@Bazyliszek:
Z całym szacunkiem dla kolegi Kandora, ja jestem Kadet...
Bazyliszku, być może wyda Ci się to dziwne, ale dobrze jest wydawać komiksy po kolei. Najpierw był Knightfall. Po Knightfallu Epidemia i Legacy. Potem będzie No Man's Land. Każda z tych opowieści wypływa z poprzedniej.
Bardzo cię przepraszam za moją pomyłkę przy ksywce, już poprawiłem. To nie było specjalnie, przejęzyczyłem się.
No rzeczywiście dobrze jest wydawać po kolei - Blackest Night, Sinestro Corps War, Brightest Day, bez War of Green Lanterns.
Albo: Daredevil Bendisa, DD Brubakera, DD Millera, DD Diggle'a i DD Waida
Albo: Punisher Max, Punisher Marvel Knight, Epic Punisher tom 2 i 3
Albo: Spider-Man McFarlane'a, potem kilka Epiców po kolei do Round Robin, Spider-Man Straczyńskiego tom 1, Epic ze SpiderSlayers i Maximum Carnage, potem powrót do Hero Killers i jeszcze Spider-Man Noir.
Albo Trylogia Mesjasza a dopiero potem powrót do maskary Mutantów
Bardzo po kolei. Jak Egmont chce, to skacze jak żaba. NML jako premiera byłby bardziej pożądany. I tanszy w cenach sprzed kilku lat. To samo ze Spider-manem.
Gdyby to była jedna Rękawica, to nie drążyłbym tematu. Ale Egmont miał długą praktykę wcześniej i później wydawania pozycji z zagranicznych list kolekcyjnych (WKKDC, BiZ), żeby osłabić polskie edycje. Ja zostaję przy mojej teorii.
Mówisz, że to było słabe opracowanie komiksów SW. Wierzę ci na słowo. Niestety nie dane mi było ich czytać.
Popiel weź daj spokój. Sam się do mnie zwracasz, a potem obrażasz? Tak samo robisz z dyskutantami na panelach które prowadzisz?
@Jaxx
Nie podobało ci się w 2016, nie podoba ci się i teraz mimo zwiększonego formatu. Co ja zrobię, ze taki wybredny jesteś?