Hmm, czytałem to już prawie rok temu, więc coś mogę przekręcać, ale z tego, co pamiętam, to o ile z początku można się kierować ku takiej interpretacji, tak dalszy ciąg dosyć jednoznacznie wskazywał, że to, co dzieje się w świecie labiryntu jest prawdziwe. Im dalej, tym coraz większy był wpływ tych wydarzeń też na nasz świat, aż do momentu, gdy jakiś demon zaczął się przedostawać do nas.