Parker #3: Zdobycz; 6,5-7/10. Kocham takie komiksy. Po pierwsze, tanie. Po drugie, ładnie wydane. Po trzecie, sprawiają masę frajdy. IMO na rynku brakuje budżetowych komiksów o ciekawych fabułach i porządnie, ale nie high-endowo wydanych. Najlepszy przykład to Czarne Nenufary. Wracając do Parkera - informacja o nowym wydaniu, które szykuje wydawnictwo Nagle zmobilizowała mnie do tego, by uzupełnić brakujące części. Parkera 1 kupiłem jakoś w 2015, w roku wydania. Mega mi się podobało. Rok temu kupiłem część drugą, i była jeszcze lepsza. Jestem w szoku, że ten komiks, za wyjątkiem części pierwszej, się nie wyprzedał. Kupiłem część 3 i 4 za niewiele ponad 30 zł sztuka na allegro, jeszcze w folii. Czyżby polskim czytelnikom nie przypadł on do gustu?
Powiększone wydanie mi niepotrzebne, mam już świetne edycje od Taurusa za 35 zł sztuka. A to co w środku - esencja komiksowej narracji w wykonaniu rysunków Darwyna Cooka. Fani noir, kryminału, Cooka oraz po prostu dobrego komiksu powinni być zadowoleni.
Przyznaję jednak, że z trzech dotychczas przeczytanych części Zdobycz jest najsłabsza, jednak nadal świetnie się to czytało.