Nie jest dziwne, skoro to edycja jubileuszowa. Podobnie tak Thorgal artbook - to było wydawnictwo celebrujące 40 lat serii, które przypadało na dany rok a nie inny. Kalendarzy na minione lata też nikt nie dodrukowuje. Po prostu niektórzy muszą ogarnąć słowo 'jubileuszowe'.
Nikt nie dodrukowuje kalendarzy w kolejnych latach, bo zapotrzebowanie na nie jest bliskie zeru. Ale wydanie jubileuszowe to nie znaczy od razu bez dodruku. Jak Mucha szybko sprzeda Marvels, to sobie może dodrukować, bo nikomu nie obiecywała braku dodruku tego wydania. A nawet może sobie dodrukować w 2026 r., jak będzie jej się to kalkulować.
Jeszcze żeby to było jakieś wydanie komiks + dodatki, gdzie komiks jest ogólnie dostępny (coś jak "Przygody Gala Asteriksa. Wydanie jubileuszowe" z 2019). Ale nie, to jest w zasadzie inny komiks, remake, rzecz wyjątkowa. Ewentualny dodruk za X lat to jest korzyść dla wydawnictwa, dla czytelników i dla twórców. Ale gdzie tam. Wydanie jubileuszowe (a raczej urodzinowe) - tego się nie dodrukowuje, ogarnij to.
Ale jak wydań jubileuszowych nie wolno dodrukowywać, to wystarczyło ten komiks nazwać "wydanie specjalne" i w opisie napisać, że powstał z okazji urodzin. Czy specjalnych też nie wolno dodrukowywać?
Podobna sytuacja z komiksem "Asteriks i przyjaciele" z 2007 r. Wśród twórców m.in. Rosiński, Van Hamme, Derib, Manara. To pewnie akurat kwestia licencjodawcy. Tak czy siak komiks praktycznie nie do dostania po polsku. I nara. Trza było się zainteresować w 2007 r.
Żeby nie było, jak sobie Egmont wymyśla taką politykę, to ich biznes i ich sprawa. Może przesadzam i nakład będzie odpowiednio wysoki, ale dla mnie w przypadku tego wydania brak dodruku jest zwyczajnie głupi i szkodliwy dla czytelników (zwłaszcza przyszłych).