Bierzecie pod uwagę, że Egmont i tak wyda te Batmany, które są w kolekcji, a jeszcze nie ma ich na rynku oraz dużo więcej.
Wyda albo nie wyda. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.
Noel, Red Rain i inne elswordy też pewnie się pojawią.
Przez ostatnie ćwierć wieku Egmont ich nie wydał, ale może zrobi to w kolejnym ćwierćwieczu. Niektórzy z nas mogą już nie doczekać.
Obecnie jesteśmy na etapi Ziemi Niczyjej, dostajemy w miarę regularnie jeden komisk z Batmanem na miesiąc, a tu czytam że jeszcze wam jest mało?
Owszem, Batman to uniwersum w uniwersum. Nikt nie lubi wszystkich komiksów z Batmanem i nie kupuje wszystkich. Tak samo jak nikt nie kupuje wszystkich komiksów z DC, bo lubi DC.
Co wyda Egmont? Z pewnością będzie kontynuował bieżące serie i dostarczał szeroko promowane nowości. Z pewnością pociągnie dalej Knightfall i Ziemię Niczyją, choć różnie może to zrobić - przejdzie płynnie do runów Rucki i Brubakera, albo przeskoczy do Morrisona lub Granta. Tyle rzeczy pewnych.
Pozostaje mnóstwo historii, które nie wiadomo czy/kiedy Egmont wyda albo wręcz jest to mało prawdopodobne. Wątpię by kiedykolwiek sięgnął po run O'Neila i Adamsa, Where Were You the Night Batman Was Killed?, pełną wersję Zjaw z przeszłości, sagę o Ra's al Ghulu, Man-Bacie, Rupercie Thornie, Rok Drugi i Rok Trzeci, Night Cries, Prey i Terror, Going Sane i wiele innych klasyków. Jeśli to nie trafi do jakiejś kolekcji to raczej nigdy tego w Polsce nie ujrzymy.