Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 764569 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Online bababatman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2610 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 13:02:44 »
Marvel Knights - Spider-Man, tom 1

Pozycja obowiązkowa dla fanów Człowieka Pająka. Warto potraktować ją jako uzupełnienie runu J.M. Straczynskiego, wydawanego równolegle przez Egmont. O czym jest ten komiks? Zielony Goblin w końcu trafia za kratki. Postanawia zemścić się na Spider-Manie i wciela w życie intrygę, która ma zaszkodzić nie tylko Peterowi Parkerowi, ale także jego najbliższym. Spider-Man musi walczyć z wieloma złoczyńcami jednocześnie (pojawia się nawet nowy Venom). W innej historii nasz bohater walczy z Absorbing Manem. W potyczce wspiera go sojusznik obdarzony mocami (i genezą) bardzo podobnymi do pewnego herosa, którego największą słabością jest... kryptonit.

Komiks cierpi na pewne niedociągnięcia (uproszczenia fabularne, nieścisłości, słabe rysunki w ostatniej historii), ale najważniejsze jest to, że dostarcza sporo radochy i czystej rozrywki. Ja na lekturze tego dzieła spędziłem dwa naprawdę bardzo przyjemne wieczory. Zdecydowanie polecam.

7,5/10

Berserk 1-20

Anime i filmy pełnometrażowe oglądałem co najmniej dwa razy. Adaptacja dzieła Kentarō Miury była dla mnie zdecydowanie zbyt mroczna i krwawa. Dlatego nie miałem ani ochoty, ani potrzeby sięgnąć po mangę. Tchnęło mnie ogrywając Elden Ringa, którego przechodziłem po raz trzeci. Zastanawiałem się nad nowym buildem i stwierdziłem, że tym razem postawię na czystą siłę. Szukając oręża od razu pomyślałem o pewnym wielkim i charakterystycznym mieczu. W ten sposób stworzyłem postać wzorowaną na Gutsie i zamówiłem pierwsze 20 tomów Berserka.

Od razu po otwarciu paczki zająłem się lekturą. Przeczytanie 20 tomików nie zajęło mi więcej niż dwa popołudnia/wieczory. Pomimo faktu, że znałem już fabułę 13 części adaptujących Black Swordsman i Golden Age Arc, to nie mogłem oderwać się od lektury. Śp. Kentarō Miura wykreował niesamowity świat i stworzył wspaniałe postacie.

Manga opowiada o Gutsie, który żyje bez celu od bitwy do bitwy. Jego jedynym przyjacielem jest ogromny miecz, który dzierży w swoich dłoniach. Jego życie się zmienia gdy dołącza do Bandy Jastrzębia. Tam nawiązuje wiele relacji m.in. Griffithem (dowódcą najemników), Cascą, Judo, Pippinem, czy Gastonem. Bierze udział w wielu bitwach i zdobywa coraz większe uznanie swoich towarzyszy. W trakcie jednej z potyczek cudem wychodzi z walki z Zoddem (jednym z Apostołów). Ten widząc pewien artefakt należacy do Griffitha odpuszcza i wieszczy tragiczną przepowiednię, która ma spotkać Gutsa i jego przyjaciół. W tym momencie fabuła przyśpiesza. Dowódca Bandy Jastrzębia zdobywa coraz większe wpływy. Guts postanawia opuścić najemników czym wywołuje gniew swojego dowódcy. Załamany Griffith spędza noc z księżniczką i za karę trafia do lochu. Tam zostaje poddany okropnym torturom, a Banda Jastrzębia musi uciekać z królewstwa. Po roku Guts odnajduje swoich towarzyszy, nawiązuję romantyczną relację z Cascą i postanawia odbić swojego dawnego dowódcę. Ich plan się udaje, ale Griffith nie jest już dawnym sobą. Ulega mocy beheritu i... tutaj zakończę żeby nie psuć wam zabawy. 12 i 13 tom mangi to taki mocniejszy odpowiednik Czerwonego Wesela z Gry o Tron.

