Już napisał, że niezbyt.
Stanęło na tym, że dawniej (przy Button Manie itp.) to nie był problem, teraz przy Darkness i kwestii CK na tyle był zdziwiony, że zadzwonił i dostał odpowiedź, której prawdziwość weryfikują wyżej inne osoby.
Obecnie czas na żarty, bo nic innego zrobić się "nie da". A zresztą to każdy sobie może sprzedawać jak chce, bo kapitalizm, ale walczmy z kapitalizmem, tylko tak po cichu...
Wszyscy, łącznie ze mną jesteśmy [przynajmniej trochę] hipokrytami, krytykujemy, a jednak współtworzymy ten system...

to jest dyskusja toczona od wielu lat na różnych polach w środowisku anarchistycznym
- czy np sprzedawać książki anarchistyczne, wydawać na druk, dawać pieniądze księgarniom czy zarabiać itp itd, czyli czy działać w kapitalistycznym środowisku?
dla mnie odpowiedzią była historia pewnej małej firmy która jej duży właściciel zamknął mimo, że była rentowna - poszukam dokumentu o nich - przejęli ją anarchiści działający tam w związkach, zbudowali nowy system podziału środków, stosunku do pracy - w ten sposób zapewnili sobie godny byt i przetrwanie
do czego zmierzam - dla mnie priorytetem jest środowisko pracy i stosunek do pracownika - na to mam wpływ i to mogę zmieniać plus pozyskane fundusze mogę przeznaczać na działalność aktywistyczną
mogę trochę zmieniać reguły tej gry w imię starego dobrego hasła - myśl globalnie działaj lokalnie
nie muszę być drapieżcą
nie muszę dążyć do maksymalizacji zysków
nie muszę wyzyskiwać ludzi w pracy - mogę przyjmować ich warunki cenowe i płacić w terminie
nie muszę stasować strachu jako elementu zarządzania
nie muszę kazać ludziom poświęcać prywatnego życia dla terminów
itp itd
tak rozwalam system od środka

jako superbohater - nadkierownik

ps. to nie jest ten dokument, wydaje mi się ze tamten był na arte, ale nie mogę znaleźć
ale ten tez jest świetny i podejmuje ten temat