Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 767261 razy)

Saruman, carnivale i 13 Gości przegląda ten wątek.

Offline Raveonettes

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2655 dnia: Wt, 27 Sierpień 2024, 08:31:03 »
Drugi tom Careya niedawno skończyłem i jest jeszcze lepszy niż pierwszy. To jest klimat, to jest Hellblazer którego się chce czytać.
To najlepsze jeszcze przed Tobą bo moim zdaniem trzeci tom bije na głowę pierwszy i drugi.
« Ostatnia zmiana: Wt, 27 Sierpień 2024, 08:32:38 wysłana przez Raveonettes »

Online Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2656 dnia: Wt, 27 Sierpień 2024, 10:02:55 »
Mnie za pierwszym razem trochę nie podpasował sam styl. Wydało mi się to takie bez klimatu i ze zbyt szybką akcją, raczej strzelaniny niż horror. Teraz Carey dużo bardziej do mnie trafił, podobne wrażenia, jakby właśnie zaczął się nowy sezon ulubionego serialu.

Online bababatman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2657 dnia: Wt, 27 Sierpień 2024, 11:36:40 »
Trent

Zacznę od tego, że Trent to moje pierwsze (prawdopodobnie nie ostatnie) spotkanie z twórczością Rodolphe i Leo. Sięgając po komiks nie wiedziałem czego do końca się spodziewać. Bałem się, że fabuła może stanowić albo ckliwą opowiastkę o stróżu prawa, który pozbawiony jest jakichkolwiek wad, albo totalną ramotkę. Na szczeście komiks stanowił dla mnie fantastyczną lekturę.

Dzieło duetu Rodolphe/Leo opowiada o konstablu - Philipie Trencie. Mężczyzna wiedzie samotne życie. Towarzyszy mu wierny pies i koń. W trakcie osmiu opowieści bohater ściga (albo eskortuje) przestępców, rozpracowuje szajkę okradającą mieszkańców pewnego miasteczka, ratuje niemowlę, towarzyszy i zapewnia ochronę pewnej kobiecie i jej dziecku przed nadużywającym alkoholu jej mężem, nawiązuje szereg relacji, a także...odnajduje miłość.

Główny bohater od samego początku zdobył moją sympatię. Jest prawy i szlachetny. Traktuje wszystkich z szacunkiem. Trent to także bardzo melancholijny i zamknięty w sobie człowiek. Bardzo podobały mi się również postacie drugoplanowe. W szczególności wielbiący poezję Emile Tourneur, Indianin Mokashi, wódz Blei, a także Dziki Bill.

Graficznie komiks prezentuje się równie okazale. Prace Leo są charakterystyczne. Rysunki uważam za dość przyjemne dla oka. Twórca stawia na realizm, kadry są dość szczegółowe. Prace pasują do charakteru powieści. Podobało mi się to jak rysownik radzi sobie z krajobrazami.

Na sam koniec wspomnę o tym, że Trent jest fantastycznie wydany, a powiększony format sprzyja lekturze i podziwianiu prac Leo. Komiks bardzo okazale prezentuje się na półce. Bardzo polecam ten tytuł!

8,5/10

Online Komediant

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2658 dnia: Wt, 27 Sierpień 2024, 12:01:49 »
(...) Na sam koniec wspomnę o tym, że Trent jest fantastycznie wydany, a powiększony format sprzyja lekturze i podziwianiu prac Leo. Komiks bardzo okazale prezentuje się na półce.

Ale Trent nie był wydany w powiększonym formacie...🤔

Offline Sędzia

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2659 dnia: Wt, 27 Sierpień 2024, 13:09:34 »
Dokończyłem Kapitana Amerykę (wraz z kilkoma eventami). Ogólnie - jest słabo. O ile stare komiksy mają swój urok a komiksy Brubakera są bardzo przyzwoite, to run Spencera jest bardzo słaby. W sumie najlepiej się czytało (pomijając zbędne biadolenie o niesprawiedliwości rasowej) Kapitana Amerykę Sama Wilsona. Przyzwoity był także Avengers - Impas. Atak na Pleasant Hill.

