Mnie to zawsze przeraża w takich sytuacjach:
"Kupowaliśmy X z Rosji/Ukrainy/Chin/Wietnamu (wybierz właściwy) bo było taniej, nasze jest droższe".
Ale wiadomo, wszyscy walczymy o prawa człowieka, o godny byt itd itp. Czyli jak się kupowało za psi pieniądz od biedaków, co ledwo wiązali koniec z końcem to było fajnie i uczciwie, ale teraz jak zapłacić Polakowi te jego minimalną pensję, opłacić rachunki, umowy, towar i już nagle surowiec kosztuje 100% drożej to płacz.
Straszne serio, a niektórzy dalej handlują z Rosją "bo taniej"...