Berserk jest brutalną historią od samego początku. Główny bohater zmaga się z przeznaczeniem. Guts w przeciwieństwie do Griffitha jest postacią sprawczą. Jest kowalem swojego losu. Nie ulega ani przeznaczeniu, ani wszelkim niedogodnościom i tragediom. Za wszelką cenę walczy o swoje. Guts, mówiąć kolokwialnie, miał przechlapane od dnia swoich narodzin. Doświadczył wielu tragedii, przykrości i okropieństw. Na samym początku poznajemy go jako antybohatera, który nie przejmuje się innymi ludźmi, nie interesuje go nawiązywanie trwalszych relacji i ślepo podąża za pragnieniem zemsty. Dopiero później dowiadujemy się co go spotkało i czemu taki jest. Uważam go za fenomenalną i szalenie ciekawą postać. Nie jest krystalicznie czystym bohaterem. Jest do bólu ludzki. Możemy go nie lubić, ale w pełni rozumiemy czemu stał się tak okrutnym i bezwględnym człowiekiem.

Manga jest ponadto świetnie narysowana. Śp. Miura zaskakuje tym jak jego rysowniczy talent ewoluował. Wystarczy otworzyć pierwsze tomiki i porównać je z tymi późniejszymi. Wszelkie walki są rysowane z rozmachem i szczegółowością. Świetnie się na to patrzy i widać ile czasu autor musiał poświęcić na zilustrowanie tego dzieła. Berserk jest według mnie najlepiej narysowaną (albo jedną z najlepiej narysowanych) mang na świecie.

8,5/10

Offline studio_lain

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2611 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 13:10:32 »
Berserk jest fantastycznie rysowany :) ale nie zgodze sie, ze jest najlepiej rysowana manga. Jest masa rewelacyjnych artystow z Azji rysujacych oszalamiajaco :) Mało tego do polski dociera, a czesc to oldschool :)

jak lubisz fantasy i metal :) sprawdz np to




Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Online Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2612 dnia: Cz, 22 Sierpień 2024, 19:09:03 »


Garth Ennis i inni – "War Stories – Volume One"


Ostatnio znowu zacząłem czytać trochę więcej Ennisa, a że z rzeczy, które wyszły w Polsce w sumie niewiele mi zostało – nie licząc "The Boys", które jest aktualnie nie do dostania, tak naprawdę tylko dokończyć "Hitmana" i zainteresować się w końcu Sędzią Dreddem, co od jakiegoś czasu mam zamiar zrobić – wziąłem na warsztat edycje zagraniczne. Co prawda pierwszy tom "War Stories" już kiedyś czytałem po polsku, jednak było to dobrych kilka lat temu i nie mam już naszego wydania. Aktualnie za wersję Muchy musiałbym dać więcej niż za oryginał w miękkiej oprawie (wolałbym na twardo, no ale trudno), a dodatkowo nasza edycja jest niekompletna – amerykańska zresztą też, ale zawsze to dwa razy więcej materiału. Padło więc na zakup wydania z Avatar Press, które przejęło i kontynuowało ten tytuł po Vertigo. Plan zrealizowałem, a kilka dni temu zakończyłem lekturę.

