Przeczytałem najnowszy tom genialnego Jonathana.
Przemyślenia Coseya o szczęściu w jego najbardziej osobistym (jak twierdzą dodatki) albumie serii:

A to jest dla mnie ciekawe, bo Cosey często przemyca jakieś fajne nawiązania, a do tej pory nie miałem pojęcia o takim filmie jak Tajemnica złotego runa:

Na Filmwebie nawet strona jest biedna, ale można znaleźć ten film z polskimi napisami na CDA. Trochę sobie przewijałem i nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem tak znakomitą charakteryzację i kostiumy. Wszystkie postacie znane z komiksów o Tintinie wyglądają idealnie. Baryłka, Tintin, Lakmus, Tajniak i Jawniak... Film aktorski, a postacie jakby żywcem wyjęte z komiksu w stylu ligne claire. Może się skuszę zobaczyć całość jak będę miał chwilę czasu. Fajnie to wygląda.