Autor Wątek: Definicja komiksu  (Przeczytany 13839 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline turucorp

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #45 dnia: Cz, 03 Wrzesień 2020, 22:20:03 »
Ktoś wyliczył ile realnie jest tych niemych komiksów?

Realnie? Nie.
Jest kilka spisów/baz danych, ale ogarniają tylko częściowo i najczęściej rynek amerykański i frankofony, w dodatku są od dłuższego czasu nieaktualizowane.
Można założyć, że mówimy o blisko tysiącu samodzielnych publikacji + sporej ilości serii pasków komiksowych.
W sumie niewielka nisza.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Jigsaw

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #46 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 01:20:38 »
Moją własną definicję wymyśliłem już dość dawno temu:
https://na-plasterki.blogspot.com/2019/06/komiks-literatura-dla-leniwych.html
Własna definicja? A co Ty omnipotent jaki? Filozofowie od siedmiu boleści definicji komiksu nie potraficie odnaleźć? Sorki, bez urazy, ale zbulwersowałem się z lekka. Jeśli każdy będzie posługiwał się tu własną definicją, to rozmowa ta w ogóle nie ma sensu.
Proszę tu jest link do Wiki:
 https://pl.wikipedia.org/wiki/Komiks
 
Ktoś wyliczył ile realnie jest tych niemych komiksów?
Marvel swojego czasu zainicjował inicjatywę pod nazwą "Nuff Said". Cały zeszyt miał nie posiadać tekstu. Te kilka numerów też znajdziecie pod tym hasłem. Jeden z nich X-Men, był w Wkkm bodajże.

A z resztą:

'Nuff Said Event: Episodes and Synopses
Amazing Spider-Man Vol 2 #39
Avengers Vol 3 #49
Black Panther Vol 3 #39
Cable #100
Captain America Vol 3 #50
Captain Marvel Vol 4 #26
Daredevil Vol 2 #28
Deadpool #61
Defenders Vol 2 #12
Elektra Vol 2 #6
Exiles #7
Fantastic Four Vol 3 #50
Incredible Hulk Vol 2 #35
Iron Man Vol 3 #49
New X-Men #121
Peter Parker: Spider-Man Vol 2 #38
Punisher Vol 6 #7
Spider-Girl #41
Thor Vol 2 #44
Thunderbolts #59
Uncanny X-Men #401
Wolverine Vol 2 #171
X-Force #123
X-Treme X-Men #8
« Ostatnia zmiana: Pt, 04 Wrzesień 2020, 02:26:50 wysłana przez Jigsaw »

Kapral

  • Gość
Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #47 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 06:41:37 »
Własna definicja? A co Ty omnipotent jaki? Filozofowie od siedmiu boleści definicji komiksu nie potraficie odnaleźć? Sorki, bez urazy, ale zbulwersowałem się z lekka. Jeśli każdy będzie posługiwał się tu własną definicją, to rozmowa ta w ogóle nie ma sensu.
Proszę tu jest link do Wiki:
 https://pl.wikipedia.org/wiki/Komiks

Szczerze mówiąc, wolę być omnipotentem niż impotentem, który nie rozumie tekstu, na który sam się powołuje. Bez urazy, oczywiście.

Doczytaj sobie, koleżko to hasełko z Wikipedii. Nawet tam napisali, że nie ma czegoś takiego jak definicja komiksu. Są co najwyżej próby zdefiniowania go, rozmaite teorie, mniej lub bardziej trafne. A najlepiej zapytaj Turucorpa :D

Bender

  • Gość
Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #48 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 08:06:30 »
Są pewne rozbieżności ale z grubsza definicja jest taka sama. Prosta i całkiem trafna.

Kapral

  • Gość
Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #49 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 08:09:31 »
No to dawaj.

Bender

  • Gość
Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #50 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 09:21:29 »
toć podał link wiki

"Komiks – sekwencyjna historia obrazkowa, często z dodanym tekstem, publikowana w prasie lub w formie osobnych zeszytów, która wykształciła się jako odrębna forma wydawnicza na przełomie XIX i XX wieku z gazetowej grafiki satyrycznej."

A to czy jakieś peryferyjne przypadki uznamy za komiks czy nie, to juz naprawde mało istotne. Chyba, że nie masz co robić w długie jesienne wieczory.

Online Klint

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #51 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 09:23:36 »
RYSUNKI zdecydowanie :)

Online NuoLab

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #52 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 09:28:15 »
„Gdy Platon podał definicję „Człowiek jest to istota żywa, dwunożna, nieopierzona” i tą definicją chełpił się i zdobył poklask, Diogenes oskubał koguta i zaniósł do szkoły na wykład Platona, mówiąc „Oto jest człowiek Platona”. Odtąd do tej definicji dodawano słowa: „o szerokich pazurach””

Diogenes Laertios „Żywoty i poglądy słynnych filozofów”

To tyle jeśli idzie o sens dyskusji o definicjach. Ścisłe definicje są ważne gdy idzie o dotacje unijne czy zwolnienie podatkowe. Wszyscy i tak na czuja wiedzą co to jest komiks ale gdy tylko ktoś będzie próbował definiować to zaraz znajdą się Diogenesi z jakimiś powyciąganymi z czeluści przykładami komiksów bezkadrowych, bezdymkowych, bezkartkowych albo będą naciągać historię gatunku do tkaniny z Bayeux i średniowiecznego malarstwa tablicowego.

