Wow, praktycznie nic dla mnie. Kupię sobie nowego Asteriksa mając nadzieję, że będzie fajny (na film też zamierzam się wybrać) i być może rozpocznę swoją przygodę ze Skorpionem. Czytałem kiedyś fragment w Świecie Komiksu i tyle. Ale nie wiem czy to dla mnie. Pamiętam, że komiks był dość głupkowato - hollywoodzki. Więc może jednak tylko Asteriks.
Edit.
O kurde, Asteriks to nie będzie komiks tylko opowiadanie. Wygląda na to, że nie kupię nic.