Autor Wątek: Honor czy biznes?  (Przeczytany 51026 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline xanar

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #30 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 23:37:33 »
Powiedz proszę, randomowy i oburzony Czytelniku komiksów jedną rzecz. Wytłumacz ją proszę jak krowie na rowie, bo naprawdę nie chwytam.


Skąd w ogóle pomysł, że kupiłem ten komiks, no właśnie problem jest taki, że nie chwytasz. Pieniądze to nie wszystko.

"Są w życiu rzeczy, które warto i są takie, które się opłaca…
… i nie zawsze to co warto – się opłaca, nie zawsze to co się opłaca – warto"
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Popiel

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #31 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 23:46:22 »
Ludzie po prostu nie lubią jak się ich okłamuje.

Okłamuje?
To koprodukcja, Mandioca wielokrotnie to podkreślała.
Było wstępne założenie, czyli określony nakład. Komiks okazał się sukcesem. Współwydawcy podjęli decyzje o zarobieniu większej kasy. Coś w tym złego? Chyba nic.
Mandioca jako koproducent, niewielki wydawca z określonym budżetem postanowiła zarobić.
Coś w tym złego? Chyba nic.
Tym bardziej, że w koprodukcji komiks będzie tańszy teraz, niż byłby w samodzielnym, kolejnym wydaniu za kilka miesięcy.
(Mówimy wciąż o wersji czarno-białej).
Wydawnictwo zarobi, będzie miało kasę na kolejne komiksy. Zarobią sprzedawcy. Zyskają czytelnicy, którzy w jakiś sposób przegapili/nie byli zdecydowani na wersję b&w.

Kto na tym dodruku straci? No powiedzcie, wytłumaczcie proszę - KTO?

Online Leyek

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #32 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 23:50:47 »
Było wstępne założenie, czyli określony nakład.

Ale ten język szybko ewoluuje :) Limit to obecnie "wstępne założenie".

No, ale my tu w jaskini, a elita na FB 10 długości przed nami. Dobrze, że @Popiel niesie nam tu kaganek oświaty. Randomom ukrywającym się za nickami. Tylko skąd wiesz kolego, że tak naprawdę tutaj nie ma już prawdziwych osób, a same twory SI. Hahahaha!!!oneone.

Offline Popiel

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #33 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 23:54:39 »
Niektórzy mogą być niemądrzy, jeśli sądzą, że wydawnictwo komiksów - które są niszą w niszy czytelnictwa w ogóle - przegapi możliwość dodrukowania znakomicie schodzącego tytułu.

Ci sami "niektórzy" maja jakiś straszny i niezrozumiały dla mnie zgryz, że nie będą jedynymi na dzielni, będącymi w posiadaniu "Drogi" w wersji czarno-białej. Minus 30 do szpanu xD

Rozgoryczenia nie jestem w stanie zrozumieć. Niby dlaczego? Ponownie pytam - co stracisz na dodruku, rozgoryczony Czytelniku?


Offline Xmen

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #34 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 23:55:20 »
Ja już dawno mówiłem że ich popielturuliło.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline turucorp

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #35 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 23:56:34 »
Randomom ukrywającym się za nickami. Tylko skąd wiesz kolego, że tak naprawdę tutaj nie ma już prawdziwych osób, a same twory SI. Hahahaha!!!oneone.

Wybacz, ale ty się już chyba na randomowego anonimka nie łapiesz?

Ja już dawno mówiłem że ich popielturuliło.

I po jaką cholerę szukasz okazji do zadymy?
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Popiel

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #36 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 23:57:54 »
Ale ten język szybko ewoluuje :) Limit to obecnie "wstępne założenie".

No, ale my tu w jaskini, a elita na FB 10 długości przed nami. Dobrze, że @Popiel niesie nam tu kaganek oświaty. Randomom ukrywającym się za nickami. Tylko skąd wiesz kolego, że tak naprawdę tutaj nie ma już prawdziwych osób, a same twory SI. Hahahaha!!!oneone.

Kompletnie nie mam pojęcia o co Ci chodzi i jaki jest wkład Twojego posta w tę w zasadzie dość prostą dyskusję. Z drugiej strony - chyba tego nie potrzebuję xD.

Online Leyek

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #37 dnia: So, 06 Kwiecień 2024, 23:59:53 »
@turu

Ja jestem Twój najlepszy kumpel to wiesz :)

Bynajmniej, według mnie jesteś najlepszym kumplem turucorpa, bo podobnie jak on nie potrafisz czytać słowa pisanego ze zrozumieniem.

