Cena TASM nie zachęca, ale wpisuje się w model cenowy wydawnictwa.
Daredevil 2 Waida we wrześniu 300 stron za 130 zł.
Silver Surfer 2 w styczniu 324 strony za 150 zł.
Amazing Spider-Man w kwietniu 396 stron za 180 zł.
Do tego dochodzą inne czynniki, to popularny i uznany tytuł, więc cieszy się powodzeniem, także licencjodawca nie musiał sprzedać go tanio. Marvel zawsze się cenił. Dodatkowo materiał z tego tomu zawiera się w dwóch albumach WKKM i jeśli ktoś je ma, to nie musi sięgać po nowe wydanie. Gdybym miał wchodzić w tę serię, mając poprzednie wydanie, to bym pierwszy tom odpuścił. To też może wpływać na to, że cena jest nieco wyższa, bo istnieje obawa, że gładko się nie sprzeda. Chociaż akurat to jest samograj. Nie jest to też cena jak z Batmana, który, nie ujmując nic Pająkowi, jest u nas najpopularniejszym superbohaterem. Jedynie można utyskiwać na to, że TASM Straczynskiego ukazuje się u nas tak późno (nie licząc nieudanych, czyli niepełnych prób Fun Media, DK), gdyby został wydany 3-4 lata temu zamiast lub obok USP to pewnie cena byłaby bardziej przystępna dla czytelnika.