Indianie, Eskimosi i Kreole to albo osobne ludy, albo grupy zamieszkujące konkretne regiony więc oni nie mają nic wspólnego z murzynami, Co do Metysów to istnieją jako narodowość, ale pierwsze słyszę szczerze mówiąc aby metys czy mulat w kontekście mieszanki białego z czarnym czy czerwonym pisało się z dużej litery, jakieś inne książki chyba czytałem.
Przepraszam bardzo zainteresowanych za uproszczenie, ale: Indianie mają czerwoną skórę. Eskimosi żółtą. Murzyni czarną. Mulaci pośrednią między czarną a białą. Metysi pośrednią między czerwoną a białą. "EDIT: to jednak zbytnie uproszczenie i nie do końca trafne, przepraszam. Reguła ortograficzna wyraźnie mówi, że wielką literą piszemy nazwy członków narodów, ras i szczepów - właśnie dlatego, żeby nie bawić się w rozstrzyganie, czy dana nazwa to może odnosi się do szczepu, a może do plemienia, a może jednak do rasy itp. itd.
A skoro pierwszy raz słyszysz, że "Mulat" i "Metys" pisze się wielką literą, to niestety chyba nie śledzisz ortografii w jej obecnym kształcie -
zalinkuję jeszcze raz tę samą zasadę. I żeby uprzedzić oskarżenia o jakąś nowomodną politpoprawność, to mogę potwierdzić, że ta zasada obowiązuje co najmniej od blisko 20 lat, bo właśnie sprawdziłem ją w słowniku ortograficznym PWN z 2006 r.
Naprawdę nie mam pojęcia, czemu masz taki problem z tym, że słowo "Murzyn" pisze się wielką literą - od wielu, wielu lat, bo
przecież pisane jest też wielką w słowniku języka polskiego pod redakcją Doroszewskiego, który wychodził od 1958 do 1969 r. - i cały czas uparcie piszesz je w swoich postach małą. To nie jest żaden nowomodny wymysł. Taka jest ortografia od wielu lat, tego nie zmienisz, chyba że wybiorą Cię do Rady Języka Polskiego i przekonasz resztę członków do swoich racji.
stachel: Zmodyfikowano na prośbę autora