Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 762282 razy)

0 użytkowników i 8 Gości przegląda ten wątek.

Offline KzT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2085 dnia: Nd, 07 Styczeń 2024, 22:28:08 »
Dzisiaj jeden komiks przeczytany po tym, gdy ponad dwa lata przeleżał na półce i drugi przypomniany sobie po ponad dziesieciu latach.

Złoty wiek, część 2 (Timof)
Pięknie to jest narysowane (podobnie jak część pierwsza): "Złoty wiek" można oglądać godzinami i się zachwycać. Tylko zwrócę uwagę, że Cyril Pedrosa stosuje na niektórych planszach motyw narracyjny, który wykorzystał Gianni de Luca w swoich adaptacjach Szekspira (rozbudowane tło i przesuwające się w ramach jednego kadru postaci).
Jeśli idzie o historię, to nie jest już tak dobrze. Podobały mi się szekspirowskie z ducha motywy (rozmowa na murach Pawełka i Wszawiny  na początku komiksu brzmi właśnie jak bardzo dobry początek jakiejś sztuki Szekspira), ale patrząc całościowo nie byłem w stanie kupić tego świata i przejąć się losem bohaterów. Akcja umieszczona jest w jakiejś fikcyjnej krainie. W recenzjach można poczytać, że to wariacja na temat Średniowiecza. No nie wiem, wariacją na temat Średniowiecza to byli "Towarzysze zmierzchu", a to jest czysta fantasy, wykorzystująca jakieś motywy średniowieczne. No bo co to za Średniowiecze, w którym nie ma w ogóle religii? Gdybym miał to streścić bez robienia spojlerów, to napisałbym, że jest to opowieść o ludziach mentalnie nam współczesnych, którzy zostali wrzuceni do jakiegoś świata fantasy. No właśnie: co ci ludzie z mentalnością XXI-wieczną robią w tym dziwnym świecie? Żeby nie było: ogólnie to nie jest zły motyw; znaczna część np. twórczości Andrzeja Sapkowskiego się na nim zasadza. Ale w tym komiksie akurat to zgrzyta, bo jest niekompatybilne z warstwą wizualną. Na tylnej okładce możemy przeczytać, że "średniowieczna baśń przekształca się w przypowieść społeczną". Niestety tak właśnie jest, przy tym ta przypowieść społeczna jest narysowana tak grubą krechą, że u mnie wzbudza co najwyżej wzruszenie ramion.
6,5/10 (historia: 4/10, część rysunkowa: 9/10)

Opowieści z hrabstwa Essex (Timof)
Przeczytane ponownie po wielu latach i odebrałem to jeszcze lepiej niż za pierwszym razem. Wiem, że wszyscy to znają, doceniają etc. Niemniej: ależ to jest dobre. Mistrzostwo świata, jeśli idzie o komiksy obyczajowe, pokazanie relacji międzyludzkich, historii rodzinnych, emocji.... Momentami Jeff Lemire balansuje na granicy banalności czy taniego sentymentalizmu, ale nigdy jej nie przekracza.
Dodatkowo to jest komiks idealny, jeśli idzie o balans rysunków i opowieści. Te surowe, szkicowe rysunki są przejmujące, a jednocześnie - jeśli się przyjrzeć - jest w nich masa szczegółów (ewidentnie przemyślanych i umieszczonych z premedytacją). Obejrzałem jakiś czas temu zajawkę serialu, który powstał na podstawie tego komiksu i w sumie nie wiem, czy chciałbym go zobaczyć w całości. Pewnie gdyby był dostępny po polsku (a zdaje się, że nie jest) zrobiłbym to, ale czuję, że to byłby zawód - warstwa wizualna wydaje się być zbyt dosłowna:
https://www.youtube.com/watch?v=hBHhM_nnKEQ
Komiks oczywiście oceniam 10/10

Offline rzodkiew

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2086 dnia: Pn, 08 Styczeń 2024, 22:39:27 »
 8) W przeciwieństwie do mojego  poprzedniego wpisu w tym temacie będę chwalił!