Przewrotne "Johann’s Tiger", gorzkie "D-Day Dodgers", nieco luźniejsze "Screaming Eagles" i bardziej psychologiczne "Nightingale" to cztery historie, na które składa się ten tom. Każda z fabuł osadzona jest w realiach II wojny światowej, natomiast wszystkie to niezależne od siebie opowieści. Ennis każdą historię napisał w lekko odmienny sposób – różne postacie, czas czy umiejscowienie akcji – i ubrał w trochę inny klimat, zawsze jednak z tym samym przesłaniem i oddając honor ludziom. Tych zawsze wojna w jakiś sposób wyniszczyła, a niezależnie od swojej przeszłości, czy tego, po której stronie barykady się znaleźli, często chcą po prostu zachować się odpowiednio w swoich być może ostatnich momentach. Jak autor podaje w posłowiu, nie jest to komiks dokumentalny, a jedynie fikcyjne fabuły inspirowane prawdziwymi wydarzeniami, aczkolwiek nie przeszkadza to, aby scenariusze były realistyczne i sprawiały wrażenie, że to, o czym czytamy, faktycznie mogło mieć miejsce. Każda z zawartych tu historii jest na swój sposób mocna i w każdej kibicuje się bohaterom, choć najczęściej wiadomo, że szczęśliwego zakończenia nie będzie. Ciężko wybrać mi moją ulubioną – przerabiałem na spokojnie po jednej na dzień i wszystkie cztery mi się podobały, a w danym momencie to chyba ta aktualna wydawała się najlepsza, więc na ten moment w pamięci mam zamykające całość "Nightingale". Natomiast fakt jest taki, że każda jest godna uwagi, bo to Ennis na poważnie i jakby nie patrzeć także stare dobre Vertigo, a to samo w sobie coś znaczy.

Pod względem graficznym mamy bardzo stabilny poziom. Każdą opowieść zilustrował inny artysta – w tomie możemy znaleźć pięć nazwisk: Chris Weston, Gary Erskine, John Higgins, Dave Gibbons, David Lloyd – z których wszyscy wykonali dobrą robotę, a kreska jest taka, jakiej należy się spodziewać po klasyku z Vertigo. Według mnie każda historia dobrze się prezentuje, a komiks pomimo kilku stylów wygląda dosyć spójnie. Jedyne zastrzeżenia, jakie mam, dotyczą rysunków Lloyda w "Nightingale", na których momentami trochę ciężko jest rozróżnić postacie.

To jednak jeden z nielicznych minusów, bo całość jest zdecydowanie udana. Scenariusz w wielu momentach kopie, a po lekturze poszczególne fabuły dalej chodzą po głowie. Myślę, że jest to materiał, o którym jak najbardziej mógłby przypomnieć sobie któryś z naszych wydawców i gdyby seria powróciła na rynek w jakiejś sensownej formie, ja na pewno byłbym zainteresowany. Coś te wojenne komiksy Ennisa u nas nie chwytają, a szkoda, bo to szeroki fragment twórczości tego popularnego przecież w Polsce autora. Póki co pozostaje zadowolić się oryginałami, co również polecam.


Trochę się wahałem z tą oceną, ale to jedna z lepszych rzeczy, jakie ostatnio czytałem – 9/10.

Offline PabloWu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2613 dnia: Cz, 22 Sierpień 2024, 20:38:25 »
Miasto
   Dzień jak co dzień, rutyna, powtarzalność, nie wiadomo kiedy codzienne rytuały sprawiły że codzienna egzystencja wygląda jakby ktoś Ci wgrał marnej jakości oprogramowanie pod tytułem "Nudno, przewidywalnie i na smutno. Pakiet podstawowy bez możliwości rozszerzenia. Licencja dożywotnia."
Wszystko zmienia kłótnia z partnerką po potańcówce i samotny powrót do domu w stanie wskazującym, który okazał się... No właśnie, tragiczny w skutkach czy wyzwoleńczy?
   Może umarłeś i trafiłeś do czyśca, może coś dosypali Ci do drinka i zwariowałeś a może faktycznie odkryłeś tajne przejście do innego świata.
   Komiks czyta się bardzo dobrze, jest to zbiór krótkich historii dziejących się w miejscu pełnym tajemnic w którym można spodziewać się absolutnie wszystkiego. Obserwowanie przedzierania się przez miasto w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie " o co tu chodzi" okazało się niebanalną, wciągającą i  nader często zaskakującą przygodą, ciężko było się oderwać od lektury tych świetnie narysowanych opowieści, z wielką przyjemnością oglądałem popisy Jose Gimeneza w czarno białym wydaniu. Gdybym miał wyróżnić którąś historię byłaby to perypetie w pociągu z optymistycznym, podwójnym happy endem, Bunga Bunga plus oszukać przeznaczenie.
Mocne 7/10, to był dobry zakup.