Tymczasem na swej stronie Kultura Gniewu opisuje Przybysza Tana jako komiks a Zgubione, znalezione jako książkę.

Kapral

  • Gość
Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #53 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 10:11:47 »
Niechęć do definiowania przedmiotu swoich fascynacji jest zdaje się wspólna dla wszystkich środowisk fanowskich. Zjawisko nie do końca zdefiniowane wydaje się bardziej atrakcyjne i wartościowe. W zależności od potrzeb można pewne utwory uznane za wybitne podciągnąć pod komiks, a te marne wykluczyć :)

Już to widziałem, więc wasze lenistwo intelektualne nie robi na mnie wrażenia. Dlatego pozwolę sobie dorzucić jeszcze kilka kamyczków do tego ogródka. Jedni z Was twierdzą, że komiks jest sztuką narracyjną, inni że sekwencyjną. To drugie zawiera się w pierwszym, ale czy jest konieczne? Wrzucę dwa paski Kelvina i Celsjusza:





Pierwszy bez wahania nazwalibyśmy komiksem, bo ma dymki i kadry. Tylko że na tych kadrach kompletnie nic się nie dzieje, typowe gadające głowy. Rysunki nie są tu żadnym nośnikiem narracji, ważny jest wyłącznie tekst.

Tymczasem drugi pasek aż kipi od narracji graficznej, ale nie może być uznany za komiks, bo ma tylko jeden kadr. To jest właśnie ten tajemniczy "komiks jednokadrowy" (single panel strip), o który parę osób mnie pytało.

Podobnie w paskach o Franku i Erneście - komiks czy nie komiks?





Jak widać, obraz może być znakomitym nośnikiem narracji mimo braku sekwencyjności. Pojedynczy obraz! I tu z pomocą przychodzi nam kategoria "narrative art", tak oto zdefiniowana w uwielbianej przez was Wikipedii:

Cytuj
Narrative art is art that tells a story, either as a moment in an ongoing story or as a sequence of events unfolding over time.

A zatem pierwszy typ komiksu (wielokadrowy) opisuje łopatologicznie pewną sekwencję wydarzeń, a drugi (jednokadrowy) robi w zasadzie to samo, ale chwyta konkretny moment, sugerując tylko wydarzenia wcześniejsze i późniejsze, pozostawiwszy je naszej wyobraźni. Ale czy tak właśnie nie działa komiks?

Jeśli więc zgodzimy się, że graficzna sekwencyjność nie jest komiksowi niezbędna, podobnie jak tekst, co wielu z Was tu postulowało, pozostaje nam uznać, że malarstwo narracyjne w istocie niewiele różni się od komiksu, opowiada bowiem historie za pomocą obrazu, czasami lepiej niż komiks niemy. A jak do takiego obrazu domy dymek, to już w ogóle mamy komiks pełną gębą:



O proszę:



Dorzucę coś jeszcze, żeby bardziej namotać :D Jest to historia przedstawiona za pomocą nawet nie obrazu,  tylko rzeźby.

« Ostatnia zmiana: Pt, 04 Wrzesień 2020, 10:21:19 wysłana przez Kapral »

Offline turucorp

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #54 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 10:22:21 »
heh, a teraz wytnij te przykłady "jednokadrowców" z kontekstu serii (czyli komiksu) i przekonaj kogokolwiek, że to komiksy  ::)
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Kapral

  • Gość
Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #55 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 10:44:20 »
Kontekst-srontekst :)

A co powiesz o tym - komiks czy nie komiks? A jeśli nie komiks, to dlaczego?







Jakby co, mam tego więcej :)

Offline turucorp

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #56 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 10:54:38 »
Ja też mam tego więcej.
Min. dla takich form sformułowano określenie parakomiks, proste i nie wiem po co to na siłę komplikować.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Kapral

  • Gość
Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #57 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 10:59:21 »
Kto sformułował określenie "parakomiks"? Pierwsze słyszę. Jest ono gdzieś zdefiniowane?

Offline turucorp

Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #58 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 11:01:54 »
Kto sformułował określenie "parakomiks"? Pierwsze słyszę. Jest ono gdzieś zdefiniowane?
W tym samym miejscu, w którym te Twoje "prakomiksy"  ::)
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Bender

  • Gość
Odp: Definicja komiksu
« Odpowiedź #59 dnia: Pt, 04 Wrzesień 2020, 11:06:39 »
Niechęć do definiowania przedmiotu swoich fascynacji jest zdaje się wspólna dla wszystkich środowisk fanowskich. Zjawisko nie do końca zdefiniowane wydaje się bardziej atrakcyjne i wartościowe. W zależności od potrzeb można pewne utwory uznane za wybitne podciągnąć pod komiks, a te marne wykluczyć :)

Bardziej niechęć do bezsensownego bicia piany.