Alvar Mayor t2 dla mnie rewelacja, podobnie jak w przypadku 1 części zaraz po skończeniu lektury przeczytałem ten tom jeszcze raz, cholernie wciągające
RIP 1-4 dobra rozrywka, może i schematy ograne, ale razem ładnie się układają, myślę że można by z tego zrobić dobry serial, który kasowałby wiele tych tzw hitów że streamingu, zwłaszcza te srakopodobne produkcje wg powieści Harlana Cobena
Scenki z życia osiedla - dlaczego dopiero teraz to przeczytałem?  Kusilo mnie to od dłuższego czasu ale zawsze wybierałem coś innego. W końcu jednak nabyłem drogą kupna i była to świetna decyzja. Niektóre historię trochę męczące gdy więcej tam opowiadania niż rysunków, ale im dalej tym lepiej: można się trochę pośmiać, trochę zadumać, czasami dostrzec coś ze współczesności... I najważniejsze pytanie: czy członkowie Monthy Pythona znali opowiadanie "Czarna willa"?

Offline Nephilim

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2087 dnia: Śr, 10 Styczeń 2024, 12:39:05 »
Tiburce Oger "Indianie! Czarny Cień..." - tom "Go West, Young Men" mi się podobał więc z zapałem siadłem do lektury "Indian". No i wielki zawód. Historie są mało ciekawe i nie zangażowały mnie - czytelnika. Była niby jakaś ciągłość, był zamysł ale totalnie mi nie siadła narracja tego komiksu. Nie poczułem klimatu, nie wgryzłem się jak to było w przypadku historii zegarka z " Go West...". Przeczytałem, wleciało i wyleciało drugą stroną głowy. Na uwagę zasługuje natomiast warstwa grarficzna (poza dwoma wyjątkami) gdyż mamy tutaj tuzów komiksu frankofońskiego. Jest Lauffray, jest Toulhoat, są Rossi, Blanc-Dumont i Corentin Rouge. Fajnie się ogląda bo rozstrzał stylistyczny duży a poziom wysoki (wyjątkiem rysunki Deriba ktore są koszmarne krzywe i niechlujne) i słabo czyta ale jako, że jestem rysownikiem i zawsze stawiam rysunek ponad scenariusz więc zostawię ten tom na półce. 5/10

Koike&Kojima "Samotny Wilk i Szczenię 4" - niby wszyscy wiedzą o co chodzi ale tutaj Koike sięgnął wyżyn (a przecież wcześniejsze tomy Lone Wolfa były już bardzo dobre i Poranek Sciętych takoż). Historie o sadzeniu ryżu, puszczaniu lampionów (łamiący finał) czy polowaniu na jelenie to prawdziwe perły. No i to filmowe kadrowanie Kojimy, które pozwala poczuć nastój historii, narrację, zagłębić się w otoczenie i poczuć powiewy wiatru albo płatki śniegu na policzku. Coś niebywałego! Nie wiem jak będzie dalej ale tom 4 Samotnego Wilka jest prze-gen-ial-ny i zalecam wszystkim którzy tego jeszcze nie zrobili, sięgnąć po mangę duetu Koike&Kojima bo to naprawdę kawał mega uczuciowej, angażującej i zapierającej dech w piersiach historii. 10/10

Offline Komediant

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2088 dnia: Śr, 10 Styczeń 2024, 20:03:46 »
Tiburce Oger "Indianie! Czarny Cień..." - tom "Go West, Young Men" mi się podobał więc z zapałem siadłem do lektury "Indian". No i wielki zawód. Historie są mało ciekawe i nie zangażowały mnie - czytelnika. Była niby jakaś ciągłość, był zamysł ale totalnie mi nie siadła narracja tego komiksu. Nie poczułem klimatu, nie wgryzłem się jak to było w przypadku historii zegarka z " Go West...". Przeczytałem, wleciało i wyleciało drugą stroną głowy. (...) 5/10

No takie same miałem odczucia co do obu antologi, Indianie roczarowali i powiewało od nich nudą.
Swoją drogą Oger używa angielskojęzycznychj tytułów, a w Ameryce Północnej Indian już nie ma, oficjalnie teraz tylko Native Americans...


Offline bababatman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2089 dnia: So, 13 Styczeń 2024, 14:07:20 »
Witajcie,

Legendy X-Men: Jim Lee - Generalnie miałem świadomość, że fabularnie komiks nie jest żadnym arcydziełem, a niektóre fragmenty to typowe ramoty, z drugiej strony nie przeszkadzało mi to czerpać przyjemności z lektury. Bardzo podobały mi się relację między bohaterami (zwłaszcza między Gambitem i Rogue),a scena meczu koszykówki to czyste złoto!