Offline khomaniac

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2614 dnia: Cz, 22 Sierpień 2024, 20:53:33 »
Miasto
   (...)
Mocne 7/10, to był dobry zakup.

Potwierdzam. Ogólnie nie jestem fanem krótkich historyjek, ale przy tych bawiłem się super. Jest dużo pomysłów, duże zróżnicowanie. Rysunki - najwyższa liga.

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2615 dnia: Cz, 22 Sierpień 2024, 21:21:51 »
Ja rowniez podbijam i polecam. Miasto to solidny, swietnie zilustrowany tytul. Bardzo nieprzewidywalny, a ja lubie takie rzeczy.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Leyek

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2616 dnia: Cz, 22 Sierpień 2024, 22:42:04 »
Dla mnie Miasto to taki bardziej skondensowany Jeremiah. Bohaterowie Ci sami, ale historyjki nieraz dość mocno oderwane od siebie. Mocne 7/10, może nawet 8/10 bym dał.

Offline jahred666

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2617 dnia: Cz, 22 Sierpień 2024, 23:18:30 »
MUTAFUKAZ - rozłożył mnie na łopatki :) komiks bardzo dobry :)

https://blogokomiksach.blogspot.com/2024/08/mutafukaz-wydanie-zbiorcze-recenzja.html

Offline death_bird

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2618 dnia: Pt, 23 Sierpień 2024, 01:31:05 »
Traktując hałdę wstydu jako swoistą Jengę wyciągam sobie powoli i na spokojnie po jakimś tytule na który akurat przyjdzie fantazja. Tym razem padło na zeszytówki. Czteroczęściowa "Sara Lone" to tytuł, którego pierwszy zeszyt już opisywałem. Jakiś czas temu.
Czyli mamy niepokornego rudzielca na gigancie, który to rudzielec pod wpływem okoliczności musi wrócić do wydawałoby się pozostawionej za sobą przeszłości, do duchów i starych koszmarów. Zaczyna się jako miks kryminału i obyczajówki z zawiązaniem lekko odjechanej fabularnie, ale z grubsza niech będzie, że w miarę zdroworozsądkowej akcji. Problematycznie robi się w drugim zeszycie, kiedy wchodzą wątki społeczne i polityczne i kiedy czytelnik odkrywa, że to nie tylko "przygodówka", ale też swoisty mini fresk historyczny. Z ważnymi sprawami. W każdym razie ważnymi dla Amerykanów.
Pamiętacie "Zaćmienie"? Komiks istotny dla jankeskich twórców? Tutaj jest podobnie. Rudzielec zostaje wplątany w bardzo trudne - dla Jankesów - wydarzenie będąc rozgrywanym niczym ten pionek. Historia spleciona z amerykańską (nazwijmy ją w ten sposób) "mitologią".
W przypadku tytułowej Sary czuć tutaj jakieś delikatne nawiązania do Czarnej Wdówki, ale generalnie historia stoi na własnych nogach przy czym z rejonów interesujących z czasem skręca w tak jakby "wsobne" tematy. Pretensji mieć nie można - w końcu komiks amerykański, historia skrojona pod nich, ale dla czytelnika niezaangażowanego emocjonalnie robi się od pewnego momentu raczej drętwo. Niemniej na kartach czterech zeszytów udało się opowiedzieć pewną historię, która niby zostawia furtkę do dalszego ciągu, ale jednocześnie stanowi produkt całościowy. Jest to jakiś tam obraz Ameryki lat 60tych z przebitkami na wspomnienia z WWII. Szału nie ma, ale jeżeli ktoś lubi stare hm... kryminały polityczne to podnieść można.
Ładne "ołówkowe" ilustracje - niewątpliwie miła odskocznia od tego czym na ogół żywi nas mainstream.
Summa summarum 6,5/10.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline firzu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2619 dnia: Pt, 23 Sierpień 2024, 09:58:57 »
Dzień dobry

