Jej, ale się watek zrobił! Przeczytałem co trzeci post, na temat wydana Drogi się nie wypowiem, jak dla mnie, to każdy komiks powinien być dostępny jak najdłużej i w jak największej liczbie wariantów, by każdy bez problemów mógł zakupić to co chce, na spokojnie i bez spiny. Ale ja kupuje komiksy by się nimi delektować, a nie dlatego, że są limited, exklusive czy super duper special. No i hobby jest dla mnie hobby, nie bawię się w spekulowanie, a jak coś się pozbywam, to z powodu braku miejsca lub tego, ze dany tytułu mi nie przypadł do gustu i po prostu wiem, że do niego już nie powrócę.
Pojawiła się kwestia honoru. Ciekawe, że w takim przypadku przywołuje się coś takiego, wielka obraza, ale jak Scream spierdolił Tomb Raidera i czytelników wręcz wyzywał, to gdzie był honor tego wydawcy? Mucha do dzisiaj nie ustosunkowała się jednoznacznie do swoich wpadek w drogich albumach. Egmont ma coraz częściej wpadki z pomylonymi dymkami, nawet okładki potrafi spierniczyć i nic. Ongrys także nie wypowiedział się jednoznacznie co do błędów w Tytusopedii za 600 zeta w sumie. To gdzie Ci wydawcy mają honor?
Poza tym, z tego co rozumiem, mogę się mylić, Mandioca wyraźnie zaznaczyła, że dodruk Drogi Cz-B umożliwi im wydanie kolejnych ciekawych komiksów. Więc Ci co są przeciwni dodrukowi, wolą, by ta Droga została limitowana, a przez to będą mieć mniej wartościowych pozycji na rynku? Prawdziwi fani i miłośnicy komiksu!