Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 764718 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline studio_lain

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2970 dnia: Pt, 06 Grudzień 2024, 13:37:42 »
widzę, że znęcacie się nad nieautoryzowaną biografią Petera z Vadera? ;)
Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Offline Death

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2971 dnia: Pt, 06 Grudzień 2024, 13:50:00 »
Aż sobie wygooglowałem. Z facjaty to na bank ten gość. Ewidentnie.

Mnie to najbardziej zabolał ten wątek z owieczkami. Mam nadzieję, że to było wymyślone.
« Ostatnia zmiana: Pt, 06 Grudzień 2024, 13:51:38 wysłana przez Death »

Offline Astar

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2972 dnia: Pt, 06 Grudzień 2024, 13:55:03 »
Peter + Litza = nasz zły bohater z komiksu.
Oczywiście mooocno podkoloryzowane.

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2973 dnia: Pt, 06 Grudzień 2024, 16:33:39 »
Chociaz szanuje, to pozwole sie nie zgodzic z opinia o "Bedziesz smazyc sie w piekle". Nie uwazam, aby byla to opowiesc infantylna czy przewidywalna, jesli juz to w minimalnym stopniu. Prosiak skleil tu bardziej historie o zyciu w muzycznej otoczce niz na odwrot. Kapitalna historie. BSswP to wielowatkowa, wciagajaca i bardzo autentyczna opowiesc, od ktorej nie sposob sie oderwac, a metalowy pazur dodaje tony klimatu. Dla mnie byl to jeden z najlepszych komiksow 2016 i z tego co pamietam, nie tylko dla mnie.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline gashu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2974 dnia: So, 07 Grudzień 2024, 16:24:13 »
Ja również bardzo cenię "Będziesz smażyć się w piekle". Przy lekturze bawiłem się wyśmienicie i kilka razy wracałem później do tego komiksu.
Z tego co pamiętam, Prosiak stworzył postaci, których losy śledzimy w komiksie, na podstawie opowieści zaprzyjaźnionego muzyka grającego w kapeli metalowej lub jego (muzyka) partnerki.

Offline JakubM

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2975 dnia: So, 07 Grudzień 2024, 18:36:28 »
Hrabstwo Harrow.

Po pierwszym tomie nie potrafiłem się w tym komiksie odnaleźć. Jakaś czarownica, duchy, skóra chłopca, ludzie z błota? ! Gdybym miał czytać tę serię w odstępach tak jak te komiksy wychodziły to chyba dałbym sobie spokuj, ale całe szczęście kupiłem całą serię i mogłem zatracić się w tej historii bez przymusowych postojów. Tak więc po kolejnym tomie już było lepiej i spodobało mi się to Harrow a w szczególności ten kontrast pomiędzy tym, co chciała stworzyć Emmy w swoim Hrabstwie a tym, czym naprawdę to Hrabstwo było. Pomysł na chlopca bez skóry, rodzinę Hester, dom spotkań był naprawde zacny. Mam wrażenie ze możnaby troche bardziej tę serię w treść wzbogacić, bo leci się przez te tomy bardzo szybko i czasami nawet za szybko (moze to takie odczucie przez moj obecny romans z ksiażkami). Fajnie, gdyby pojawiło się jakies wydanie zbiorcze tej serii, bo warto odwiedzić Harrow i zapoznać się z tym, co tam się wydarzyło.

Offline volker

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2976 dnia: Wt, 10 Grudzień 2024, 10:15:13 »
Futuro Darko - Taki amerykański, a jednocześnie taki polski ! Świetnie narysowany, ma swój własny styl, porządnie wydany, duże plansze. Mimo, że treść to prosta ale fajna akcja, lekko się czyta, ma się przy tym naprawdę przyjemność i fajna odskocznia od ciężkich tematów! Jak dla mnie odkrycie, za dwie dekady to będzie kultowa pozycja!! Świetne są te wstawki rodzimych przeszłych marek i innych polskich niuansów, co chwilę coś się odkrywa. Po Upgrade Soul, Futuro Darko to druga pozycja z przeczytanych od Nagle, która zrobiła na mnie wrażenie, wreszcie coś nowego świeżego od naszych autorów (poza Sezonem Spadających gwiazd Marcina Podolca i Astronomie Frąsia). Słowa uznania dla autora Futuro Darko  - Krzysztofa Nowaka. 8/10