Cała reszta (Kapitan Ameryka Steve Rogers Tom 1 i 2, II Wojna Domowa i Tajne Imperium) nie trzymają w ogóle klimatu Kapitana Ameryki Brubakera, a przede wszystkim są nielogiczne. Przecież w Pleasant Hill słabi złole byli w stanie sami wyrwać się spod wpływu kostki, a Kapitan Ameryka ze swoją silną osobowością i niezłomnymi zasadami tak naprawdę nie miał żadnego wewnętrznego konfliktu. Nie, o ile pomysł wyjściowy (zmiana Kapitana przez kostkę) nie był zły, tak rozwinięcie jest fatalne.

Pokolenia - nic wartego uwagi

Aliens Bunt 1 i 2 - Obcy na bardzo przyzwoitym poziomie.

Doktor Strange. Lee/Ditko - podobnie jak w przypadku wczesnych komiksów Kapitana Ameryki - całkiem fajnie się to czyta, jak się wie, z czym będzie się miało do czynienia. Naiwne historie i czarno białe postaci. Ale ma to swój urok. Fatalny jest natomiast pomysł wydania tego w takim formacie. Nie jest to dzieło sztuki, żeby zasługiwało na takie potraktowanie, a przy tym jest bardzo nieporęczne.

Akira 01-06 - koszmarnie słabe. Wiem, że stylistyka mangowa wzbudza we mnie torsje, ale tutaj nie warstwa graficzna jest problemem. To jest nudne jak flaki z olejem, postaci są papierowe bez grama głębi, dialogi są nieciekawe. Historia jest nudna, poza tym można było to zmieścić w jednym tomie. Dawno nie czytałem tak znanego tytułu, który był tak nieciekawy. Absolutnie nic w tej serii mnie nie zainteresowało. Jedyna zaleta tego cyklu to to, że każdy tom można przeczytać w ok. 20 minut.

Fun Home - na deser. Czytałem po raz drugi, za pierwszym razem nie wzbudziło zachwytów, tym razem natomiast weszło bardzo dobrze. Wspaniała opowieść, przy czym to co jest ciekawe jest ukryte pod warstwą typowej (choć w przeciwieństwie do większości nieźle napisanej) opowieści o "odkrywaniu własnej tożsamości". Dla mnie to tęsknota autorki do czasów dorastania w specyficznej rodzinie (i nie chodzi tutaj o orientacje) i docenienie tej specyficzności. Bardzo polecam.

Online bababatman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2660 dnia: Wt, 27 Sierpień 2024, 14:05:10 »
Ale Trent nie był wydany w powiększonym formacie...🤔

Nie chce się kłócić, ale Trent jest wydany w formacie 215×290 mm, podczas gdy komiksy np. Egmontu w 170x260 mm.

Online Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2661 dnia: Wt, 27 Sierpień 2024, 14:41:11 »
To standardowy format dla komiksów europejskich.

170x260 to standard amerykańskich :)

Online Ty_draniu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2662 dnia: Wt, 27 Sierpień 2024, 14:56:28 »
Leo był swego czasu wydany w pomniejszonym formacie w egmontowskiej serii Science Fiction, ale to było zdaje się 190x260 (Aldebaran, Betelgeza, Antares). Na szczęście czasy się zmieniły i doczekaliśmy się kolejnych wydań w standardowym formacie.

Offline OokamiG

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2663 dnia: Wt, 27 Sierpień 2024, 15:58:16 »
To najlepsze jeszcze przed Tobą bo moim zdaniem trzeci tom bije na głowę pierwszy i drugi.
Jak tak polecasz, to może nawet go dziś zacznę, bo właśnie skończyłem czytać pierwszy tom Parkera w Edycji Martini. Fantastyczna rzecz, może magnum opus Cooke'a. Retro kryminał w najwyższej formie, choć parę zabiegów nie do końca mi pasowało. Jednak jako całość, to bardzo przyjemnie mi się czytało.  Komiks ocieka klimatem, szczególnie w takim wydaniu.

