Jeśli 60 ma być nowym standardem za dość cienki komiks superhero z miękką okładką, jak w przypadku Amazing Spider-Mana, to ja raczej w 2023 roku całkowicie wysiądę z tego pociągu bieżących Marveli/DC. Może na rzecz wybranej nowej klasyki (bo tu też drogo), nadrabiania zaległości dostępnych jeszcze w normalnych cenach oraz kontynuacji dwóch kolekcji. Dobrze, że kończy się Ultimate Spider-Man, UXM chyba na półmetku. Zdaje się, że zaniecham wszystkiego poza Spider-Manem. Z nowości skupię się jedynie na Epikach (myślałem nad Punisherem, ale to już na pewno odpada) i Straczyńskim.