Cyberpunk 2077 XOXO - Powoli robię się fanem rysownika Jakuba Rebelki. Jego styl trochę odmienił ale jednocześnie odświeżył tę serię. Treść to prosta historia miłosna w brutalnym świecie przyszłości, ale dzięki rysunkom Rebelki i tymi ciekawymi wkomponowanymi wstawkami z animacji zrobiło klimat. Wszystko to się dobrze czyta, komiks trzeba koniecznie poznać i  spokojnie nadaje się na gwiazdkowy prezent. 24 zł za ten 112 stronicowy album to jak darmo. Twórczość Rebelki, po genialnie narysowanym Ostatnim dniu H.P. Lovecrafta i tym komiksie cały czas pnie się w moich oczach. 7/10
« Ostatnia zmiana: Wt, 10 Grudzień 2024, 10:17:36 wysłana przez volker »

Offline rapr

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2977 dnia: Śr, 11 Grudzień 2024, 15:30:33 »

Newburn - Jedna z nowszych pozycji z wydawnictwa Mucha Comics. Jest to kryminał/sensacja w amerykańskim stylu. Gdybym nie znał autorów, to strzelałbym na duet Brubaker/Phillips (może w nieco [ale tylko nieco] słabszej formie). Cała historia opowiada o "samotnym strzelcu" i jego przygodach jako "gwaranta bezpieczeństwa" w Nowym Jorku. Sytuacja się komplikuje, gdy bierze pod swoje skrzydła podopieczną.
Komiks jako całość jest bardzo dobry, ciężko oderwać się od lektury. To moja druga przygoda z Chipem Zdarskym po Spider-Man Historia życia i na razie jest to "znajomość" na wielki plus. Polecam!


Dziesięciocentówka Nieskończoności - Marvel spotyka Disneya. Jest to spotkanie... krótkie :D Będąc szczerym - głównie narobiło mi to smaka na jakąś porządną, długą historię w kaczym uniwersum, która byłaby zilustrowana w ten sposób. Rysunki i dodatki są duszą tego wydania, fabuła raczej z tych mniej skomplikowanych. Komiks wyłącznie dla fanów kaczek.


Alix Senator - Wydanie Zbiorcze tom 4 - Na tropach przeszłości - Alix długo kazał na siebie czekać, ale było warto. Czwarty tom przygód senatora jest chyba najlepszym dotychczasowym. Dwa tomy dzieją się w dwóch różnych miejscach na świecie, co zapewnia różnorodność. Całość czyta się z przejęciem i zaangażowaniem. Pod kątem rysunkowym? Więcej tego samego, do czego przyzwyczajono nas w pierwszych trzech tomach. Po raz kolejny warto odnotować, że notki historyczne są interesujące (choć to tło?... ech). Dla mnie Alix jest zawsze w czołówce komiksów do kupienia i czwarty tom tylko mnie w tym utwierdza!


Scenki z życia osiedla - Na fali popularności Cazy (LiT i SL) postanowiłem sprawdzić wydaną przez Kurc pozycję. I cóż. Zdecydowanie nie jest to dla każdego. Zbiór historyjek - dłuższych i krótszych - jest bardzo... dziwny. Niektórych prawdopodobnie (no dobra, na pewno) nie zrozumiałem, ale było też parę perełek. Podobały mi się historie o czerwonym kamyku, czy o samochodzie. Powtarzające się gagi z miotłą były też jakąś stałą, której można było się przyczepić. Poza tym - dziwnie :D Rysunkowo - świetnie! Potrafię zrozumieć opinie pojawiające się na forum, że jest to komiks do "przyjmowania sobą" a nie czytania :P Świat Arkadiego czeka już na półce i wygląda zachęcająco.


Lord Gravestone - komiks twórców Horacio d'Alba, czytany w Halloween. Ciekawa i świetnie zilustrowana historia o wampirach (i nie tylko). Całość jest pewnie horrorem pomieszanym z dramatem rodzinnym i romansem. Postaci są ciekawe, choć sam komiks nie jest czymś zupełnie nowym dla swojego gatunku. Czyta się to jednak naprawdę przyjemnie (tu wielka zasługa rysunków) i zdecydowanie nie żałuję zakupu.


Ernie Pike - Wiele już zostało napisane na temat tego komiksu. Na pewno mogę potwierdzić, że jest to lektura warta poświęconego czasu. Cały komiks jest gigantyczny, bardzo ciężki. Zawiera wiele krótkich historii (i jedną dłuższą - zdecydowanie najsłabszą), które dzieją się podczas (i nieco po) II WŚ. Same historie są podobne, ale różne. Każda stara się pokazać głównego antybohatera czyli wojnę. Rysunkowo jest świetnie - Hugo Pratt ma charakterystyczny styl, który świetnie pasował do tej brudnej i refleksyjnej opowieści. Jedna uwaga - to nie jest komiks na jeden wieczór. Żeby historie nie męczyły, polecam dawkowanie sobie po kilka na dzień. Ogólnie - polecam!