Online donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2664 dnia: Cz, 29 Sierpień 2024, 21:23:46 »
Fantasy nie jest i nigdy nie bylo moim ulubionym gatunkiem. Co prawda potrafie docenic i dobrze sie przy nim bawic, ale tego typu historie rzadko laduja wysoko na mojej zakupowej wish-liscie. Nie mniej jednak czasem ukazuja sie pozycje, wobec ktorych ciezko przejsc obojetnie. Dokladnie tak bylo w przypadku komiksu Excalibur: Kroniki wydanego niedawno przez Lost in Time. Ta prawie 300 stronicowa cegla zbiera wszystkie 5 albumow i zapewnia rozrywke na przynajmniej 2-3 wieczory (w przypadku rodzicow malych trutni - zdecydowanie dluzej). Dodac nalezy, ze jest to rozrywka na niezwykle wysokim poziomie. Scenarzysta opiera opowiadana historie na mitach i legendach arturianskich, a wlasciwie czasach jeszcze przed panowaniem krola Artura. Nie jest to jednak przelozenie 1 do 1, o nie. Istin szatkuje i zongluje elementami materialu zrodlowego ukladajac je calkowicie po swojemu, luzno opierajac na znanych watkach. Robi to bardzo umiejetnie tworzac cos swiezego i bardzo absorbujacego. Czegoz tu nie ma? Sa tu szlachetni wladzcy i ich calkowite przeciwienstwa, intrygi, uklady, sojusze, zdrady oraz spektakularne, krwawe bitwy. Oczywiscie jestesmy tez swiadkami staran o zjednoczenie Brytanii i walke z nowa religia, ktora na wyspe dotarla dzieki Rzymianom. Wszystko to doprawione jest odrobina magii i elementow nadprzyrodzonych jakze charaktystycznych brytyjskiemu i celtyckiemu folklorowi. Opowiesc obfituje w postacie doskonale nam znane takie jak mag Merlin, Morgana, rod Pendragonow i mnostwo innych, ale jak juz wspomnialem autor wywrocil wszystko do gory nogami i napisal od nowa, po swojemu. Oczekiwac wiec nalezy nieoczekiwanego. Watkiem spajajacym jest oczywiscie legendarny miecz Excalibur, ktory jest pozadany przez wielu, a osoba bedaca godna go posiasc, zjednoczy Brytanie i stanie sie krolem krolow. W komiksie nie brakuje scen niezwykle brutalnych, doskonale odwzierciedlajacych czasy gdzie zycie jednostki nie mialo zadnego znaczenia. Nie raz i nie dwa widzimy scinane glowy czy inne okropienstwa. Przeciwwaga sa sceny erotyczne, ktorych co prawda nie ma duzo, a ukazane subtelnie i bardzo naturalnie.

No dobra, a jak to wszystko wyglada? To z pewnoscia jeden z najladniejszych komiksow jakie kupilem w ostatnich latach. Warstwe plastyczna okreslic mozna tylko jako fenomenalna. Kapitalne kadrowanie, epickie sceny walk i niezwykla dynamika to cos czego Excaliburowi nie brakuje. Brion bezblednie odnajduje sie w roznorakich lokacjach i nie ma znaczenia czy bedzie to oblezony zamek, gest las, czy tez zamglona wyspa Avalon - wszystkie wygladaja po prostu spektakularnie. Inna kwestia zaslugujaca na pochwale jest fakt, ze pomimo ogromu bohaterow - wszystkich jestemy bez problemu rozpoznac. Wisienka na torcie jest niezwykle operowanie swiatlocieniem oraz wspaniala kolorystyka, ktore wspolnie nadaja tytulowi niepowtarzalnego, magicznego klimatu.

