnie. Lubię tego typu one-shoty, które oczywiście maja potencjał też na rozwinięcie historii, ale jako domknięta historia sprawdza się równie dobrze. Rysunki są bardzo dobre. Może niekiedy zalatują mangą (postacie), ale krajobrazy i cała otoczka wykreowana została już świetnie. Nie jest to generyczne fantasy z domieszką SF, choć motyw wyprawy jest sztampowy, ale w miarę oryginalne umiejscowienie akcji sprawia, że nie przeszkadzają utarte schematy. Mi się podobało 8/10

Offline eferce

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3701 dnia: Wt, 27 Maj 2025, 12:07:48 »
Kurcze, wlasnie otworzylem paczke z Chrobrym a tu taka polecajka  :-\ No trudno, mial byc głownie dla syna, bo bylismy w Niemczy i costam poczytalismy o Bolesławie. Na szczescie mala strata, zarowno czasowa jak i finansowa.

Czytam obecnie

Fafhrd i Szary Kocur - pozytywnie oceniam, widac ze jest to prekursor gatunku - bo nie sa to historie jakie potem byly pisane od szablonu. Każda jest inna i jest oryginalnia. Tempo moze wolniejsze niz wspolczesny odbiorca jest przyzwyczajony dlatego dawkuję trzy opowiadania na dzień. Graficznie, kiedy kończy się run Mignoli - rownież zrobiłem przerwe bo jest to drastyczna zmiana stylu.

Bastion, Kinga - nie jestem fanem/znawcą horroru wiec dla mnie super. Budzi strach zarowno przed epidemią, spoleczenstwem, rządem jak i sąsiadem. Zarażeni i umarli tez daja radę jesli chodzi o stronę graficzną. Pewnie horrorowych wyjadaczy niewiele tu zaskoczy ale dla lajkonika 8/10 pod koniec tomu drugiego.

Z Chrobrym przyszedl tez dzis Wladca Much wiec jak widac ide w komiksowe adaptacje. Fajnie, że tyle tego wychodzi bo wiele kanonicznych pozycji mialem na liscie a podejrzewam, że ze z różnych względów moglbym nie sięgnąć po ksiazki lub poddac sie w trakcie. Dodatkowo ratują mnie przed wspolczesnymi autorami, gdzie trafic na poprawną fabułę, styl i język a zwłaszcza oryginalny pomysł jest mi b. trudno.

Offline komiks

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3702 dnia: Wt, 27 Maj 2025, 12:24:40 »
W Fafhrd i Szary Kocur szczególnie wybija się stylistyka tekstów, jest teatralna, czasami wręcz poetycka i czyta się to bardzo dobrze. To jest obecne w obu częściach, nowszej i starszej. Moim zdaniem komiks zyskał by, gdyby drugiej części było mniej, otrzymalibyśmy cieńszy i tańszy produkt. Chociaż ta starsza część w warstwie fabularnej nie jest wcale zła, ale rysunek i momentami jakość reprodukcji, pozostawiają wiele do życzenia. Ogólnie nie żałuję że kupiłem, bo świat przedstawiony jest naprawdę ciekawy i chce się więcej, ale czy zachowam komiks, to nie wiem, gdyby była tylko ta nowsza część, to na pewno bym zachował.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline komiks

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3703 dnia: Wt, 27 Maj 2025, 22:21:48 »
YragaëlUrm szalony komiks dzieli się na dwie części. Pierwsza wprowadza nas do świata, nie tworzy klasycznej fabuły, to raczej przedstawienie mitu. Zdecydowanie ta część stoi obrazem i nastrojem. Widzimy monumentalne budowle, rozmachem przypominające Lovecraftowskie Kadath. Tutaj też ma miejsce stworzenie bohatera kolejnej części - Urma.

Druga część jest bliższa klasycznej opowieści. Urm to postać dramatyczna, pokrzywdzona przez los istota, która nienawidzi siebie, świata i z którą o wiele łatwiej jest nam empatyzować, niż z postaciami z pierwszej części. Jest trochę akcji, groteski jak z powieści Poego. Są nawiązania do mistrza grozy, są elementy fantasy, echa Tolkiena, elementy Gigerowskie - tylko nie wiem kto tutaj inspirował się kim. Dla mnie druga część jest ciekawsza, chociaż pierwsza jest potrzebna, żeby zbudować podstawę światotwórczą.



Jeśli chodzi o samo wydanie, na uwagę zasługuje liternictwo, które zostało odwzorowane doskonale, w różnych formach. Zastrzeżenia mam do rozkładówek - podwójnych stron, które w większości trzeba oglądać w orientacji pionowej. Niestety na łączeniu stron tracimy fragment ilustracji. Czy dało się to zrobić lepiej? Tego nie wiem, ale daje mały minusik. Reprodukcja plansz jest w porządku, niektóre są nieznacznie rozmyte, ale to chyba nieuniknione przy tak wiekowym tytule. Drukarnia spisała się, nic nie trzeszczy. Wybrałem wersję z okładką limitowaną A (Yragaël na tronie) i jestem zadowolony. Wszystkie grafiki z okładek w jakiejś formie znajdują się w środku.

