Injustice Bogowie Pośród Nas - jestem na 3 tomie, mam bardzo mieszane uczucia. Odnoszę wrażenie, że zalety tego runu są jednocześnie jego wadami. Z jednej strony czyta się świetnie, nie ma nudy, ciekawe dialogi, akcja, co chwilę nowe postacie ze świata DC, aż chce się przewrócić kolejną stronę. Dialogi sprawnie poprowadzone, historia płynie, Tom Taylor zna się na swojej robocie. Rysunki dobre, czasami bardzo dobre, wielu rysowników, ale wszyscy trzymają podobny styl i poziom.
Z drugiej strony, mnóstwo postaci z DC, nie wszystkie znam, są nawiązania do poprzednich wydarzeń z przeróżnych komiksów - musiałem nawet pominąć fragment retrospekcji Sinestro, ponieważ jeszcze nie czytałem Wojny z Korpusem Sinestro. W komiksie jest wiele skrótów scenariuszowych (nie wiem jak to nazwać), uproszczeń, bo akcja musi lecieć do przodu, wiec nie ma sensu czegoś tam uzasadniać, wyjaśniać, pokazywać, przez to czasami robi się infantylnie. Epickość, wydaje się, jakby ta historia mogła trwać w nieskończoność, bo końca nie widać. Przypomina to sytuację z kreskówek, kiedy bohaterowie na zmianę wyciągają co raz to potężniejsze bronie, zaczynając od tych najmniej śmiercionośnych, a kończąc na atomówce. Wielu rysowników trzymających się tego samego stylu, według mnie obniża to wartość artystyczną, wolę kiedy całość jest spójna i utrzymana w stylu konkretnego artysty. Do przeczytania fajne, ale czy zachowam na półce, to się zobaczy.