Tak samo jak sądzę, że wydanie limitowanej "Broni X" Egmont przerosło i można było nie popełnić kilku błędów, które popełniono, to po ostatnim nieszczęsnym filmiku promocyjnym zabrnęli tak daleko, że jakikolwiek dodruk byłby jeszcze większą kompromitacją.
To co napisałem wiele stron temu, Egmont po prostu powinien zastosować damage control poprzez niewspominanie o tej edycji od momentu wyprzedania nakładu, a jeśli tak, to zasugerowanie, że coś więcej w tym temacie szykują. Ponieważ nie zgadzam się z paroma opiniami wyżej, że wydanie przez Egmont innej, mniej ekskluzywnej edycji, to jest kwestia kilkunastu miesięcy. Egmont ma tak dobre relacje z Panini, że gdyby chcieli, to pewnie na kwiecień czy maj bez problemu taką edycję mogą przyszykować, bo skoro już parę razy pokazali, ze w pół roku potrafią od zera przyszykować cały tom, to nie przesadzajmy, że wydanie tego samego, ale w mniejszym formacie, to tak skomplikowana sprawa.