Dla mnie Yragaël • Urm szalony to był również test przed zakupem zapowiedzianego przez Studio Lain 370 stronicowego albumu Miraże. Test zdany więc chętnie sięgnę po kolejny album, tym bardziej, że wydaje się nawet ciekawszy, bo zawiera przekrój stylów Druilleta. Nadal jednak strawniejszy i przyjemniejszy w odbiorze jest dla mnie Caza ze Świata Arkadiego. Twórczość obu artystów poznałem bliżej niedawno i porównuję. Przekonam się, cz Miraże tutaj coś zmieni.

Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Sędzia

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #3704 dnia: Śr, 28 Maj 2025, 11:46:59 »
Dieter Lumpen - bardzo dobry tytuł, trochę Indiany Jonesa, trochę Corto Maltese, trochę Lawrence'a z Arabii, szczypta elementów nadnaturalnych. Dobrze napisane, ciekawe historie, świetnie narysowane. Jedna z najlepszych rzeczy od Lost in Time, nie mam wątpliwości. Bardzo polecam.

Nowa granica - bardzo przeciętna historia, ale dla miłośników SH wiele smaczków, więc rozumiem dlaczego ten komiks ma swoją wagę. Ale dla mnie te smaczki są zupełnie obojętne, a oceniając samą fabułę to słabizna.

Miasto - postapokalipsa, ale dzieje się w wielkim mieście. Bardzo dobre, również polecam.

Jednoręki i sześć palców - niezbyt udany miks kryminału, Matrixa i 13 piętra. Potencjał w sumie był spory, ale rozwiązanie jest rozczarowujące. Ale nieźle się czyta, więc jak już wpadnie w ręce, to można.

Ergun tułacz - moje skojarzenia idą w kierunku Elryka z Melninbone w kosmosie. Pozostawia niedosyt, ale pozostawiło raczej pozytywne wrażenie. Trochę takie weird-sci-fi, gdybym to czytał w młodości mogłoby mocno wejść. Z pewnymi wątpliwościami, ale jednak polecam.

Nautilus 1-3 - taka generyczna przygodówka z kapitanem Nemo i Kimballem O'Harą. Z jednej strony fabuła niewiele warta, ale z drugiej strony naprawdę przyzwoicie się to czyta. Więc można, ale nie polecam.

Czwarta siła
- najsłabsza ze sci-fi napisanych od Gimeneza. Najbardziej irytujące była nieczytelność fabuły, ciężko było utrzymać skupienie i śledzić kto jest kim. Dawno temu (8 lat?) czytałem wydanie Egmontu, i sięgając po wydanie SL zaskoczyło mnie to, że nie rozpoznałem całkowicie ani fragmentu historii z pierwszej lektury. Zaskoczenie minęło po lekturze całości i szybko uleci z pamięci ponownie. Szkoda czasu, tylko dla fanatyków Gimeneza.

Aliens vs Predator Wojna i Wojna Trzech Światów - jak w przypadku chyba wszystkich dużych wydań z tych franczyz, jestem pod wrażeniem jak dobrze się to czyta. Nie lubię książek/komiksów na podstawie filmów, czy rozwijających filmy, ale tutaj, ponownie, jest bardzo dobrze, a nawet nie jestem fanem filmów.

Terminator 1-3 (Nawałnica/Gra końcowa/Cele drugorzędne) - w sumie jak wyżej, ale minimalnie mniej ciekawe, bo ciągle te same motywy. Ale nadal dobrze.

Terra Prohibita - straszne nudy, zupełnie nieciekawa historia, jedynie warstwa graficzna warta uwagi. Rzadki przypadek gdy nie będę zainteresowany kontynuacją i dokończeniem historii.

Myszołów - nie jest to wybitna historia, ale komiks czyta się dobrze. Dla miłośników marynistyki lub piratów, moim zdaniem najlepszy z pirackich komiksów dostępnych w tym momencie na rynku (nie czytałem jeszcze Kernoka).

Narodzony dwukrotnie
- w ogóle nie interesująca historia, autor chyba nawet nie udaje, że jest tylko pretekstem do rysowania Indian. I w tym elemencie jest bardzo ok, plus praktycznie w ogólnie nie ma białych, co odróżnia ten komiks o innych o Indianach, które czytałem.

Daredevil 1-4 Waid - bardzo bardzo słabe. Jedyną zaletą tego runu jest to, że nie jest to Diggle, którego run to straszny gniot. Natomiast Waid kompletnie nie czuje klimatu Daredevila. Bardzo nie polecam.