Mam ogromny sentyment do lat 90tych. Uwielbiam to, że wszystko było przesadzone do granic możliwości i totalnie EXTREME, kocham to jak rysowane były postacie. Mężczyźni byli umięśnieni do takiego stopnia, że nawet na ich kostiumach widoczny był sześciopak, a każda kobieta wyglądała jak modelka Victoria's Secret. Rysownicy nie przejmowali się anatomią. Z ogromnym sentymentem wspominam te czasy.

Być może ta nostalgia sprawia, że nie jestem obiektywny w ocenie tego komiksu. Podobne uczucia towarzyszyły mi przy lekturze Knightfalla, który dostarczył mi gigantycznej porcji frajdy (nawet tom trzeci, który niemiłosiernie mnie wymęczył). Cieszę się, że wraca moda na lata dziewięćdziesiąte i liczę na wydawanie kolejnych przełomowych komiksów z tego okresu. Ocena: Trochę naciągana, ale jednak 8/10

Sandman: Uwertura - Moja przygoda ze Snem dobiegła końca. Przeczytałem sagę główną, Noce Nieskończone i opowieść Senni Łowcy. Wędrówka z władcą Śnienia złożyła się na dobrych kilkanaście miesięcy i pełna była fantastycznych przygód. Osobiście uważam, że saga powinna zakończyć się na tomie 9 (który uważam za zdecydowanie najlepszy spośród wszystkich).

Przy Uwerturze czułem zmęczenie i żeby nie genialne rysunki Williams'a III, prawdopodobnie nie dotrwałbym do końca. Amerykański rysownik i fantastyczny kolorysta Dave Stewart to według mnie największe gwiazdy tego tomu. Często zamiast "czytać", komiks po prostu oglądałem. Scenariusz nie przeszkadzał mi w chłonięciu kolejnych pięknych rysunków. Pod względem fabuły Uwertura to jedna z najsłabszych części sagi Gaimana. Ostateczne wrażenia są raczej pozytywne, ale odczuwam pewien niedosyt. Ocena: 7/10

The Good Asian - Dobry Azjata - Komiks stanowi dla mnie lekkie rozczarowanie. W warstwie narracyjnej panował chaos. Fabuła momentami nie trzymała się kupy, cała intryga nie do końca do mnie trafiała. Dodatkowo nie polubiłem postaci, które wydały mi się nieciekawe i płytkie.

Wielkim plusem komiksu jest poruszona w nim kwestia społeczna. Bardzo podobało mi się przedstawienie historii chińskiej imigracji, powoływanie się na historyczne wydarzenia, konkretne daty i postacie. Ten aspekt „Dobrego Azjaty” uważam za najmocniejszy punkt komiksu.

Warstwa graficzna podobała mi się i nie mam do niej żadnych zastrzeżeń. Rysunki budowały fajny klimat i momentami były bardzo szczegółowe. Akcja została ukazany w dynamiczny sposób. „Good Asian” to według mnie komiks tylko poprawny. Po nagrodach, które otrzymał, liczyłem na więcej. Ocena: 6,5/10

Online Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2090 dnia: Nd, 14 Styczeń 2024, 22:20:10 »


Carl Barks, Vic Lockman i inni – "Kaczogród: Skarb Pizarra i inne historie z lat 1958-1959"