Offline turucorp

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #38 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 00:22:05 »
@turu

Ja jestem Twój najlepszy kumpel to wiesz :)

Już się tak nie podlizuj, widziałem jak potraktowałeś Rzymowskiego z NF na fejsbuku XD
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline michał81

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #39 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 06:30:13 »
Żenujący temat rozgoryczonej osoby, która uważa że inni nie powinni mieć tego co on. Jakoś przy wznawianiu komiksów z serii Mistrzowie Komiksu (gdzie nakład wynosił 1000 sztuk), nikt nie płakał, że Egmont coś takiego robi (po latach). Czyli co z tego wynika? Inny wydawca może i nie wyzywa się go, że jest zachłanną świnią i że nie ma honoru? A mniejszego można dojechać? Inna sprawa, to wznowienia były bogatszymi wydaniami. Więc jak się czuli ci co kupili te wydania limitowane, ale uboższe w zawartość? Jakoś nie jęczeli. Za to jęczał szczególnie jeden użytkownik z powodu braku Kingdom Come, przy każdej okazji wylewając wiadro żółci w postach.

Naprawdę peron odjechał niektórym w komentarzach, tym bardziej, że określenie "limitowany" w komiksowie oznacza najczęściej ograniczony nakład, ale nie jest to nic ekskluzywnego.
« Ostatnia zmiana: Nd, 07 Kwiecień 2024, 06:31:59 wysłana przez michał81 »

Offline Midar

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #40 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 07:23:46 »
Nie trafiłeś. Akurat, jak Egmont wznowił Feralnego Majora, Garaż hermetyczny i Azyl Arkham, to płaczu było sporo. Ja tych komiksów wtedy nie miałem, ale i tak uważałem, że Egmont postąpił nieuczciwie.

Offline Szekak

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #41 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 08:05:23 »
Zeby porownywac wznowienia komiksow z mistrzow komiksu, ktore mialy miejsce po 10 latach i tyczyly sie komiksow ktorych od dawna juz nie bylo na rynku i czytelnik nie mial szans sie z nimi zapoznac, do czarnobialej edycji limitowanej ktorej nawet jeszcze nie dostali ci co zamowili, komiksu ktory jest normalnie dostepny na rynku, to trzeba miec dopiero peron wywalony w kosmos...
Piękno jest w oczach patrzącego.

Online stab

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #42 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 08:39:02 »
Naprawdę peron odjechał niektórym w komentarzach, tym bardziej, że określenie "limitowany" w komiksowie oznacza najczęściej ograniczony nakład, ale nie jest to nic ekskluzywnego.

Zgadzam się, że w komiksowie to oznacza co innego. Problem w tym że wydawnictwo samo nachalnie podkreślało "limitowość" tego wydania nakręcając FOMO. Co napewno wpłynęło na sprzedaż.

Offline michał81

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #43 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 09:18:17 »
Ostatnia awantura o nakłady i braki dodruków były rok temu kiedy komiksy Studia Lain sprzedawały się w przedsprzedaży. Ile to było wyzywania wydawcy. I co to oznacza? Że Arek ma więcej honoru niż Bartek, bo nie zrobił dodruków, bo miało być 800 sztuk i koniec. Nie. To i tak pokazuje, że chodzi o biznes, bo było tylko kilku krzykaczy, co to zaspali (i pewnie sytuacja powtórzy się w przypadku komiksów z Top Cow). Przy czym tu jest trochę inna sytuacja, którą Mandioca sygnalizowała, że ten komiks chcą księgarnie, a nie jakieś randomy z netu, którzy przespali możliwość zakupu (tym bardziej, że kolorowa wersja nadal jest dostępna). Jeśli komiks wychodzi poza bańkę komiskowa to raczej należy się cieszyć niż ograniczać jego dostępność. Nawet nie byłbym zaskoczony, jakby okazało się, że największy problem mają ci którzy liczyli zarobek na tym tytule, bo nieraz było już widać to po wyprzedanych nakładach komiksów studia lain, jak szybko trafiały z przebitką 100% na rynku wtórnym, nowe i jeszcze we foli.

I sorry ale Deathowi odjechał peron, żeby zakładać taką ankietę, która i tak zakłamuje rzeczywistość. Niech może najpierw sprawdzi po ile wołają na allegro za tą czarno białą edycje Drogi. Pięknie pokazuje to, że liczy się biznes.

Offline LukCook

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #44 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2024, 09:25:33 »
Peron to odjeżdża wszystkim, którzy myślą, że człowiek który nie czyta komiksów wybierze droższą wersję. Jak będzie wybór w księgarni to szczerze wątpię, że ludzie będą woleli droższa i czarno- białą wersję.

Czy warto poświęcać rzetelność i wiernych czytelników dla kilkuset sztuk wystawionych w księgarniach? To już jest dylemat Bartłomieja. Było już to napisane kilkanaście razy, jest kolorowa i będzie długo.

Wersja limitowana była sprzedawana jako limitowana. W tym wypadku dla mnie słowo droższe od pieniędzy.

Czy Wy naprawdę myślicie, że B&W wersja w księgarni zmieni rynek komiksowy i zapewni Mandioce nowych czytelników?
« Ostatnia zmiana: Nd, 07 Kwiecień 2024, 09:29:29 wysłana przez LukCook »