A zatem czy w obecnym zalewie tytulow warto siegnac akurat po ten? Jak najbardziej! Jak wspomnialem na poczatku - wielkiem fanem fantasy nie jestem, ale przy tej epopeji bawilem sie doskonale, a od lektury nie moglem sie oderwac. Excalibur to wielowatkowa, ale genialnie skonstruowana  i napisana historia. Historia epicka, ktorej nie powinno sie przeoczyc i zdecydowanie warto posiadac w swojej kolekcji.
9/10
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline khomaniac

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2665 dnia: Pt, 30 Sierpień 2024, 10:38:44 »
Krótkie opinie:
Kabuki Tom 1
Niespecjalnie zrobił na mnie piorunujące wrażenie komiks Davida Macka. Narracja jest świetna. Ale kilka stron wcześniej opisywałem Potwora z Bagien Moora i ten miał dużo bardziej elektryzujący sposób prowadzenia komiksu. Rysunki (mimo niedociągnięć) świetnie budują klimat. Historia jest raczej prosta i bez zawijasów.
Druga opowieść w tomiku, namalowana i oniryczna totalnie mnie nie kupiła ;) Może nie mam w sobie takiej wrażliwości. Może nie wyłapałem ukrytych kontekstów. Ale jak chce pooglądać obrazy to idę do muzeum. I na pewno wybieram wystawy w innym stylu niż ten tutaj zaprezentowany. Malarski, mało klarowny styl, może pasuje do "akcji" która dzieje się na "kadrach", ale nie przemawia to do mnie.
Możliwe, że to sztuka wyższa do której ze względu na ograniczenia intelektualne i/lub estetyczne nie mam dostępu. Ale chyba nie chce mieć ;)
Wydanie świetne, okraszone ciekawymi tekstami, wyjaśniającymi trochę zamysł i kontekst powstania, a nawet symbolizm poszczególnych scen. Ale ja dalej tego nie kupuje :P

Georges Bess - Dracula
Rysunki 10/10. Kompozycja, kreska, kadrowanie. Coś wspaniałego. Pięknie narysowane kobiety. Pierwszy raz pomyślałem, że chciałbym zobaczyć jakiś erotyk autora czytanego komiksu :P Historia bardzo bliska oryginałowi. Mimo upływu czasu bardzo wciągająca.

Manu Larcenet - Droga
W końcu wziąłem z kupki wstydu i było to bardzo owocne spotkanie. Wydanie z kolorem. Mistrzowskie władanie tuszem. Kolory są bardzo oszczędne, szaro-bure, i szczerze mówiąc to jest wiele komiksów które chciałbym zobaczyć w wersji czarno-białej, ale ten do nich nie należy. Rysunki budują niesamowity klimat, czyniąc opowieść dużo bardziej mroczną i  pesymistyczną niż w filmie czy książce. Jedyny zarzut, to że nie udało się zbudować takiej zażyłości między ojcem i synem. W tej kwestii komiks wydaje się być bardzo oszczędny i przez co wydaje mi się, cierpi też zakończenie historii. Przyjąłem je dosyć bez emocji, inaczej niż filmie/książce.
Tak czy tak rzecz bardzo warta uwagi.

Donżon tom 6
Też narysowany przez Larceneta. I bardzo dobrze swoją pracę Pan Larcenet wykonał. Rysunki świetnie wpisują się konwencje.
Ja Donżon cenie szczególnie za to, że to jeden z niewielu komiksów przy których potrafię się autentycznie roześmiać. Niestety przy tomie 6 efekt takie pojawił się może raz. Historie są ciekawe i pokręcone, postaci to śmietanka uniwersum, ale czegoś mi tutaj brakowało. Mimo, że poszczególne historie są krótsze niż standardowo, to miałem poczucie zmęczenia. Może to brak głównej osi fabularnej, mnie tak znużył? Nie wiem, szkoda ;)

Offline parsom

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2666 dnia: Pt, 30 Sierpień 2024, 11:05:22 »
Mutafukaz! Przekozacka rzecz. Jestem dopiero w połowie, bo sobie dozuję żeby się nie znużyć i za szybko nie skończyć, ale jeżeli ktoś się waha, to zdecydowanie polecam. Totalny ekstrakt z kina akcji z domieszką fantastyki (na razie, bo kto wie, co dojdzie w dalszej części). Spisek, polityka, kosmiczne stwory, gangi, pseudozapasy, nawet draka w japońskiej dzielnicy. Pastisz tak podkręcony, że bliski parodii, ale jednak nieprzekraczający tej granicy. Nie w stylu "Kosmicznych jaj" i innych takich. Żadnego głupiego heheszkowania bohaterów między sobą. Żadnego wysilonego dowcipu. A jednak gęba przy czytaniu się cieszy - głównie przez to jak są eksploatowane ograne wydawałoby się wątki.