Pierwszy komiks przeczytany w tym roku. Jego lektura trochę mi się dłużyła, przez co całość zajęła mi zdecydowanie więcej czasu niż powinna, ale jest ku temu kilka powodów. Po pierwsze trochę ostatnio wymęczyła mnie praca i bywały dni, w których po jednej, góra dwóch historyjkach szedłem spać albo w ogóle nie miałem ochoty brać książki do ręki. Reszta niestety leży już w samym komiksie, który z dotychczas przeczytanych przeze mnie tomów kolekcji Barksa – w której co prawda mam zaległości, no ale za mną już kilkanaście numerów – podobał mi się najmniej. Spory problem widzę w konstrukcji tego wydania, które składa się prawie wyłącznie z krótkich historii (i to nie tylko klasycznych 10-pagerów, ale też jeszcze krótszych – od 4 do 8 stron). Tak duże rozdrobnienie przełożyło się na mniejsze zaangażowanie w lekturę z mojej strony i zdecydowanie zabrakło mi tu dłuższych fabuł. Te do tej pory zawsze były obecne, a w przypadku "Skarbu Pizarra" mamy tak naprawdę tylko tytułowy komiks, który w dodatku umieszczono jako pierwszy w zbiorze, przez co przez całą resztę tomu mamy do czynienia już tylko z shortami, co szybko zaczęło mnie nużyć, a poza tym nawet w przypadku opowiadań lubię sobie każdą historię na spokojnie przetrawić zanim przejdę do kolejnej, co również wydłużyło czas lektury. Kolejna sprawa, że nie wszystkie zawarte tu komiksy są interesujące. Dużo tu dziwnych historii, które na pewno mają wartość historyczną, ale niekoniecznie są ciekawe same w sobie. Sporo opowieści o pobocznych postaciach, trochę nietypowych połączeń bohaterów (wspólne komiksy o Diodaku i Gęgulu czy Sknerusie i Babci Kaczce) i niespotykanych jak na dzisiejsze czasy występów gościnnych (pojawia się np. Dumbo). Ten zbiór nie jest też tak autorski jak do tej pory – około jedna trzecia zawartości to komiksy, które Barks narysował do scenariuszy innych twórców (seria o Babci Kaczce Vica Lockmana, jednostronicówka, która przerabia pomysł Boba Karpa, czy też kilka historii, których scenarzyści figurują w bazie jako nieznani). Te według mnie są napisane słabiej, niekiedy miałem też wrażenie, że Barks rysował je mniej starannie niż własne pomysły. Natomiast nie jest też tak, że nie ma tutaj niczego wartościowego, bo jak najbardziej znalazło się miejsce dla kilku wartych uwagi historii. Poza tytułowym komiksem jest tu też trochę niezawodnych 10-pagerów – moi faworyci to "Łatwe zlecenie", "Pierwszy dzień wiosny", "Tajemnicza wyspa" i "Szukaj kaczora w lesie" – oraz kilka fajnych krótkich historii ze Sknerusem i jak zawsze zabawnych jednostronicówek z jego udziałem. Nadal też te komiksy mają swój urok, a ja do Kaczora czuję sporą dawkę sympatii. Za dużo tu jednak zapychaczy, żebym miał uznać ten tom za więcej niż przeciętny – w kolekcji było już mnóstwo lepszych.


Z sentymentu wolałbym 6, ale wrażenia bardziej na 5/10.

Offline Sędzia

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2091 dnia: Wt, 16 Styczeń 2024, 12:16:14 »
Ocalała - brzydkie, nudne i durne. Nie tykać nawet kijem od miotły.

Jak zbić fortunę w czerwcu '40 - fajny akcyjniak, dobrze napisany i zrealizowany. Jak filmy o grupie planującej skok stulecia.

Skowronek - pretensjonalna, banalna historia. Trochę szkoda marnować tyle czasu na narysowanie czegoś, co już milion razy było w różnych opowieściach i nic nowego nie wnosi. Poza tym nie ma się zbytnio czego czepiać, to nie jest źle zrobiony komiks, po prostu historia jest słaba.

Trylogia Nikopola - nie przepadam za stylem Bilala ani za jego komiksami. Jest tu kilka ciekawych rzeczy dających poczucie, że warto to przeczytać. W porządku, ale nie zmienia to mojej całościowej oceny - z Bilala tylko Falangi Czarnego Porządku/Polowanie.

Marvel Knights Punisher 1-3 - Punishera każdy lubi, nie jestem wyjątkiem. Dobrze i szybko się czyta, ale nawet nie stało obok Punisher MAX 1-5 (dalszych jeszcze nie czytałem).

Insekt - prosta historia o braku akceptacji, jakich tysiące. Nic ciekawego.

Kot rabina 1-11 - lubię styl Sfara (graficznie, kreację postaci, narrację, fabułę), ale jego komiksy pozostawiają mnie obojętnym (z wyjątkiem Klezmerów, ale aż się boję dokończyć). Sokrates i Wampir, a teraz Kot rabina. Teoretycznie powinny mieć wszystko żeby idealnie trafić w moje upodobania, a jednak nudzą. Każdy element z osobna wydaje się być na wysokim poziomie, ale wszystko razem mi nie gra. Trafne spostrzeżenie czy zabawny żart raz na jakiś czas nie wystarczają.

Pieśń o Renarcie - jako dodatek do Kota. Nic się nie zmieniło.

Strażnicy - powtórka. Pierwsza lektura mnie nie zachwyciła, druga pozwoliła docenić bardziej, zwłaszcza zakończenie i ogólny nastrój całości. Nie wiem czemu za pierwszym razem to elementy nie rezonowały tak jak teraz. Wolałbym wydanie czarno-białe i nieco powiększone, źle mi się to czytało w tym formacie.