Zbieram komiksy z długą przerwą od 1992 ale tutaj jestem nowy :) Aktualnie zbieram w większości Marvel FResh od Egmontu ( Venomy, Hulki, Doktor Strange i X-Men). Aktualnie czytam ponownie Sandmany i zaczynam 8 tom. Sandman jest dla mnie ciekawym oderwaniem od superhero. Uwielbiam zawiązania na wszelkich mitologii. No i to poczucie humoru. Wczoraj kończyłem tom 7 i dialogi Zniszczenia ze swoim psem Barnabą według mnie bajka. Nie wiem czy mogę w tym temacie ale przejrzałem forum i nigdzie nie udało mi się znaleźć tematu o polecanych komiksach. Chciałbym poczytać coś innego . Trochę mi się znudziły kolejne tomy Avengersów i chciałbym czegoś innego. Wczoraj przyszedł do mnie "Shade. Człowiek przemiany" i myślałem jeszcze o "Doom Partol" ,"Nocturnals" i może jeszcze "Mister Miracle". Jesteśmy w stanie polecić mi coś, najlepiej w temacie superhero, innego niż mainstream ? Sorki jeśli wybrałem niewłaściwy temat

Online michał81

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2620 dnia: Pt, 23 Sierpień 2024, 10:16:31 »
Jesteśmy w stanie polecić mi coś, najlepiej w temacie superhero, innego niż mainstream ?
"Doom Partol" oraz "Mister Miracle to są dobre kierunki. Musisz się jednak nastawić na sporą dawkę odjechanch pomysłów w przypadku Doom Partol.
Spórbuj Gotham Central oraz nadchodzącego Gotham. Rok pierwszy.
Strażnicy - Rorschach (Tom King)
Omega Men - To już koniec
Vision
Catwoman Brubakera (3 tomy)
Saga o Potworze z Bagien Alana Moore'a (3 tomy)
Potwór z Bagien Scotta Snydera
Animal Man
Tom Strong
Top 10
« Ostatnia zmiana: Pt, 23 Sierpień 2024, 11:36:09 wysłana przez michał81 »

Offline Raveonettes

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2621 dnia: Pt, 23 Sierpień 2024, 10:23:07 »
Ja do listy Michała, dodałbym jeszcze Invincible Kirkmana. Moim zdaniem, najlepszy komiks superhero jaki kiedykolwiek powstał. Do tego polecam komiksy z Wildstorm tj. Śpioch, Planetary, Authority

Online michał81

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2622 dnia: Pt, 23 Sierpień 2024, 10:40:25 »
to jeszcze dołożę nadchodzące Wojownicze Żółwie Ninja: Ostatni Ronin od Nagle Comics

Offline LukCook

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2623 dnia: Pt, 23 Sierpień 2024, 10:45:17 »
Dorzucam:

- Hellboy;
- BBPO;
- Hellblazer (zacznij od Ennisa albo Careya i zobacz czy Ci podejdzie).

Offline firzu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2624 dnia: Pt, 23 Sierpień 2024, 10:58:47 »
Bardzo dziękuje za dużo ciekawych pomysłów  :) Bardzo ciekawie wygląda Omega Men. O Potworze z Bagien wymyślałem już wcześniej ale boję się czy taka stara kreska przypadnie mi do gustu. Visiona mam. Strażnicy też przedstawiają się fajnie. Co do Catwoman i Gotham to DC nie bardzo mi leży ale pomyślę. Invincible też spoko ale z tego co kojarzę to ciężko coś kupić i ceny też mało przystępne. Hellblazer przewijał się gdzieś w Sandmanie i wyglądał spoko. Ogólnie nie chciałbym się ładować w bardzo długie serię