Offline studio_lain

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2667 dnia: Pt, 30 Sierpień 2024, 11:35:21 »
Mowilem ze to jest swietne. Obejrzyj koniecznie animacje.
Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Offline Takesh

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2668 dnia: Pt, 30 Sierpień 2024, 11:53:52 »
Akurat animacja mnie nie porwała. Komiksu jeszcze nie kupiłem, ale jest na liście.

Offline Dracos

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2669 dnia: Pn, 02 Wrzesień 2024, 15:20:54 »
W Głowie Sherlocka Holmesa

Pozycja której jak sam tytuł wskazuje pozwala nam zajrzeć do głowy najsłynniejszego detektywa. Sama historia jest w miarę przyzwoita nie będzie żadnych fajerwerków czy niespodziewanych twistów fabularnych, ale też nie jest nudna ani sztampowa. Wynudzonemu Sherlockowi spada pod nogi nowa zagadka w której to przyjaciel po fachu dr Watsona cierpiący na "amnezję" zostaje w koszuli nocnej i co nieco poturbowany przyprowadzony do mieszkania na Baker Street 221B. Tak się historia zaczyna i po nitce do kłębka na przestrzeni bodajże dwóch dni podróżujemy po Londynie gdzie możemy przypatrzeć się jak kolejne wskazówki układają się w większą całość. A możecie mi wierzyć że całość jest większa, to co się zaczęło jako przypadkowa prośba policji o pomoc w niegroźnym wyskoku pewnego doktora kończy się na pokrzyżowaniu szyków, a komu? tego już nie będę zdradzał.

Oprócz tego co mamy standardowo w komiksie czyli historię podzieloną na kadry tutaj są jeszcze całe sekwencje tego jak Sherlock dedukuje i jak sięga w zakamarki pamięci po potrzebne mu fragmenty wiedzy, w jaki sposób ma ją usystematyzowaną. Najmniejsze tropy są składowane w pamięci i mimo że w danej chwili wydają się niepotrzebne są trzymane w odwodzie i jak się okazuje finalnie dopełniają obrazu całości. Jest też pewna pomoc w czytaniu kadrów pod postacią nitki, powiem szczerze że mimo iż człowiek jest obyty z medium komiksowym to bez tej nitki kolejność czytania kadrów byłaby zaburzona.

Graficznie jest bardzo przyjemnie rysownik ma swój określony styl trochę na granicy cartoonu, ale nie do końca. Kadry są bardzo szczegółowe i pierwszy i dalszy plan, Londyn z końcówki XIX wieku jest odmalowany wiarygodnie. Wszystko to uzupełnia paleta kolorów która to wyjątkowo pasuje i do stylu rysownika i do tej opowieści. Są pewne techniczne zabiegi w samym wydaniu od okładki która jest wycięta po różne "myki" typu spojrzeć pod światło bądź zawinąć stronę, ot nic wielkiego ale jakąś tam ciekawostką podczas czytania były.(tutaj ważne że i wydawca i drukarnia stanęły na wysokości zadania bo lekkie przesunięcie i mogłoby być po zawodach)

Na koniec to co mi się nie podobało to fakt że kupienie pojedynczego albumu jest kompletnie bez sensu. Historia jest dosłownie podzielona na pół więc przeczytanie tylko jednego albumu nie pozwoliłoby ocenić uczciwie tytułu. Wiem że w  Francji tez te tomy były wydawane pojedynczo i do tego dochodzi cały ten ambaras z okładkami, ale gdyby mi ktoś powiedział że się odbił bądź nie przekonała go historia po pierwszym albumie bym się wcale nie zdziwił. Nie jestem przekonany czy kiedyś w przyszłości sięgnąłbym po kolejne pozycje z serii gdyby powstały bo czuję że jak dla mnie te dwa albumy wyczerpują konwencję.

Moja ocena to solidne 7/10