Offline Raveonettes

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2092 dnia: Wt, 16 Styczeń 2024, 21:50:39 »
Animal Man Omnibus by Jeff Lemire - świetna pozycja i najlepszy komiks superhero jaki przeczytałem w tamtym roku. Idealna mieszanka body horroru (pierwsza połowa runu) z dramatem obyczajowym odpowiadającym o pogodzeniu się ze stratą (połowa druga). Aż dziw bierze , że Egmont tego u nas nie wydał. Aha, dla osób chcących przeczytać pozycję Kanadyjczyka - omnibus nie zawiera finału Rotworld, więc znajomość Swamp Thing Snydera wskazana. 8.5/10.

Wayne Family Adventures vol.1-2 - darmowy webtoonowy tytuł DC, który dzięki popularności doczekał się papierowego wydania. I bardzo dobrze!!!. Luźne, komediowe perypetie nietoperzej rodzinki bawią mnie za każdym razem, a niektóre epizody są już dla mnie kultowe. Dla przykładu, sprawdźcie sobie epizod 38 S.O.S. 8/10.

Strange Adventures by Tom King - ponowna lektura. I ponownie "damn, that was good!!!". Ten tytuł rozkłada mnie na łopatki za każdym razem i spokojnie stawiam go w tym samym rzędzie co Mister Miracle, Vision czy Sheriff of Babylon. Akcja historii dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych. Pierwsza przedstawia śledztwo w sprawie Adama Strange, który zostaje posądzony o morderstwo i zbrodnie wojenne. Druga, dziejąca  w czasie konfliktu na Rann, pokazuje co tak naprawdę się wydarzyło. Każdy zeszyt odkrywa przed czytelnikiem nowy element układanki, tylko po to, aby koniec końcow zaskoczyć go plot twistem. Bardzo polecam. 9/10.

W kolejce czekają jeszcze Superman Space Age, Superman Red and Blue i Batman Adventures Omnibus.
Pisząc powyższe, naszła mnie jeszcze myśl, że naprawdę od wielu, ale to wielu lat, nie czytałem tylu dobrych tytułów z DC. Szkoda tylko, że polski czytelnik nie może się o tym przekonać:)


« Ostatnia zmiana: Wt, 16 Styczeń 2024, 22:08:03 wysłana przez Raveonettes »

Offline Danio

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2093 dnia: Śr, 17 Styczeń 2024, 05:33:32 »
Skończyłem czytać B.B.P.O. (oryginalnie B.R.P.D.) Plagę Żab, wszystkie tomy 1 do 4 i podobało mi się znacznie bardziej od Hellboya, super były różne postacie na których się skupiała fabuła, niemal wszystkich tu bardziej polubiłem i byli ciekawsi od smutnego diabełka, fabuła też bardziej mnie interesowała (niby tu ma być skala mniejsza niż w Hellboyu, a regularnie czuć jakby była większa, bo o tym jak czerwony uratował świat zwykli ludzie często nic nie wiedzieli, a tutaj wydarzenia globalne o takiej skali, że nie ma jak tego ukryć) i większość rysunków ładniejsze, bo znacznie wolę kreskę Guya Davisa od czasami nadal pojawiającego się tutaj Mike'a Mignoli. Bardzo dobra rozrywka, polecam.

I teraz mam mały dylemat czy zgodnie z rozpiską Egmontu czytać kolejne pozycje z tego świata czy zostać tylko przy BBPO. Tom 5 Hellboya i tak już mam kupiony to przeczytam, a dalej mogę już nie mieć wyjścia, bo kolejne ("Burza i Pasja" i "W piekle") są już niedostępne w normalnej cenie.

Offline dreamer36

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2094 dnia: Śr, 17 Styczeń 2024, 09:12:32 »
Animal Man Omnibus by Jeff Lemire - świetna pozycja i najlepszy komiks superhero jaki przeczytałem w tamtym roku. Idealna mieszanka body horroru (pierwsza połowa runu) z dramatem obyczajowym odpowiadającym o pogodzeniu się ze stratą (połowa druga). Aż dziw bierze , że Egmont tego u nas nie wydał. Aha, dla osób chcących przeczytać pozycję Kanadyjczyka - omnibus nie zawiera finału Rotworld, więc znajomość Swamp Thing Snydera wskazana. 8.5/10.