Joker/Harley: Zabójczy umysł - Ten komiks długo wylatywał z koszyka podczas zakupów - nie mogłem się przekonać do warstwy graficznej. Natomiast skuszony opiniami na forum postanowiłem dać szansę i była to dobra decyzja. Pierwsza uwaga - ten komiks to tak naprawdę "Joker/Harley: Zabójczy umysł", bo jednak to psycholożka jest tu główną postacią. Komiks składa się tak naprawdę z dwóch stylów graficznych: czarno-białe rysunki dzieją się obecnie, zaś kolorowe plansze umieszczone są w przeszłości. Całość czyta się jakby oglądać film sensacyjny (dobry!). Moje początkowe obawy zostały szybko rozwiane i całościowo uważam lekturę za udaną.

Offline bababatman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2978 dnia: Cz, 12 Grudzień 2024, 16:11:09 »
Otchłań zapomnienia - Paco Roca, Rodrigo Terrasa

Nic lepszego w tym roku nie przeczytałem. Wybaczcie, ale jestem tak poruszony, że nie jestem w stanie dodać nic więcej.

Offline perek82

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2979 dnia: Cz, 12 Grudzień 2024, 17:39:36 »
Pasażerowie wiatru 3 - pierwsze 100 stron to straszne męczenie buły. No chyba że ktoś jest miłośnikiem francuskiej historii drugiej połowy XIX wieku. Rysunkowo klasa sama w sobie ale coś być musi do cholery za zakrętem.
Kajtek i Koko: Chybiony strzał ****
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **
Astronom ***
The Woods (2) *

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2980 dnia: Cz, 12 Grudzień 2024, 23:33:12 »
Cyberpunk 2077: XOXO
Krotko, bo sam komiks tez jest krotki. Nie bede ukrywal - jestem totalnie zielony w temacie. W gre nigdy nie gralem, poprzednich tytulow z tego "universum" nie czytalem. XOXO kupilem wlasciwie tylko dla rysunkow Rebelki, ktorego od czasu Judasza baaardzo polubilem. I w zasadzie niczego oprocz fajnych, kwasnych malunkow sie po nim nie spodziewalem. No bo zapytajcie sie sami - czy po komiksie opartym (co prawda luzno, ale jednak) na grze komputerowej, mozna oczekiwac jakiejs glebi? Poruszenia? Otoz to. Moje podejscie bylo dokladnie takie - kupuje, bo raz, ze taniocha, dwa - Rebelka. Choc komiks Sztybora jest bardzo szybka i niewymagajaca lektura, ale dostarcza mnostwo satysfakcji, a opwowiadana historia, choc prosta, z cala pewnoscia nie jest prostacka. XOXO to mocna, brutalna, napakowana akcja, a do tego z finalem, jakiego sie absolutnie nie spodziewalem. Nie jest niczym wybitnym, zadnym must-havem, ale mnie komiks ten zaskoczyl bardzo na plus. Dodatkowym atutem jest to, ze jego prog wejscia jest zerowy i czytac go moze kazdy. A do tego ma przekozackie rysunki! Polecam wszystkim.     
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Death

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2981 dnia: Pt, 13 Grudzień 2024, 00:12:41 »
bo zapytajcie sie sami - czy po komiksie opartym (co prawda luzno, ale jednak) na grze komputerowej, mozna oczekiwac jakiejs glebi? Poruszenia? Otoz to.
O nie, tak nie pisz. Takie zdania są tak samo krzywdzące dla gier jak mówienie, że są dla dzieci, o komiksach. Gry też mają wspaniałe fabuły, a już szczególnie gry Redów. Cyberpunk 2077 ma lepszą i bardziej poruszającą fabułę niż 90% komiksów. A dodatek Widmo wolności niż 99%. Niesamowite fabularnie są ta gra i dodatek. Niesamowite. I w tym świecie można napisać super poruszającą historię.

Offline radioblackmetal

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2982 dnia: Pt, 13 Grudzień 2024, 01:59:46 »
Otchłań zapomnienia - Paco Roca, Rodrigo Terrasa

Nic lepszego w tym roku nie przeczytałem. Wybaczcie, ale jestem tak poruszony, że nie jestem w stanie dodać nic więcej.

Lubię komiksy Paco Raco i to bardzo. "Dom" to piękny komiks. "Koleje losu" trzymały wysoki poziom a "Powrót do Edenu" pozamiatał mną emocjonalnie i to chyba mój ulubiony komiks Paco. "Zmarszczki" to również dobry tytuł ale chyba z osobistych względów mniej mi się podobał. "Otchłań zapomnienia" leży "w zasięgu ręki" ale trochę się obawiam tego komiksu. Nie, że będzie zły tylko tego, że sponiewiera mnie emocjonalnie (w pozytywnym znaczeniu). Kolejny raz. Czekam więc z lekturą na odpowiedni moment.
Tolerancja nie oznacza akceptacji.


The darkness will swallow everything

Offline tomsawyer

  • Wiadomości: 412
  • Polubień: 414
  • Żywych zwołuję, zmarłych opłakuję, gromy kruszę.
    • Zobacz profil
    • Rush Hemispheres
Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2983 dnia: Pt, 13 Grudzień 2024, 11:37:07 »
Wpasowując się, dosłownie, w tytuł wątku, to właśnie czytam Ziarno Szaleństwa. I czytam, to jest mocno precyzyjne określenie, ponieważ tekst jest tu najbardziej czytelny (chociaż zdarzają się onomatopeje w kolorze czarnym, na ciemnym tle). Zmagam się ze specyficznym stylem tego komiksu. Ciemne kadry, jakieś takie niewyraźne postaci. Pewnie takie skany były dostępne. Sam scenariusz ciężko mi ocenić, ponieważ warstwa graficzna mnie odpycha na ten moment, to raz. A dwa, to jestem w trakcie czytania.
Lubię nietypowe kadrowanie, ciekawą kolorystykę, ale jak histogram wypiętrza się z lewej strony, a zdjęcie zrobione przez zaparowaną szybę to wymiękam ;).
"Nie od razu Rzym zbudowano, oczywiście, z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego."

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2984 dnia: Nd, 15 Grudzień 2024, 00:05:39 »
Nie jestem konsumentem impulsywnym i lubie przemyslane zakupy. Oczywiscie nie raz pojechalem po bandzie i zasade te zlamalem, co pozniej musialem odpokutowac poprzez zabawe w odsprzedawanie lub (za czasow studenckich) dieta oparta na grochowie czy najtanszych vifonach przez polowe miesiaca. Niemniej jednak, czasem w oko wpadnie mi cos, co od razu wyzwala neuroprzekazniki odpwiedzialne za wewnetrzny krzyk w glowie "Chce to!" Tak wlasnie bylo w przypadku Karmen ze Scream Comics, ktora momentalnie ujela mnie swoja szata graficzna. Komiks ten skradl moje serce juz w momencie publikacji pierwszych plansz i wpadl do koszyka od razu gdy pojawil sie w sprzedazy. Na forum pojawily sie dwie dosc skromne opinie, jednakze ze skrajnie odleglych sobie biegunow. Jedna mowila o tym, ze jest poruszajacy, druga, ze to ckliwa kupa. Zapalilo to mala lampke ostrzegawcza, ale paczunia z komiksem byla juz w drodze wiec mleko sie rozlalo. A jak jest moje zdanie? Choc nie w 100% to jednak bardziej sklanialbym sie ku tej pierwszej. Karmen to wariacja na temat spotkania ze smiercia, oraz ostatniej wedrowki ludzkiej duszy. Podrozy ostatecznej, w ktorej rozliczamy sie ze swoja egzystencja, dokonujemy rachunku sumienia, wspominamy zyciowe szanse, zarowno wykorzystane, jak zmarnowane. Jest to niewatpliwie motyw znany i eksploatowany na wiele roznych sposobow, a jednak autorowi udalo sie wycisnac z niego sporo dawke swiezosc i oryginalnosci. To nie jest oklepane dobry do nieba, zly do piekla. Kim jest Karmen mozemy domyslic sie praktycznie od razu, ale jej modus operandi oraz przyswiecajacy jej cel pozostaja zagadka do rozwiazania na pozniej. Opowiesc jest bardzo intrygujaca, angazujaca i ma sporo oryginalnych patentow. Co prawda miejscami jest przewidywalna i nieraz ma znamiona malej teen dramy, ale w ogolnym rozrachunku wypada bardzo solidnie. Na szczegolna wzmianke zasluguje watek poboczny niejakiego Enrique, ktory splata sie finalnie z losem glownej bohaterki. Mysle rowniez, ze osoby o wiekszych zasobach wrazliwosci odbiora komiks inaczej i doswiadcza go mocniej, niz twardziele dla ktorych strzelaniny, poscigi czy wojny gangow sa chlebem powszednim. Karmen, to jak wspomnialem - graficzna jazda, na najwyzszym poziomie, tytul do pozerania oczami! Przepiekne (ach te laski...) choc nieco mroczne momentami rysunki, bardzo nietuzinkowe kadrowanie, zabawa perspektywa, wielkie pelnostronnicowe plansze, po prostu wow! March zongluje ujeciami, katami kamery, sprawiajac, ze graficznie album ten wymiata, wywierajac na czytelniku piorunujace wrazenie. Zastosowana przez artyste, oszczedna kolorystyka, z czesto akcentowanym kolorem rozowym, dopina ostatni guziczek sprawiajac, ze Karmen warto zainteresowac sie tylko dla oryginalnych, jakze niecodzinnych rysunkow. To bez watpienia jeden z ciekawszych tytulow wydanych w tym roku.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.