@Kadet a da radę to przeczytać niezależnie, mając do samej franczyzy stosunek mocno negatywny (obejrzałem 2/3 oryginalnej trylogii, na "dwójce" już drugą połowę zerkając tylko, żeby nie śmiać się co chwilę z zażenowania). Bo też dostałem tego SW, a w reklamacje średnio chce mi się bawić, a jeśli jako kryminał daje to radę to mógłbym sobie zostawić.
To zasadniczo nie tyle "kryminał", co "film z Bondem" - czyli wybuchy, pościgi, gadżety (jak na SF przystało, czasem bardzo bajeranckie) i wielki zły z diabolicznym planem. Nawiązań do rozszerzonego wszechświata Star Wars jest mnóstwo, ale są one na tyle nienachalne, że nie przeszkadzają mniej obeznanym w lekturze - po prostu nie poznasz, że dany dymek to aluzja do czegoś.
Jeżeli nie będziesz oczekiwał specjalnie skomplikowanej fabuły i przymkniesz oko na gwiezdnowojenną scenografię, to może wejdzie w miarę gładko na zasadzie "gumy do żucia dla oczu"

Ważnym elementem historii głównego bohatera jest pewne zdarzenie z Epizodu III "Zemsta Sithów", ale jest ono opisane w komiksie, więc myślę, że nie będzie to za bardzo dezorientujące. Akcja komiksu dzieje się 3 lata przed "Nową nadzieją".