No dla mnie ta pozycja to też jest miazga - całość jest jak dla mnie znakomita - i też strasznie żałuję, że Egmont tego nie wydał (chociaż pewnie wydałby pół do Rotworld, a drugiej części by nie było, którą uważam za chyba nawet lepszą). Znakomita rzecz - w ogóle tak się tym podjarałem, że skompletowałem całego Animal Mana po runnie Morrisona (4 kolejne tomy), ale narazie czekają i dojrzewają :)

Offline Voitas

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2095 dnia: Śr, 17 Styczeń 2024, 10:52:34 »
Skończyłem czytać Sandmana, główny cykl. Pierwszy raz czytałem, a z lekturą czekałem na skompletowanie całości. Spodziewałem się czegoś bardziej odjechanego i pokręconego, ale zostałem miło zaskoczony. Myślałem, że będę kolejne tomy przeplatał innymi komiksami, żeby mi się nie znudziło, ale świat Sandmana tak mnie wciągnął, że czytałem tom za tomem. Przede mną jeszcze pozostałe komiksy z tego uniwersum. Jestem ciekaw czy będą tak samo wciągające.

Online Klint

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2096 dnia: Pt, 19 Styczeń 2024, 10:10:31 »
ŚCIEŻKI PANA
Bardzo sympatyczny komiks historyczno-przygodowy z przewodnim motywem konspiracyjnym. Wszystko to czyta się przyjemnie z solidną warstwą graficzną. Niemniej główny wątek jest potraktowany powierzchownie i tutaj czułem duży niedosyt. mam wrażenie, że potencjał był znacznie większy. Dużym plusem są postacie, gdzie kilka z nich było na tyle sympatycznie skonstruowanych, że aż brakowało mi ich w kolejnych tomach. Osobną kwestią jest to jak rysownik przedstawia niektórych bohaterów, drugo bądź trzecioplanowych, gdzie miałem wrażenie że gdzieś już ich widziałem. Szczególnie postać w pierwszym tomie jest bardzo podobna do Aragorna. 7/10
STRASZNY PAPIEŻ 
Komiks stanowiący swego rodzaju kontynuację BORGII, który opowiadał o dewiacjach i okrucieństwach Aleksandra VI. Nowy tytuł opowiada o jego następcy Juliuszu II, gdzie wszelkie nieprawości papieża zostały wręcz spotęgowane. Głowna postać przedstawiona zostaje głownie jako intrygant i sodomita, który jako patron sztuki był bardziej zainteresowany uwodzeniem artystów. Scenarzysta tworzy portret papieża w wąskim kluczu, a na koniec serwuje mało oryginalny twist. Wartwa graficzna jest nierówna i bez porównania do hiperealistycznej pracy Manary nad wcześniejszym tytułem. 5,5/10
« Ostatnia zmiana: Pt, 19 Styczeń 2024, 11:06:05 wysłana przez Klint »

Offline volker

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2097 dnia: So, 20 Styczeń 2024, 01:12:29 »
Upgrade Soul - Dzisiejszy wieczór zatraciłem się  w czytaniu tego komiksu i tak na szybko: bardzo dobra i mądra historia sf/horror. Jeden z lepszych scenariuszy w ostatnim czasie i na razie najciekawsza rzecz z tego nowego wydawnictwa Nagle. Ładna oprawa graficzna, przedmowa Aronofskyiego, posłowie Horne. Na koniec autor ciekawie opisuje historię i ciekawostki tworzenia tego komiksu, który powstawał nota bene 20 lat. Co do wydania, to troche za mocno ściśnięte klejenie stron więc nie rozkładajcie na siłę za mocno bo przez to puścił mi klej na tylnej okładce. Sam komiks polecam, takie inteligentne sf. Co najmniej 7/10

Offline kv

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2098 dnia: So, 20 Styczeń 2024, 11:55:57 »
Ścieżki Pana - nie będę tutaj się rozpisywać bo już był ten komiks opisywany. Przyłączam się do pozytywnych opinii.

Dekalog tomy 1-5 - i to jest coś! Tomy trzymają poziom choć kilka wg mnie kilka graficznie gorszych. Ale scenariuszowo - klasa. Ciekawy motyw
Spoiler: PokażUkryj
opowiadania historii "do tyłu"
. I ciekawe zakończenie tej historii.

Offline tomsawyer

  • Wiadomości: 412
  • Polubień: 414
  • Żywych zwołuję, zmarłych opłakuję, gromy kruszę.
    • Zobacz profil
    • Rush Hemispheres
Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2099 dnia: So, 20 Styczeń 2024, 15:48:22 »
Komiks bez dymków


"Nie od razu Rzym zbudowano, oczywiście, z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego."