0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.
I zwróćcie proszę uwagę że "jastrzomb" zapowiada że będzie dalej cisnął kredytobiorców
To jest bełkot, Ci bez kredytów, co maja na przysłowiowej kupce są tak samo jechani jak nie gorzej.
To jest bełkot, Ci bez kredytów, co maja na przysłowiowej kupce są tak samo jechani jak nie gorzej. Dodaj fakt że od lipca wszyscy jesteśmy domyślnie przestępcami dla urzędu skarbowego więc mogą oglądać twoje konto. No i nawet jak odłożyłeś np w dolary to pomijąc że też jest na nich inflacja to jeszcze będziesz przestępcą jak nie zapłacisz belkowego za przewalutowania ponownie na złote, nawet jak straciłeś, także tego ^_^
Jakie masz teraz sposoby walki? Jedynie podnoszenie stóp procentowych.
Rozróżniasz tym miedzy wpływem inflacji na wartość pieniądza a kosztem walki z tą inflacją? Jakie masz teraz sposoby walki? Jedynie podnoszenie stóp procentowych.
Świadomy finansowo i ekonomicznie Xanarze, u nas nigdy niebyło stopy na poziomie "0%", więc nie wiem skąd pomysł, że ktokolwiek mógł myśleć, że będą na takim poziomie przez 40 lat. Jest za to "0%" w EU, dla kredytów w Euro z tego co się orientuję.
Napisałeś, że są jedynymi którzy ponoszą koszty, no nie są.
Jaki wiec ponosi koszt walki z inflacją ktoś, kto nie ma kredytu?